she:a ty sie troche znasz na sprawach o podział majątki ???? Ja wiem ze są brane potrzeby dziecka, ale naprawdę było tak 2 razy ze ona pracowała, zwolniła sie i za jakies 3 m-ce przyszło zawiadomienie z sadu o rozprawie. Mój mowił ,ze ona ma miec pracę (bo dziecko mu sie wygadało ze mamuska gdzies cos sobie załatwiła), a sad go zignorował. i w nastepny roku znowu tak było ze wylali ja z roboty odczekała tez tak jakos i znowu mu podwyższyli o 50 zł, i zapisała sie na studia- czy to powód zeby on jej sponsorował studia??? to ja zarabiam i nie moge dokonczyc magisterki bo nie mamy kasy ,a ta za moje pieniadze sie kształci. Nawet mały ostatnio powiedział, ze mamuska czeka tylko na przelew pieniedzy i od razu płaci czesne.
mineralna: zeby dziecko mogło byc z nim to musiał by wniesc sprawe do sadu, trzeba by mieszac w to dziecko, a ona potrafi sie mscic, tylko ze wzgledu na małego on tego nie robi, bo na tym tylko ucierpi mały,. jescze 2 lata i on zrozumie co i jak i wtedy bedzie mogł i nas przebywac ile chce i ona juz nie bedzie miała nad małym takiej władzy,