reklama

Starania po raz pierwszy :)

sleepy prosze tu nie hamowac mojego entuzjazmu :D Ja wiem z eu Ciebie to zdrowiutka fasolka i juz Ci gratuluje z całeg serduszka :D

I oczywiscie domagam sie wszelkich fluikdkow od wszystkich bo ja tez juz bym chciala ;p

I tez tak jak truskawica Wam zazdroszcze :D:P Ale bardzo sie ciesze :D Bo wiem ze kazda z Was zyczy mi tego samego :D I jak ja wkoncu zobacze II kreseczki to bede Wam tu truć ;p
trzymaj i każda potrzebująca niech się czestuje
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
a ja lace się kąpać i do dżina
do wieczora lub jutra paaaaa :-)
 
reklama
Ja też niedobra zła nie pogratulowałam <a masz niedobra ty> ;) GRATULUJĘ chyba powoli zaczynam się z wami cieszyć tymi fasolkami, Pyscek może i mi szczęście przyniesiesz bo u mnie albo już albo jutro owu nie liczę tym razem, ale dziś 3 dzień mnie jajniki pobolewają to na nic innego
 
mineralna: dzięki za wszystkie rady. mnie tak nosi ze przestałam już myśleć logicznie;)
zobaczymy co tam się pokaże wieczorem, a tymczasem zamierzam opychać się ciastem które to wyszło mi wczoraj jak nigdy:D
 
Sleepy: będzie dobrze :) Mówiłas cos swojemu ? ile sie staraliście?

mnie gin kazał powtózyć bete bo miałam wynik 406 i dla pewności że wzrośnie dwukrotnie kazał zrobic potem jak miałam dwa wyniki bety to na usg mnie zabrał i widziałam pęcherzyk potem byłam zatydzień ale nie było serduszka nadal pęcherzyk i kazął za tydzien i serduskzo było :)
 
Tak właściwie to nie staraliśmy się:) jeszcze nic mu nie mówiłam. właśnie jego reakcji najbardziej się obawiam. On jest mniej entuzjastycznie nastawiony na dziecko teraz. No ale będzie musiał się pogodzić z ciężkim losem;)
Mi po pierwszym strachu jakoś tak wesoło:) Jeszcze sie tylko obawiam czy nie za wcześnie się cieszę..
 
Magdalena, ja kupiłam koszulę, bo po ostatnim wypadzie do szpitala boję się. Bo a nóż mnie położy...

Mineralna, ja najpierw chodziłam co tydzień, chyba do 9 czy 10 tygodnia, potem co trzy dwa razy a teraz co miesiąc.
 
no to fruwaj do wyrka bo dziś owulacja i majstruj ile wlezie i zapraszamy za kilka dni :-) moze znów szczęście przyniesiesz

no sama to raczej teraz nie pomajserkuje :-p muszę czekać aż mąż z pracy wróci i do dzieła :-D
to jeśli ja Wam tak szczęście przynoszę to bardzo bym chciała aby któraś z Was mi szczęście przyniosła :-) może jakieś fluidki przed dzisiejszym baraszkowaniem :-D
 
Ostatnia edycja:
reklama
dziekuje Wam wszytskim za zyczonka
niestety strasznie sie z mezem pozarlam i siedze i rycze ciagle:( tak oto spedzam nasza rocznice.. cudownie...
a maz uparty do tego wsciekly wiec napewno sie nie pogodzimy dzis, a mnie za bardzo obrazil bym mu to odpuscila i pierwsza wyciagnela reke, niech sie zastanowi co zrobil bo ja sie nie odezwe napewno, po klotni zostawil mnie sama na miescie, siedzaca i ryczaca i sobie poszedl :(
wymarzona rocznica, nic tylko isc i se w leb strzelic
odechcialo mi sie wszystkiego, milego dnia wszystkim

A jesli chodzi o moj cykl to 1 ma przyjsc @ i czuje ze bedzie napewno :( Ehh takze kolejny cykl moge sobie odchaczyc jako nie udany ... Poza tym moj byl troche chory w tym miesiacu :(
ja ten cykl tez juz spialam na straty :( wczoraj po zrobieniu siusiu poszlo odrobinke rozowego siusiu a dzis lekko plamie, a wiec znowu to samo co w zeszlym cyklu
strasznie martwi mnei to plamienie, czekam na wyniki progesteronu bo mi sie wydaje ze moze dochodzi do zaplodnienia ale nie zagniezdza sie :(

Sleepy trzymam kciukasy
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry