dziendobry
SWEET kurcze ta logistyka mnie kusi a kusi...ja chce zrobic technika logistyka.. a jak ogolnie pracuje sie w tej dziedzinie??? fajna praca czy ciezka i meczaca... u mego D. w pracy pracuje koles ktory zajmuje sie trasami itd i sobie nie radzi, wiec nie wiem czego mam oczekiwac w tej pracy po skonczeniu szkoly??!!
wiesz, ja akurat pracuje w ogromnej firmie logistycznej i powiem ci ze jest super, akurat moje biuro jest male dzieki czemu szybko zdobylam doswiadczenie w wielu "dzialach" i firma wysylala mnie na duzo szkolen, do tego poznaje sie sporo ludzi, ma sie kontakt z klientem, a praca w globalnej firmie daje mozliwosci rozwoju kariery
ja pracowalam w exporcie lotniczym (wysylanie palet samolotami) i exporcie drogowym .. z czego to drugie wydaje mi sie mega latwe

zreszta oba wydaja mi sie mega latwe, po prostu wmiare doswiadczenia wie sie co i jak robic, fakt ze czesto zmieniaja sie jakis tam przepisy czy wewnetrzne sprawy w firmie ale to tylko urozmaica prace i nie mozna sie nudzic. teraz awansowalam i zmienilam stanowisko i jeszcze bardziej lubie moja prace

planowanie tras to osobna dzialka, tym sie nie zajmowalam nigdy ale teraz systemy logistyczne sa tak inteligentne ze to kwestia lat i zostanie to zautomatyzowane i system sam bedzie trase podpowiadac....
nie wiem jak to w polski odniesc bo w kraju nie pracowalam w logisyce (mieszkam w irlandii) , ale szwagier pracuje i sobie chwali

zarobki ma fajne i jest zadowolony
wez pod uwage ze wiekszosc firm logistycznych to duze firmy, w takich jest wiele stanowisk pracy i duze mozliwosci
oooo suwaczek

))))))
Cześć dziewczynki....
Rozmawiałam wczoraj z mężem i powiedziałam mu, że chcę zaprzestać starań, ale na dłużej niż 3 m-c.... po prostu chcę odłożyć starania na kilka m-c .... Przekonywał mnie abym się jeszcze zastanowiłam... widzę, że on bardzo chce dziecka, ale ja muszę się od tego uwolnić, bo już psychicznie mnie wykańczają te starania... Może ktoś powiedzieć, że poddaje się - i przyznaje się, że tak jest... po prostu się poddaje...
Jakoś mi smutno... :-(
czesc

nie smutaj sie! bedzie dobrze :* wkoncu to wasza decyzja i nie musisz sie nikomu z niej tlumaczyc
moze umow sie z mezem tak by on nie przestawal sie starac, w sensie ze dalej bedzie konczyc w tobie itd ale zero testow, liczenia dni plodnych itd po prostu lecicie na zywiol, kochacie sie kiedy chcecie i jak sie uda to uda a jak nie to za 3 miesiace wracasz do monitorignow, obserwacji itd
