Fifka
♥ Chłopcowa Mama ♥
Fifka ja to teraz bezrobotna.. Chociaż w czerwcu wróciłam z włoch wiec mam troche pieniazkow odlozone dla dzidziusia..
Szlag mnie trafia od tego ciaglego siedzenia w domu... Chociaz dzisiaj ijade kupic karnisze..![]()
Ja siedze już w domu od końca maja... na zwolnieniu z powodu zagrożonej ciąży. I wiem co czujesz, bo ja już też bzika dostaje...
fifka: dzieki , jestem dzisiaj rozgoryczona więc tulenie sie przydza, szczególnie ze mój mnie wczoraj olał, ale ja to wytknę tylko ja sie lepiej poczuję bo w takim stanie to mi sie dyskutować nie chce - musze sie wygadać -wypisać
Bo było tak:
Powiedziałam mamie ze si źle czuję, że mnie mdli i boli brzuch jak na okres- a że ona przewrażliwiona to zaraz podzwonił po różnych ludziach i nagadali jej że to źle , że powinnam iść szybko do gina, no i pare razy w ciagu dnia dzwoniła. Wieczorem znowu dzwoni i mnie przekonuje zeby nie czekac do 14, i jeszcze siostra dzwoni i to samo, i znowu mama, i ja sie jakos wk... i na mame nakrzyczałam. ALe potem ogarnęły mnie wyrzuty sumienia- że jestem wredną córką i jak mogłam tok do mamy krzyczec i chciało mi się beczeć, a moj zamiast mnie pocieszać to zaczą swoje filozofie - że opierdzieli moją mamuśkę bo przez nie sie dennerwuję, bo przesadzam , i tak od słowa do słowa, a że nie czułam sie najlepiej to sie nie odzywałm bo normalnie to bym ryjka wydarła na niego .
Moze pomyslicie ze to nie był powód do sprzeczki - ale dla mnie był, on nie rozumie ze u mnie w rodzinie sie przejmują, pierwszy wnuk ,a u niego to tak trochę olewająco, czasami nawet jago mamusla ze 2 3 tygodnie sie nie odezwie, maja inne relacje
fifcia: myslałm ze ta bezsenność minie, ale jak piszesz ze cie to męczy do teraz to, ja bede jak ząbi chodzić
krucha: ja też latam w nocy siku po 2-3 razy sie budze
zafasolkuje: a będziesz brała wolne w pracy?? bo ja sie zastanwiam
Lamia ale twój ma rację.... bo to naprawdę nic złego ze brzuch cię boli. Jak będziesz plamić czy coś, to jest powód do paniki, ale sam ból okresowy to normalka. Zobaczysz, jeszcze długo będzie boleć. A co do nerwów, to też kolejny objaw. Ja ze swoim strasznie sie darliśmy mimo, ze bardzo zgodne małżeństwo jesteśmy, po prostu to wina hormonów.
A co do snu to zleży. Inne później śpią jak zabite a inne nie.... ja należe do tych co nie bardzo. Już od miesiąca śpimy oddzielnie z mężem zeby mi było lżej.
no to ja teraz witam się z rana![]()
i ponaglam moje pytanie jak się czują ciężarówki ?:> po wieczornym poście nikt mi nie odpisał,
Sun może faktycznie powinnaś sobie zrobić przerwę od staranek.... Nie obraź się na mnie ale skoro teraz nie masz tyle sił , wytrwałości i opanowania co będzie jak pojawi się dziecko? Jak np. dostanie kolkę to co po 3 tygodniach stwierdzisz że nie masz sił i się poddajesz? Musisz wziąć się za siebie , kto jak nie Ty da sobie rade i to wszystko przetrwa ?? Uwierz w siebie nie ta praca to inna , staraj się doszukiwać w złych rzeczach dobrych rzeczyCałe życie nie można się zamartwiać , bo człowiek od razu by chyba w łeb sobie strzelił.
Zafasolkuję śliczny suwaczekNawet nie wiecie jakie to fajne oglądać te wasze suwaczki ^^
Fifka a Tobie mdłości przeszły ??
Dziurka i co nie testuejsz?:>:> Trzymam mocno &&&&![]()
Heh nie bardzo... znaczy jest o niebo lepiej niż w I trymestrze ale jednak czasem mam swoje gorsze dni,
Dziurko nic się nie stało. Mam po prostu delikatny sen i często się budzę. Ja zawsze cierpiałam na bezsenność a teraz w ciązy jest jakoś ciężej. Ale luz, bo się wysypiam. Po prostu kładę się wcześnie i późno wstaje. Na zwolnieniu moge sobie na to pozwolić.
