Witam wszystkie!
U mnie dzis 25 dzien cyklu i temp. mam 36,8.do terminu @ mam 10 dni.Mary mamy taka sama temp.mysle, ze to dobrze.Ze starankami skonczylismy 13 pazdziernika, bo moj M nienajlepiej sie czuje, dorwal jakies przeziebienie.z reszta moja pitka tez juz ma przesyt.nie nakrecam sie za b. zeby potem nie cierpiec, i tak pewnie bedzie mi przykro jak nie wyjdzie ale nie chce az tak tragizowac, jak ostatnio. moze to glupio zabrzmi ale mam obawy , ze za szybko zaczelismy staranka w tym cyklu i dobre nasienie poszlo w dni nieplodne, a potem na owulke zostalo gorsze.bo niezle w tym cyklu sie sexilismy.jakies pesymistyczne nastawienie mnie dorwalo.
Mary na twoim miejscu tez bym sie wkurzyla na maxa.ludzie to czasem sa niepowazni, czlowiek mysli ze ma do czynienia z doroslymi ludzmi a potem tak sie na nich przejezdza.ja Ci tez zycze cierpliwosci w czekaniu.sexicie sie dalej czy juz spasowaliscie?
Nadzieja fajnie, ze do nas wpadasz, mi tez ostatnio czas szybko leci.super, ze dobrze sie czujesz.trzymaj dalej kciuki.
Dzis czeka mnie sprzatanie, zakupy i gotowanie.co tydz. to samo, wiec zaczynam coraz mniej lubic soboty.