Aga_27
Ciężarówka :)
Nadzieję trzeba mieć zawsze.
Tylko nie wolno się nakręcać. Ale łatwo pisać / mówić. Każda musi do tego dojść sama
Ja po ostatnim nakręceniu (i dole po negatywnym testowaniu) wrzuciłam na luz. I testuję 10.12. jak @ nie przyjdzie. Ale nie odliczam, nie próbuję wmawiać sobie "pierwszych objawów", po prostu grzecznie czekam :-)
Tylko nie wolno się nakręcać. Ale łatwo pisać / mówić. Każda musi do tego dojść sama

Ja po ostatnim nakręceniu (i dole po negatywnym testowaniu) wrzuciłam na luz. I testuję 10.12. jak @ nie przyjdzie. Ale nie odliczam, nie próbuję wmawiać sobie "pierwszych objawów", po prostu grzecznie czekam :-)

) zadzwoniła jego mamusia i zszedł na dół..posiedzieć trochę, a srał go pies.. ja się upiłam u babci jakąś kolorową wódką z colą.. 
Jak sie czujesz?