• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

Nadzieję trzeba mieć zawsze.
Tylko nie wolno się nakręcać. Ale łatwo pisać / mówić. Każda musi do tego dojść sama :tak:

Ja po ostatnim nakręceniu (i dole po negatywnym testowaniu) wrzuciłam na luz. I testuję 10.12. jak @ nie przyjdzie. Ale nie odliczam, nie próbuję wmawiać sobie "pierwszych objawów", po prostu grzecznie czekam :-)
 
reklama
tak ja robiłam kiedyś testy owulacyjne, ale już nie robię bo jeszcze więcej się napalałam z mężem na przytulanki w tym czasie i nie za bardzo nam czasem wychodziło ... więc teraz mierzę temp i jakoś jest mi lepiej :-) (chociaż ona w tym momencie robi co chce :-P )
 
właśnie testy owulacyjne...
moja koleżanka próbowała rok i nic dopiero po tych testach się udało... dwie znajome z pracy też dzięki nim mają śliczne dzieciaczki!!!
ja też go zrobiłam w tym miesiącu, ale to racja trochę psuje to wszystko atmosferę...:tak:
 
Ika witamy w staraczkach:) Mam nadzieję że się u nas zadomowisz i bedzie Ci łatwiej czekać na fasolkę wśród kobiet które czuja podobnie. Zawsze podpowiedzą ,pociesza lub postawią do pionu:-D

Proponuję CI nie mierzyć tem. nie bawić sie w testy itd tylko cieszyć sie bliskościa swojego faceta i jak najczęściej zaciagać go do łózka na przytulanki:-)
 
reklama
magda to wy juz robicie tego dzieciaka?? Bo nie w temacie jestem
Żadnego dzieciaka nie robimy.. i w najbliższym czasie nie bedziemy

Amalfi, co u Ciebie? Cieszę się, że się pojawiasz, szkoda, że tak rzadko :(

Magda, a co się stało?

Pyscku, chyba nic się nie działo, jak to w weekend. Jak samopoczucie?

A dziś do M. przychodził facet jego mamy, bo coś z oknami zobaczyć.. i M. do mnie " weź swoje psy i idzie na spacer" takim to tonem powiedział,jakby mnie i psy chciał ukryć, wkur*** się spakowałam swoją torbę, jak jego nie było i zabrałam część swoich rzeczy do siebie, w dupie mam życie z Nim.. to nawet mnie Przystojniak nie ukrywał, tak jak M. Nie odzywamy się od momentu aż kazał mi iść na spacer..
Teraz pojechaliśmy do kina na "wyjazd uintegracyjny"( bez rewelacji:no:) zadzwoniła jego mamusia i zszedł na dół..posiedzieć trochę, a srał go pies.. ja się upiłam u babci jakąś kolorową wódką z colą..

Atan mój Konrad jak co dzień daje czadu mamusi :-D a w nocy to ostatnio normalka ze mnie budzi i muszę się nim "zająć"... Fajny bąbel :-)

Magda a co się stało? :szok:

Witaj Pyscek! Jak tam twój brak @? :laugh2: Jak sie czujesz?



Ja dzisiaj kupiłam na allegro komodę! Jutro wieczorem po nią jedziemy :-D cieszę się jak nie wiem! Po weekendzie któregoś pięknego dnia zajmę się już praniem i układaniem ubranek :tak:

Układaj układaj :-D bo zejdzie Ci jak Magdzie :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry