Paznokietki spokojnie można po tygodniu ściąć, jeszcze przez długi czas będą miękkie. Także same zobaczycie jak pójdą w użycie łapki, na początku wiadomo. Od czasu do czasu w późniejszym okresie, a także gdy rączki dziecka będą zimne.
Przebierać dziecka nie trzeba jakoś strasznie, z moich obserwacji nie warto patrzyć, żeby dziecko ubierać o jedną warstwę więcej niż my. W domu obserwujcie jaką macie temperaturę, bo powyżej 23 to naprawdę ciepło dla dziecka. Druga istotna sprawa, potówki. Jeśli ubierzecie ciepło a po jakimś czasie pojawią się potówki tzn za dużo ubranek. Trzecia sprawa, zimne/ciepłe rączki i nóżki nie są wyznacznikiem czy dziecku jest ciepło czy zimno. Sprawdzajcie kark i ramiona. Ostatnia najbardziej istotna sprawa, obserwujcie swoje dzieciaczki czy lubią ciepło czy zimno. U nas w pokoju jak są kaloryfery powyłączane nawet to mamy ok 24 czasem i 25 stopni w dzień, bo od strony słońca, to kładę młodego na łóżko w samych bodziakach na długi rękaw i grubych skarpetach i to wystarcza.