• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

Rozmowa z mężem (Przez telefon, dzwoniłam przed chwilą z pracy):
- kurcze ale mnie w boku kuje, już nie wiem jak siedzieć, ani na jednej, ani na drugiej nodze nie jest mi dobrze :(
- a jak byś siadła normalnie, tak jak każdy przyzwoity człowiek, elegancko, z nóżkami w buciach na podłodze
- ej to tak jak by mniej mnie bolało
- Pieseczku, co Ty byś beze mnie zrobiła
hyhyhy

Lamiav
powiem Ci, ze mi tak psychika rok temu siadła, że swoje postępowanie i sposób myślenia odwróciłam o 180 stopni. Teraz najważniejsza dla mnie jestem ja, a później mąż, rodzice i cała reszta. Z pracy wychodzę i w momencie zamknięcia drzwi przestaje o niej myśleć, co ma być to będzie, okaże się o 7:30 następnego dnia. Musze się jeszcze nauczyć odpoczywać nie myśląc o niczym. Bo niestety mimo, ze wyluzowałam to nadal mój mózg działa jak mózg kobiety:
mózg mężczyzny i mózg kobiety - YouTube

 
Ostatnia edycja:
reklama
fasolka: hehe pośmiała msię trochę, :-) ale co do pilota to musze powiedzieć że ja potrafie godzinkę pstrykać i nic nie mogę zacząć ogladac :-), tyle że wtedy myśle na wysokich obrotach ;-)
 
A u mnie teściowa wczoraj dostała wykład od mojego ze ma sie nie wtracac ze małymi dziecmi nie jestesmy itp i zabrala sie poszla do baku bo dostala wczoraj przelew z pieniedzmi poszla na zkaupy wróciła zaczęła się przymilać a dzis mój poszedł do pracy i zawsze szlam spac a dzis bylam na lapku ona nie widzedziala i sie zabrala spakowala i na wies na swieta sobie pojechala zadnej kartki nie zostawiła ;/ jak dziecko najlepiej jest uciec niz rozwiazywac problemy. a pojechala z samego rana bo o tej godiznie to ja zawsze spałam i liczyla ze spie a tu masz babo placek ja na lapku siedzialam i slysze ze wychodzi patrze przez okno zza firanki idzie z torba pfff...
 
Z jednej strony sie ciesze a zdrugiej szkoda mi jej troche....wczoraj czułam jakby mała sie cisła do kanału rodnego ale zero skurczy
 
Aga...CLO nie ma innego wyjscia jak pieknie uksztaltowac ci pecherzyki:-) zycze powodzenia na usg:-)

a ja dzis wstalam rano i poszlam do nas na bazarek i kupilam sobie w koncu czape na moj lepek, ja cale zycze bez czapki chodze ale w tym roku powiedzialam sobie, ze nie ma mocy, musze sie cieplo ubierac i dbac o siebie, bo nie ma czasu na choroby! czlowiek z wiekiem madrzeje:-)
zafasolkuje...hahahaha...smiesznego masz malza:-) pieseczek do ciebie mowi? o losie, ale sie usmialam:laugh2: slodkie to!:tak::-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry