reklama

Starania po raz pierwszy :)

Anna im wiecej instrukcji tym lepiej.jak tam u Ciebie?

Ja w tym cyklu wyraźnie odczuwam kłucie jajnika, narazie nie doszukuję się żadnych objawów, żeby nie dostać fisia :-)zresztą jeszcze 9 dni do testu zostało. Ale czuję się bardzo pozytywnie. Nie wiem czemu akurat w tym cyklu czuję się tak dobrze. Może dlatego, że tu sobie z wami piszę i jakoś tak człowiek sam nie siedzi ze swoimi myślami. Choć z drugiej strony w poprzednich cyklach w mojej głowie przewalały sie myśli, że jedank coś ze mną było nie tak ze zdrowiem, a teraz biała flaga wisi:-) bo wyniki dobre więc i nastawienie lepsze.
 
reklama
Ale sie własnie wku....iłam, mąż właśnie mi powiedział, że firma go sciąga na 3-dniowe szkolenie akurat wtedy kiedy najprawdopodbniej bede miala grudniowa owulacje .... poprostu super!!!!
 
Udalo mi sie to cholerstwo wkleic :-) dzieki dziewczyny. Z wami to wszystko sie udaje!!!!!!! a jestem komputerowym głąbem

No wczoraj nie bylo mi tak do smiechu, ale skoro zaczelam nowy cykl to nawet z tym jednym biednym przemeczonym jajnikiem dam rade!!! To znaczy damy rade dziewczyny. Jeszcze bedziemy tu pisac o pampersach kupkach itd
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Amalfi ja mialam owulke 21 dnia cyklu a caly cykl mial 35 dni.moja mam tez mnie nie dawno pozytywnie nastawiala, powiedziala ze mam sobie wyobrazic, ze moje dziecko jest na gorze na niebie i ono juz schodzi coraz nizej do mnie i ze na pewno to jest moje dziecko.boje sie,ze mnie psycha moze zblokowac.moj M sie smieje, ze mam nowe kolezanki z forum.ale raczej mu to nie przeszkadza.czasem moze ciut jest zazdrosny, ze pisze z wami wieczorkiem a nie leze z nim.zmykam bo cos trzeba w domu porobic.potem wpadne.
 
Mary mnie wczoraj dopadlo jakies zatrucie, brzuch bolal i niezla biegunka. od wczoraj do dzisiaj jestem na diecie. dopiero cos zjadlam i wypilam herbate, bo rano bylam w pracy i balam sie cokolwiek jesc i pic.mam malego dolka-ta pogoda jesienno- zimowa i brak ciazy jakos negatywnie wplywaja na moj nastroj.wiem ze mam wyluzowac ale nie potrafie, wiecznie rozmyslam i boje sie ze cos z nami jeste nie tak.jeszcze kolezanka w pracy zaciazyla.to mnie dobija ze innym sie udaje a mnie nie.to mi wchodzi juz na ambicje.

Kacha - zdrówka życzę, mam nadzieje, że już lepiej! Kochana, babki dookoła będą zachodzić w ciążę... Moje 2 koleżanki w ciąży są, jedna rodzi teraz w grudniu, a druga w marcu 2011. Do tego w rodzinie mojego M. urodził się we wrześniu śliczny chłopczyk. Łatwo nie jest, wiem to doskonale, ale i nam się uda! :tak: Nic nie pomoże, jeśli się będziemy dołować! Więc żadnych dołków mi tu, babeczki, tylko działamy. I nie tylko w celu rozmnożenia się, ale też dla nas samych i dla naszych facetów! :-) Buziaki!!! No, i troszkę &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& dla Was!

Amalfi - no, jasne, ze trzeba być optymistką! :-) Super! Ja też dojrzę niedługo 2 kreseczki, coś czuję! A zaraz potem wszystkie się posypia! :tak:
 
reklama
Witam dziewczyny:) powracam na forum, ponieważ nadszedł czas na nasze staranka:) postanowiliśmy ze zaczynamy w listopadzie, w weekend skończyła się @ więc czas najwyższy :D
mam do Was jedno pytanko, ponieważ już od paru miesięcy nie stosowaliśmy żadnej antykoncepcji oprócz stosunku przerywanego (a słyszałam że to znikoma antykoncepcja:), w weekend skończyła mi się @, ale była jakaś taka dziwna... taka jakby...głownie brązowa, ale wcale nie krótsza , i jeden dzień dość obfita... mimo, że już się skończyła podbrzusze nie przestało mnie boleć, codziennie mnie pobolewa, raz mocniej, raz słabiej, i dzisiaj w rozmowie o obiadku, zrobiło mi się bardzo mdło, już myślałam, że skończy się to nad kibelkiem:P
więc czy to możliwe, żebym mimo @ była w ciąży? oczywiście wcale by mnie to nie zmartwiło:D ale czy warto robić test?
pozdrawiam serdecznie:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry