reklama

Starania po raz pierwszy :)

reklama
Fifka, ja i tak uważam, że jak masz testy w domu i jeszcze nie zrobiłas to jestes dzielna, ja to pewnie bym juz kilka zrobiła nawet gdybym wiedziała ze jeszcze może nie wyjsc...ale niedoświadczona jestem i w sumie jeszcze w takiej sytuacji nie byłam...Wierze ze fasolka jest i w odpowiednim dla siebie czasie da znac o swoim istnieniu;)
 
Kurcze to ja jakaś mega cierpliwa jestem :-D Nie miałabym problemu nawet gdybyście mnie przekonywały żebym poczekała do czwartku. A chce zrobić jutro tylko dlatego, ze wiem że mam 3 testy w domu :-) gdyby nie to na pewno poczekałabym do dnia spodziewanej @.

Swoją drogą pracuje w przedszkolu i chyba tam moja cierpliwość się wyrobiła :rofl2:
 
Jeśli tylko wyjdą na pewno je pokaże :-D

A swoją drogą ostatnio chyba czegoś w organizmie mi brakuje... wieczorem mam szaloną chęć na jajka na miękko. Od jakichś 4 dni, wczoraj na przykład wstałam o 23 żeby je ugotować, dzisiaj już 4 zjadłam :szok:
 
Jeśli tylko wyjdą na pewno je pokaże :-D

A swoją drogą ostatnio chyba czegoś w organizmie mi brakuje... wieczorem mam szaloną chęć na jajka na miękko. Od jakichś 4 dni, wczoraj na przykład wstałam o 23 żeby je ugotować, dzisiaj już 4 zjadłam :szok:
Czyżby już zachcianki?
Ja ostatnio chodzę i kupuję pomidory w puszkach, krojone z sokiem pomidorowym i tak sobie na żywca jem.
 
reklama
Też się śmieje że zachcianki :-D ale raczej organizm domaga się jakiegoś składnika którego mam niedobór. :-)

ooooo a teraz narobiłaś mi smaka na sok z pomidorów... wielkie dzięki :rofl2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry