Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Hmmm to faktycznie może najlepszym wyjsciem bedzie monitoring cyklu aby dowiedziec sie czy na pewno jajeczka pekają, a jesli nie pekaja to z jakiej przyczyny. A hormonki sobie badałaś??
sun a może zmień ginke?
(kolejna 180,00 ) ale może warto...Tak badałam i mam je w normie, ale przy staraniach mam leciutko za wysoki testosteron wolny i insulinę (ale to wszystko jest w normie)... a TSH, FT3, FT4 i prolaktynę z testu mam dobrą....
No muszę z tą moją P. ginekolog porozmawiać o tym monitoringu, bo strasznie mnie to już męczy... dlatego, że wolałabym dokładnie wiedzieć w czym jest problem...
No też już o tym myślałam... ale pójdę do niej jeszcze raz i zobaczę co mi powie... jeśli nie będę zadowolona to pójdę do ginekologa w Klinice Leczenia Niepłodności (tam gdzie mój mąż badał nasienie i był u Androloga, więc wiemy jak tam jest)- fakt płaci się za pierwszą wizytę 300,00 zł(kolejna 180,00 ) ale może warto...
A ty Claudusia chodzisz do lekarza prywatnie czy państwowo????

nie licząc tego cyklu w którym się udało to miałam wrażenie, że mam wszystkie objawy, dopiero po pozytywnych testach wiedziałam, które objawy były prawdziwe...
ostatni @ miałam 21 grudnia, ktoś na forum wspomniał o costangusie i stwierdziłam, że spróbuję, od 8dc do 27 dc brałam te tabletki. Potem miałam wizytę u ginekologa więc odstawiłam tabletki, żeby w razie jakby mnie wysłał na badania to, żeby nic nie zaburzyło wyników. Biorąc tabletki te tabletki zmieni mi się śluz na płodny, zaczęły lekko boleć piersi i testy owu potwierdziły, że jest owulacja tydz wcześniej niż zwykle.2 tyg po owulacji nie dostałam @ ale nie wierzyłam, że mogło się udać.Ale właśnie wtedy zaczął się szał z (.)(.) z dnia na noc potworny ból u nie mieściły się w staniku, ale dalej nie wierzyłam. Stwierdziłam, ze poczekam te 39 dni, teraz patrze, ze test robiłam po 41 dniach![]()

ja ten cykl spisałam na straty, czekałam na wizytę u lekarza (nowego) i wierzyłam, że wyśle mnie na badania i w końcu coś ruszy. Ja czekałam na @ bo w 8 dc miałam robić badania i nawet za bardzo sie nie zastanawiałam się czy się udało czy nie, po prostu miał przyjść @ bo liczyły się badania, czas mijał mijał a @ nie było, dlatego tak późno robiłam test bo się pogubiłam. Pamiętam jak mąż pytał czy będzie seksik a ja mówiłam nie bo dzisiaj @, następnego dnia to samo, nie po przyjdzie @ to on w końcu do mnie, ze mam zrobić test bo 3 dni już idzie he he