No wiem, o tym tez wspominalam w tym poscie. Pamietaj, ze nastawienie to wszystko - myslisz, ze dlaczego u pacjentow z ciezkimi schorzeniami liczy sie przede wszystkim kondycja psychiczna?
Twoj organizm zrobi to, co mu "powiesz", zeby zrobil. Jasne, ze sie boisz, to zrozumiale - w koncu juz raz stracilas ciaze. Ale popatrz na te wszystkie kobiety, ktorym przydarzylo sie dokladnie to sama, a teraz sa mamami - moja kolezanka stracila drugie dziecko, pozniej dluuugo nie mogla zajsc w ciaze - bo sie bala! W koncu zaczela myslec, ze TYM razem sie uda - i teraz ma niespelna roczna ksiezniczke. Takze nie boj sie myslec pozytywnie, miec nadzieje itd - dopoki liczysz sie z mozliwoscia porazki, ale zachowujesz optymizm, to wszystko bedzie dobrze.