Ej no ej no, Magda... Ale dlaczego? Bo moze cos ominelam w postach, jak tak to przepraszam.
Bosz, przepraszam, dopiero przypomnialam sobie co i jak. Tule mocno, no bo co innego moge zrobic? W koncu sie uda, zobaczysz. Bedziesz mama, w taki czy inny sposob, ale bedziesz. Tak? Jasne? Idz do lekarza, niech histopatologie zrobia, zebys miala swiety spokoj psychicznie, bo w koncu beda w stanie zdeterminowac, czy to zwykle krwawienie, czy cos innego. Wiem, bo mialam, zreszta jesli stracilas dziecko, to tez wiesz, ze tak mozna. A terazzrob sobie jakas przyjemnosc, zjedz cos dobrego, wypij herbate, kawe, cokolwiek. I nie poddawaj sie czarnym myslom.