Witajcie dzieczyny,znwu nachwilke do was zagladam,tak zagoniona jestem,zmiana mieszkania sie szykuje,wyjaz w nasza podroz poslubna w koncu,potem rodzinne wesele,uffff,nie mam czasu zagladac tutaj,ale sie staram czytac wszystkie watki i jak moge odpisywac,tesknie za forum,ale wroce na dobre jak sie ulozy,a dzidzi dalej nie che przyjac z mezem dzialamy,ostro sie przytulamy,ale juz z innym nastawieniem,moze zadzial?????????
LILITH jak milo slyszec tak pozytywne wiesci,trzymam kciuki,aby tak bylo,poztywnie bede myslec ;D ;D ;D Niemartw sie bedzie dobrze,myslami jestem z toba
Pauletto wierze ze wszytko sie ulozy i bedzie dobrze,zycze jak najlepiej
pozdrawiam goraco ;D