MartOocha stresik zawsze się gdzieś będzie chował i minie chyba dopiero, jak urodzimy. Ale oby był jak najmniejszy i jeżeli teraz chęć bycia w ciąży jest silniejsza to dobrze! Czy zabieg masz za tydzień, jak dobrze kojarzę?
Myszka2829 piesio naprawdę ogromny, jeszcze jak zaszczeka to aż strach się bać. No ale świetnie się prezentuje, teraz jeszcze bardziej mi żal, że sami nie mamy swojego piesia. Chcemy nabyć owczarka niemieckiego, chcieliśmy na wiosnę żeby uczył się spać na dworze, no ale jak ja dalej leżeć będę musiała to nie wiem czy sobie poradzimy z takim małym szczeniakiem, który będzie potrzebował bardzo dużo uwagi. Od 8 do 17 jestem w domu sama, więc z małym pieskiem to już sobie nie poleżę.
Galwaygirl całe szczęście mamy taras, z wyjściem na kawałek ogródka ogrodzonego, więc po prostu wypuszczam pieska a potem go wołam z powrotem. Jest olbrzymi, więc nie dałby mi się prowadzić.
Włączyłam te komunie - to jakaś masakra! I wesela także oglądałam!
Ani@k ja to zawsze myślałam, że dla kobiet które chcą się starać, lepiej chyba mieć takie krótkie cykle 21-25 dni niż długie 35-40, bo wtedy szybciej zawsze do nowych staranek jeżeli w danym miesiącu się nie powiedzie ;-)
O przypadłości takiej jak Twoja słyszałam, ale nie wiem zbyt wiele, zatem trzymam kciuki abyś na wizycie dowiedziała się samych dobrych rzeczy, a CUDA się zdarzają i czasami Bóg obdarza nas nimi w najmniej spodziewanym momencie...

do wizyty zostało Ci jeszcze trochę czasu więc postaraj się zebrać jak najwięcej informacji na ten temat, żeby w razie czego umieć podjąć świadomą decyzję co robić dalej. Nawet gdyby miało dojść do zabiegu, endometrium z pewnością będzie się przez kilka cykli odbudowywać, ale z drugiej strony jeżeli jest większa szansa na donoszenie zdrowej ciąży? Musisz rozważyć wszystkie za i przeciw, no i się dowiedzieć na ile masz tą przegrodę przeszkadzającą dzidzi, czy lepiej zostawić czy usunąć.
Kaso82 kiedy będziesz miała nowe wyniki z cytologii? Trzymam &&&&
Mgielka2008 jak dobrze rozumiem, kilka dni temu miałaś pozytywny test owu, potem 2x negatywnie i teraz znów pozytywnie? Wg mnie może tak być. Organizm mógł wykonać te kilka dni temu pierwsze podejście do jajeczkowania i pik lh został wysłany, ale jajeczko nie było dojrzałe i owu nie wystąpiła, a teraz jest drugie podejście do owu i ponownie pik lh na wyzwolenie jajeczka. Pamiętaj też że test owu nie wskazuje kiedy w 100% wystąpi owu - na ulotce jest jakoś tak napisane że najprawdopodobniej w ciągu 36 godzin. Może LH zostało wysłane w nocy i teraz jesteś już w trakcie owu (stąd ból po jednej stronie), a w moczu stężenie nie zdążyło jeszcze zmaleć po wysłaniu piku. Jak dla mnie, uprawiajcie zapasy ile się da

. Właśnie ze względu na takie różne "dziwności" ja jestem za mierzeniem tempki chociaż w tych kilku dniach w miesiącu, aby zobaczyć czy wystąpił skok temperatury, który potwierdzi że była owu.
A ja właśnie jem śniadanie - 2 gołąbki :-) pycha. Wcześniej jakoś tak nic nie mogłam przełknąć tylko czekoladki od rana hehe

. O dziwo nie stresuję się jeszcze, weekend szybko minął, a dzisiaj od rana byłam zawalona pracą. Teraz dopiero mam trochę luzu, więc się chyba jeszcze kimnę (ze względu na dużą ilość pracy tej nocy spałam tylko niecałe 6h

) a stresować to się pewnie zacznę przed 18tą. Czuję się codziennie tak fatalnie, że myślę że będzie wszystko ok i Kropek daje mi się we znaki

odezwę się po wizycie, buziaki dla Was!