No Myszko co za wyczucie

racja ja już po ...czyli moja córcia jest na świecie. Pojawiła sie 18 lutego. Także Karo teraz TY:-)W skrócie pisze pomiedzy karmieniami: w pon. rano odeszły mi wody pojechała okazało sie że coś jest nie tak rozwrcie na 2 cm ale skurcze słabiuteńkie. Po usg : mała źle sie wstawiła w kanał rodny nie wiem jak moj gin to pominał hmm poza tym wód juz resztka łożysko stare 3 st z zwapnieniami decyzja na szybko podanie oksy. Słabo sie skurcze rozkrecały i juz prawie doszło do cesarki ale udało sie normalnie w pół godz z 2 cm zrobiło sie 10 cm. Podano mi antybiotyki jeszcze na pordoowce bo ciśniuenie szalało i bardzo źle wyszly wyniki moczu i krwi. Potem szycie i czyszczenie bo łożysko niebylo cale

Mała dostała 9 apgar waga 3050 g 54 cm. Ma pełno czarnych włosków. W domku estem od wczoraj. Łożysko okazało sie brzeźnie przodujące jednak czyli mój gin sie nie popisał


uf no bylo nieciekwaie ale to uz za mną.Teraz czekam mnie wizyta w poradni patologii noworodka bo mała ma lewa komore mozgowa troche powiekszona:-(poki co dochodze do siebie. Poród w 36tyg 3 dni oznacza poród przedwczesny ale mała była donoszona miala niewiele oznak wczesniactwa.Byla tylko dobe w inkubatorku.Pozdrawiam potem doczytam co i jak u Was:-)