• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
zresztą jak piecze i swędzi to też oznaka mnie np nic nie piekło ani nie swędziało a szkoda:((( bo bym wiedziała że to to ehhh jeszcze musze przeżyć 22 lipca bo wtedy mój skarbek by się rodził.... a miałam dziś w nocy taki piękny sen, że trzymałam na rękach małego bobaska a on się do mnie śmiał nawet mi się budzić nie chciało:-(
 
eska13 będziesz trzymać jeszcze małego bobaska, oby już niedługo!:-)

danutaski
brawa dla Ninki! :-) zanim się obejrzysz druga noga pójdzie w ruch i ciężko będzie ją dogonić:-)

Dzięki dziewczyny za wszystkie informację:-) Zobaczę jak w czwartek będzie wyglądała sytuacja, jak będę dalej miała jakieś dolegliwości, to pójdę wtedy w piątek do niego, niech zajrzy do środka i zobaczy jak to tam wygląda, może zleci badania. Czasem chyba lepiej dmuchać na zimne...Pojemnika na mocz dziś już nie kupiłam, więc jutro nie zbadam;/ Sama nie wiem czy to stan zapalny pochwy czy zapalenie pęcherza moczowego, bo przy oddawaniu moczu też czasem piecze, więc może to pęcherz;/ Kupiłam dziś sobie mydło glicerynowe, bo wyczytałam, żeby lepiej podmywać się tym mydłem, a nie jakimiś żelami czy płynami, ono naturalne, nie uczula, więc może będzie ok. Miejmy nadzieję, że to jakieś przejściowe pieczenie i jutro go nie będzie;-)
 
Danutaski gratulacje dla Ninki!!

a ja zaliczyłam pierwszy fałszywy alarm :-p
noc prawie nieprzespana bo tak bolał mnie brzuch ale dzielnie leżałam.. rano kilka tak bolesnych skurczy, że az mnie pozginało.. dopakowałam torbę, wzięłam prysznic, ubrałam sie i co? uciszyło się haha
teraz boli podbrzusze i brzuch twardnieje ale w miare bezboleśnie, więc męża wysłałam do pracy a ja leże grzecznie w domu
 
Izka alarmy najlepiej traktować ciepłą kąpielą i nospą 2x zwykła lub 1x forte. Przy alarmach fałszywych skurcze przejdą, przy tych prawdziwych nie. Sama przechodziłam ten etap z dobre 3 tygodnie - ciągłe zastanawianie się czy to już :-p
No i jeżeli będzie Ci się wydawało że skurcze robią się regularne, możesz zacząć zapisywać godzinę rozpoczęcia każdego skurczu. Skurcz ten prawdziwy trwa 30 sekund i powyżej, te prawdziwie porodowe (bolące) trwają ponad minutę i więcej. Zatem, jeżeli brzuch napina się i puszcza w kilka sekund, to raczej macica sobie ćwiczy. Te skurcze ok 30sek nie są jeszcze bolesne (zazwyczaj, bo u każdego t owszystko może trochę inaczej być!).
Powodzenia, w razie czego Twój Skarb może już być gotowy do spotkania z tym światem:-p

Kto przejmuje brzuch po Izce?? Starczaki nie leniuchować tylko seksić się :-p:-p:-p żarty żartami, ale trzymam za Was kciuki !!
 
Dzięki Danutaski, fajne wytłumaczenie :)
dlatego narazie siedze w domu i czekam na rozwój sytuacji :-) twardnienia bezbolesne brzucha to ja mam już od dawna daaaawna więc tym się nawet nie sugeruję :-p ale w nocy bolał mnie brzuch i rano kilka bolesnych skurczy, tak, że nie mogłam się wyprostować :-p ale po prysznicu przeszły więc luuuuuz, pewnie nie raz jeszcze będę się zastanawiać czy już jechać czy czekać :-p

Danutaski ma racje, wiec staraczki do roboooooty :-):-)
 
hej dziewczyny
Nie wiem czy mnie jeszcze pamiętacie ???czekałam cały czas na starania i prawie ,że się doczekałam bo od września zaczynamy i mam nadzieję ,że dołączę do Was sataraczek , pozostaje jeszcze kwestia mojego tsh czy będzie w normie , pisałam jakiś czas temu ,ale chyba nikt mnie nie zauważył lub po prostu mnie nie pamiętacie już :)


Danutaski - jak to zleciało :szok: ja już tyle czekam ,ale powiem Wam ,że szybko zleciało to czekanie ;)
 
Kobietka pewnie, że pamietamy :) na cpp też się udzielasz z tego co pamiętam ;-)
już niedługo i staranka zaczynasz, będziemy trzymać ogroooomne kciuki!! w końcu będą po nas brzuszki do przejęcia :-) a czym więcej staraczek tym lepiej!!
 
Kobietka- pamiętamy i czekamy z kciukami:tak:
Izka- mi mała wczoraj bardzo wariowała w brzuchu jak nigdy..mega mocne kuksańce! i po tych tańcach zaczął mi się napinać brzuch.. w przeciągu 2 godzin z 8 razy-więc wzięłam Nopsę i poszłam spać. Normalnie to brzuszek napina mi się 1 x dziennie średnio.
Dzwoniłam do ginka i powiedział by brać nospę 3 x 1. Myślę że będę miała podobnie jak Ty z tymi napinaniami. To tak jakby brzuch twardniał na jakieś 10 / 15 sekund i mocno ściskał dzieciatko..to nie boli-raczej czuje się napięcie- miałaś tak samo na moim etapie?

A co do Twoich alarmów to pewnie będzie ich teraz coraz więcej;-).

AH! Melduję się z skończonym 26 tygodniem!:-)

Wikama- już w domciu?
 
Ostatnia edycja:
reklama
Martus piekny suwaczek :-)
ja napinania miałam od bardzo dawna, w 17 czy 18 tc (nie pamiętam dokładnie, ale wiem, że wylądowałam z tym na IP wtedy) to ja takich napinań miałam kilka na godzinę i taki chyba mój urok.. teraz napinania mam już bolesne czasem, bo brzuch wciska mi się wtedy w żebra. Mi leki nie pomagały niestety ( no chyba z epomagały, bo mogło być gorzej :-p), bierz nospę i duuuużo wypoczywaj!! Mówią, że takie napinania są już normalne od ok 20 tc, ale jak wiadomo każda ciąża inna (widać po mnie :-p) ważne, żeby nie było ich za dużo..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry