• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Hej,
Ozilla no cudo maluszek!!!!! Ja płeci nie obstawiam bo zazwyczaj mam złe przeczucia :)))

Zapo śliczna Twoja córeczka jest :)

A ja zaczynam strasznie narzekać.... brzuch mi straszne urósł, jest mi ciężko, plecy mnie bolą, wstaję w nocy 100 razy na siku, brzuch mnie boli, skurcze łydek dostaję.... nie wiem jak ja dam radę jeszcze 3 i pól miesiąca.....
Kto powiedział, że okres ciaży jest cudny??? Niby jest.... ale nie da się żyć....
 
reklama
mysia no ja na Twoim to w ogole nie lapie gdzie " to jest" hihi, no tez pojecia nie mam , jutro sie zapytam lekarza czy cos ze zdjec widzi, bo on mi pewnie powie, jak uzna, ze cos widac ;-) no i pewnie, ze najwazniejsze by bylo zdrowiutkie:-)))


madziorek ja nie jestem dobrym przykladem w tych sprawach chyba...bo u mnie z ostatnich trzech razy, za pierwszym razem zawsze-
a wczesniej moj synus byl wspaniala niespodzianka, wiec nie wiem;-)
Ale wlasnie ja sie w tym " pierwszym cyklu staran"w ogole nie nastawialam i traktowalam jak rozgrzewke, wiec moze dlatego bylo latwiej:-)

michalinka nio jeszcze troszke, dasz rady, umilaj sobie czas......jedzonkiem hihi;-) bo jak bedziesz karmic, to sobie za bardzo nie pojesz dobrych rzeczy no nie dziewczynki? :cool2:
 
Ostatnia edycja:
Jestem jestem gości od niedzieli przyjmowałam:)
Ozila ale fajny maluszek ale płci to ja za chiny rozpoznać bym nie umiała:))
Madziorek ja od razu zaskakuje na szczęście w 1 cyklu jak już mogę :)
Michalina nie ma lekko :) ja pamiętam jak już brzuch mi zasłaniał wszystko:) dasz radę może więcej magnezu???
Myszka,Izka, Niezapominajka, Magda, Martoocha pozdrawiam
Celta mam pomysł może nowe forum gotuj z Celtą:)
 
michalinko- te wszystkie niedogodności pojawiają się i znikają... np. teraz ja się czuję przesuperancko! a jeszcze miesiąc temu tak mnie kości miednicy bolały że ciężko mi było się przekręcić na łóżku z boku na bok- zobaczysz :)
Z resztą- nikt nie mówił że będzie łatwo:-p poczekaj na poród:-D. Ale za to jaka wspaniała nagroda!
W ogóle, może dzięki temu że dużo nie przytyłam, czuję się naprawdę super. Jak czasem coś tam doskwierało to szybko mijało..czasami wciąż ciężko mi uwierzyć w moje szczęście.. czasami budzę się z koszmaru i łapię za brzuch aby sprawdzić czy wszystko ok.. no ale już niedługo i moje szczęście będzie bardziej 'namacalne':tak:
 
Ostatnia edycja:
martoocha Ty juz zaraz będziesz mieć małą przy sobie.... tak cudnie....
a ile w ogóle przytyłaś? ja jak na razie 4-5 kg. Wszyscy mi mówią, że ładniej wyglądam niż przed ciążą, bo mi tylko brzuch urósł, boczki mi zebrał i de facto wyszczuplałam :D ha ha ha
Zapomniałam CI napsiać, że śliczne łóżeczko macie :)))))))))))

Ozila chyba przez Ciebie zaraz lody zjem!!!!!

Madziorek ja miałam zabieg 22 stycznia, a w połowie kwietnia dowiedziałam się, ze jestem w ciaży. Po poronnieniu zaszłam w 1 cyklu, ale wcześniej starałam się 1,5 roku....
 
Wlasnie martoosia zapomnialam napisac, ze pokoik cudo:tak: a ten dywanik to po prostu oszalam:rofl:

mysia a co tam u Ciebie? Jak maly ksiaze? Juz sie urzadzilas w nowym miejscu?
 
Ostatnia edycja:
Ja ważyłam przed ciążą 63 kg (+- 1 kg). W I trymestrze schudłam do 60,5 kg. A teraz ważę ok 71 kg. Mi waga bardzo się waha w zależności od dnia. Dlatego też śmiesznie przybieram..zazwyczaj nagle mam skok o 1,5 kg, a potem schodzę jakieś 0,5 kg i tak ciągle:-p..
Fotka z soboty:
34+3.jpg
Ale swoją wagą zupełnie się nie przejmuję-oby malutka ładnie przybierała i tyle.
 

Załączniki

  • 34+3.jpg
    34+3.jpg
    20,8 KB · Wyświetleń: 78
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry