• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
chorowitki genialnie robią inhalacje z soli fizjologicznej.

Witam nowo przybyłe dziewczyny;* Mam nadzieje że otrzymacie od nas wiele wsparcie i pozytywnych fluidów.

Zawsze jak przejże tyle tych wiadomości to zaczynam pisać i nie pamiętam co do kogo rzec chciałam :(

Ale ściskam Was wszystkie serdecznie;D to pamiętam;p

Dzisiaj dużo rozmawiam z moją macicą, bo wg obliczeń szansa na zagnieżdżenie i tłumacze jej że już jestem gotowa i bardzo bardzo chcę żeby i ona była gotowa na przyjęcie nowego życia. Ciekawe czy to coś pomoże;) 3 majcie kciuki w każdym razie.
 
Hej Suana co tam u ciebie w ogóle??

A ja robię powoli testy owu, z nadzieją, że uda nam się z M spotkać w tym dniu (mam taką pracę, że czasami się niestety mijamy) :) W weekend jedziemy do rodziców (oboje jesteśmy z tej samej miejscowości) a tam i moja i M siostra w ciąży-trochę to dla mnie wyzwanie ale..jakoś muszę dać radę!
 
Dobra eska masz racje- koniec rozczulania ;) sorka za marudzenie ;) ile tej soli sie sypie do inhalacji? I jak długo ona ma trwać?
ja tak na oko na pół litra wody z 10 kopiatych łyżek zagotuj wodę weź ręcznik i się nakryj i tak z 10 minut conajmniej oddychaj raz nosem raz buzią:) możesz jeszcze olejku mentolowego dodać jak masz;)

Madziorek dyskutuj dyskutuj
Suna super trzymam kciuki &&&
 
Dziewczyny jeśli chodzi o moje leczenie to jestem zawieszona. Badania mam zrobić w 2-5 dc a do mojej @ jeszcze daleko. Mam jeszcze zrobić tą wstrętną glukozę fuj. :) Dodatkowo mąż do ponownego badania (wyniki sprzed kilku lat były bardzo dobre, więc mam nadzieję, że tu się nic nie zmieniło).
Mam też pewien "problem" jako, że staramy się już tak długo i nic, to zgodziłam się na udział w nowym projekcie w pracy, który startuje w listopadzie ... Dzięki temu zapisałam się na konwersacje (angielski dla przypomnienia) i dostałam pozytywnego kopa. Myślę, że za starania poważne (stymulacja czy IUI) wezmę się dopiero w styczniu, bo inaczej to trochę byłoby nie fair z mojej strony. Bo oczywiście wierzę, że się uda od razu :) Taaaa ten mój optymizm. Tak więc teraz na spokojnie badania wszystkie potrzebne, potem pewnie leki i pomalutku do celu. Oczywiście naturalnych metod nie odpuszczam a może się uda :) Czuję się pozytywnie nastawiona, więc może mi się coś odblokuje w tej mojej głowie i nie będzie potrzebny lekarz ?

Witam nowe dziewczyny i polecam ten wątek , bo jest tu ..hmmm ciepło :)
Pozdrawiam Was wszystkie i dzięki za pamięć.
 
c

Dzisiaj dużo rozmawiam z moją macicą, bo wg obliczeń szansa na zagnieżdżenie i tłumacze jej że już jestem gotowa i bardzo bardzo chcę żeby i ona była gotowa na przyjęcie nowego życia. Ciekawe czy to coś pomoże;) 3 majcie kciuki w każdym razie.

ha ha ha, rozmowa z macicą :D mam nadzieję, ze jej przetłumaczyłaś dogłębnie :))))))


marcela, eska jak wiecie ja właśnie wychodze z chorobska, mi tak naprawdę dopiero lekarz lekarstwami pomógł.....

A ja znów mam dzis stresa, bo w nocy strasznie mnie brzuch bolal, a dzis Wiktoria znowu nie "odzywa" sie do mnie.... na szczescie jutro idę do gin, wiec sprawdze czy wszystko ok , a co najwazniejsze - zobacze moja kruszynke!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Idę też jutro na badania, w tym glukozę... mam nadzeję, ze sie nie porzygam...


Agawaaa - witaj u nas!!!! A ja Cię te z skądś znam!!! skąd??????

Jaoro - może to, ze coś nowego bedziesz robić, odciągnie Twoje mysli troche i na dobre Ci to wyjdzie :D
 
eska a ja na litr wody wyspalam tylko 1 łyż! Sierota ze mnie ;) musze z rana zwiększyć proporcje ;)
Madziorrek mam nadzieje, ze macica okaże sie posluszna ;)
Michalina moze Wiktoria sie odwróciła i okopuje Ci kręgosłup? Dobrze, ze jutro masz wizytę to sie uspokoisz. Mnie tez pobolewa brzuch ale mam cały czas brać nospe. A jakie leki dostalas na przeziębienie? Ja mam interniste dopiero jutro o 21 ;( do tego czasu zostają mi naturalne metody, które jak na razie średnio pomagają.
 
reklama
Michalina i Marcela Wy macie komfort bo jesteście po 1 trymestrze także większe pole manewru mi babcia posłała świeżą żurawinę więc namieszałam jak cholera nie dobrze mi ale prowadzę rozmowy z moim dzieckiem, że musi to znieść dla naszego dobra:))) a i mama mi posłała septosan do płukania gardła i pisze na nim, że kobiety w ciąży mogą on jest dobry bo nie wysusza śluzówki ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry