Dzięki dziewczyny za miłe przyjęcie
i za światełka dla mojego Syneczka i dla mojej kruszynki :*
Fluidy się jak najbardziej przydadzą!!! Proszę o dużoooooo!
Dorcia: jeżeli chodzi o tarczcę, jak zaszłam w ciążę moje wyniki wyglądały następująco:
Tsh : 10,26 !!!! ( 0,27-4,70 )
Ft3: 5,3 ( 4,0 - 8,3)
F54 13,78 ( 9-20,0 )
a Anty Tpo ponad 1000 !!!!

Dostałam Letrox 75. Mam stwierdzone schorzenie Hashimoto. Leki jeżeli przyjmuje się regularnie i zażywa się je od początku ciąży - jakoś przed 10 tyg - wszystko jest w porządku. Samo Tsh nic nie daje - chodzi tu o procenty w przeliczeniu ft3 i ft4. Moim zdaniem lekarz powinien Ci przepisać Euthhyrox lub Letrox a najmniejszej dawce 25 i wtedy po zażywaniu przez miesiąc powinnaś zrobić kolejne badanie i sprawdzić. W ciąży przeważnie dawka leku jest wyższa niż normalnie z tego względu, że dziecko korzysta na początku z naszych hormonów, dlatego tak istotny jest ich prawidłowy poziom. Najlepiej mieć Tsh w okolicach 1,5 według lekarzy, ale osiągniecie tego jest czasami bardzo ciężkie i długie - bo dobieranie odpowiedniej dawki leków może się jednak przedłużyć - raz będzie za wysoka,raz za niska ...
Nie powinnaś przejmować się na zapas. Jeżeli jesteś w ciąży, jest to początek i od razu zostaniesz objęta opieką przez endokrynologa, na pewno będzie dobrze. Jednak ze swojego doświadczenia radzę Ci poszukać dobrego specjalisty, a nie bałwana , który Cię oleje.. bo to na prawdę poważna sprawa, żeby te hormony dobrze działały. Jedno mogę Ci powiedzieć, Twoje wyniki na prawdę nie są złe, ale coś ewidentnie jest na rzeczy i zapewne bez tabletek się nie obejdzie :*
PS Lekarz mi mówił, że to aż niemożliwe, że z tak kiepskimi wynikami zaszłam w ciążę, ale jak widać cuda się zdarzają. A w pierwszą ciążę, którą niestety poroniłam zaszłam mająs tSh 9,88.. i później w drugiej zmieniłam endo, bo tamten okazał się palantem i źle mi ciągle dobierał leki i moje wyniki skakały jak chciały..