Witajcie,
ja miałam bardzo zajęty cały weekend aż do wczoraj.
Szykowałam, gościłam się, wczoraj robiłam badania i tak zeszło.
Podczytywałam Was tylko przed snem, ale nie miałam już siły na dodanie czegokolwiek od siebie.
Apropos wczorajszego badania- test obciążenia glukozą mam za sobą, dwie godziny musiałam wysiedzieć na stołku. Wypicie tego świństwa było okropnością, dobrze że kobitki wycisnęły mi cytrynkę bo bym nie wyrobiła. I o dziwo- taką babę jak mnie mdliło ;-)
Naczekałam się trochę ale dobrze że w międzyczasie zrobiłam sobie od razu badanie USG .
No i no i....
Wyniki już wczoraj sprawdziłam sobie w necie, porównałam i zgodnie z tym co lekarz powiedział, wygląda na to że wszystko jest ok.
Dzidziulek jest jedynie cięzki, bo ma ok 300 g i dośc długi bo 18 cm ;-)
Powiedział mi też, że najprawdopodobniej jest to ...dziewczynka ;-)
Ale się cieszymy!
Danutaski,
Twój brzuszek pięknie rośnie. Bardzo ładnie wypina się do przodu ;-)
Ale Ty to chudzinka jesteś, nie to co ja- mój mąż wczoraj stwierdził że wyglądam na 9 miesiąc.
Może uda mi się wieczorkiem wkleić jakieś zdjęcie.
Wciąż pracuję, ale jak tylko robi się luźniej to zaglądam do WAS.
No i oczywiście trzymam za WAS kciuki!
Myszka,
liczę że jesteś już zafasolkowana ;-) Jestem pełna nadziei . Oby!
Też wysyłam fluidki
@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@
@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@
@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
No ,starczy ? ;-)