• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Lux bardzo szczegółowych badań własnych nie robiłam, ale u nas najprawdopodobniej męski problem występuje. Zaraz po ślubie albo tuż przed (nie pamiętam) pytaliśmy lekarza, czy mąż będzie mógł mieć dzieci (efekt choroby z czasów dziecięcych), czy mamy porobić badania ale lekarz powiedział, że nie wie a co do badań to żeby najpierw się postarać a potem dopiero zrobić. Miał rację, bo o Mateusza staraliśmy się kilka miesięcy i się udało. O drugą ciążę, tą straconą staraliśmy się ok 8 - 9 miesięcy, w szczęśliwym cyklu brałam CLO.. A teraz już tyle i nic. Nie chciałam na razie tych badań męża, bo się bałam, że nas to dobije i tyle a jakoś nie byłam gotowa na dalsze kroki- inseminację czy in vitro. No ale po nowym roku trzeba będzie już coś postanowić.
 
reklama
Martocha - Gratulacje;) Superasnie ze sie udalo;) zycze zdrowka i spokojnej ciazy az do rozwiazania za 8 miesiecy;) No i masz brzuszek Madziorka po Franiu ;) wiec moze bedzie braciszek dla Stelki;)

Galway - Dokladnie...pink kroluje;) zwlaszcza ze Lenka jest bardzo drobna i jak powiedzialam kolezance ze wiekszosc ubranek jest duzo za duza, tak zaszalala i zakupila body i pajacyki specjalnie dla szczupluch noworodkow, ktore sa idealne i wszystkie rozowe;)
Mikolaja tez musimy czasem powstrzymywac od zrobienia czegos glupiego, ale glaskania i calowania w glowke staramy sie nie ograniczac..
Cycujemy jak najbardziej;) jestem w szoku, bo nie odczulam zbytnio nawalu mleka co jest bardzo pozytywne i pocieszajace;) Piersi byly i sa czasem twardsze, ale nie tak bolace jak przy Mikolaju... Lenka je co 3-4h w nocy, za to w dzien staram sie czesciej ja przystawiac co nie zawsze sie udaje, bo narazie jest slodkim spiochem;)
Pytalas o epidural - dostalam ponad godzine przed porodem niewielka dawka i to bylo super, bo czulam jak sie Lenka rodzila, ale niemal bez bolu...i to bylo w tym wszystkim niesamowite przezycie...

Neta - pamietaj, ze nadzieja odchodzi ostatnia... Ja trzymam kciuki - moj brzuszek nadal czeka na przejecie. Kto wie? Moze wlasnie na Ciebie;)

Ja korzystam jeszcze z chwil kiedy moj K jest w domu i poleguje;) jutro wraca do pracy, ale na szczescie jest mama, ktora nam bardzo pomaga bo pobawi sie ze starszakiem, ktory nie czuje sie odrzucony i pomysli o obiedzie, a ja spokojnie moge zajac sie Lenka;)

Pozdrawiamy;)
 
martoosiagratulacje!!!wiedzialam:tak:, to teraz spokojnej , tydzien, po tygodniu ciazy zycze;-)

anncka a dlaczego nie po Tobie? Bo kto wzial brzuszek po Tobie?

magda hej, fajnie,ze znowu zagladasz, powodzenia ze starankami Tobie tez...ale czas pedzi...moja mala ma juz 8 miesiecy, wlasnie raczkowac zaczela wczoraj!

Witam tez nowe dziewczyny...zapalam
[*]

kainkaz przeczytalam Twoja historie...dzielna dziewczyna jestes, w ogole poczytalam pare historii, miki tez...i normalnie tyle przeszlyscie...ze az ja nie mam slow, zeby to wyrazic...mnie lekarz tutaj radzil po pierwszej @ jeszcze jedna i dopiero staranka, po to, zeby wszystko sie odbudowalo... Mialam zabieg...ta moja ciaza obumarla w 8-9tyg.


Luxuorius pozdrawiam, to teraz 3 mam&&&& za pozytywny tescik:-)

neta spokojnie, wiesz, ze tak czy inaczej do celu dotrzesz i dzidziolek bedzie, mysl pozytywnie,z regoly jak sie nie nastawiamy...to...:-)

Pozdrawiam reszte- piekne dzidziolki dziewczyny!!!
3 mam za pozytywne testy, bedzie wysyp, bo duzo brzuszkow jest do przejecia i milej niedzieli zycze
 
Ostatnia edycja:
No to dołączam do Was dziewczyny.
Puste jajo płodowe, brak zarodka.
Teraz czekam na decyzję lekarza co do rodzaju zabiegu no i będziemy znowu próbować...

Pozdrawiam serdecznie.
 
Witaj dreamgirl tez przez to przechodzilam, moje drugie poronienie, to byl pusty juz pecherzyk, ja wtedy nie potrzebowalam zabiegu i bylo to jak obfitszy okres, staranka pozwolili zaraz po pierwszej @, duzo sily zycze, przejdziesz przez to, dasz rade , a pozniej beda staranka i juz bedzie lepiej- tule:)
 
Neta, no dziecko już macie, to szansę na ciążę też teraz też są. My w tym miesiącu, kiedy zaszłam w ciążę (styczeń tego roku) chcieliśmy zacząć robić jakieś badania i wtedy dowiedziałam się, że bobo jest w drodze :) teraz też liczę na to, że się niebawem uda, czego i Tobie życzę. Trzeba wierzyć, bo marzenia się spełniają :)
 
reklama
Neta 6-9.12, po poronieniu mam cykle raz 28, raz 31 dni. Ale ja nie zaczęłam staranek, tylko raz bez zabezpieczenia sobie pozwoliliśmy. Na kolejny bez jakoś mi nie pozwala głowa :P
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry