• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Wgoracejwodzie aż mnie ciary przeszły jak przeczytałam co napisałaś.. to był lekarz? chyba minął się w powołaniem :/

a my po wizycie, serduszko bije ufff kolejna wizyta za 3m5 tyg i to już genetyczne, po tym może odetchnę ;-) niestety czeka mnie wiozyta u endokrynologa i branie leków, bo tarczyca zaczęła mi coś nawalać, a zawsze wyniki miałam w normie ehh no trudno jak mus to mus
 
reklama
Izka super że wizyta udana. Ja też mam.coś nie tak z tarczycą.

Wgoracej... Niestety już tak jest. 27 to strasznie późno. Nie dało się szybciej prywatnie?
 
Hej
Czytam Was na bieżąco ale weny totalnie brak do wszystkiego. Witam nowe Mamusie, światełka dla Waszych Aniołków.
U mnie nic nowego, byłam na wizycie u gina w piątek. Powiedział,, że już nie ma pomysłu i wiedzy co robić i polecał mi abym pojechała do Łodzi do Malinowskiego. Ale póki co tam się nie wybieram.
Zapisałam się do specjalistycznej kliniki ale u siebie w mieście na koniec marca, mam nadzieję, że coś się dowiem nowego,
A póki ci mam pytanie, czy któraś z Was brała/bierze Encorton lub Metypred?

Buziaki dla Wszystkich!!!
 
Kurcze już za kilkanaście godzin wizyta u ginekologa... Może nie jestem tak zestresowana jak przy pierwszej wizycie w ciąży ale martwię się, że coś będzie nie tak.. ;/ No mam nadzieje, że jajowód się dobrze regeneruje.
 
Wgoracejwodziekapana to zdecydowanie nie lekarz ajakis konował..
ja jak pierwszy raz zaszłam w ciaze nie bałam sie wogóle, ciaza to ciaza sobie myslałam, ze niby ja poronienie nic z tych rzeczy.. a tu klops.. za drugim razem jak cos było nie tak zaraz pedziłam do lekarza lub szpitala.. nie pociesze cie nigdy nie przestaniesz sie bac.. tak juz jest.. chcemy dbac o to co najcenniejsze , pielegnowac , chronic a strach drepta za nami.
raz poroniłam , drugi raz blizniakowi mojego Kuby przestało bic serduszko, potem jeszcze mnóstwo innych rzeczy.
wiara czyni cuda
Zacznij wierzyc w swoje dziecko , ja wierzyłam + genialny lekarz( tu was zaskocze) na NFZ ani grosza mu nie dałam a opieke miałam rewelacyjną
 
Wgorącejwodzie współczuje, że trafiłaś na takiego świra bo inaczej nie da się tego opisać, ja napisałabym skargę, życzę żeby następna wizyta u innego lekarza była miła i z samymi dobrymi nowinami.

Izka gratulacje serduszkowe:-D oby tak dalej.

Doris tylko się nie dołuj, ciesz się każdym dniem, bądź szczęśliwa, czas szybko zleci do końca kwietnia, mam nadzieję, że w tej klinice coś wymyśla żeby Ci pomóc, buziaki
Aaaaaaaha zajrzyj na poronienia nawykowe, tam dużo dziewczyn leczy się u Malinowskiego może też w czymś pomogą.

Panikovalowa kciuki za jutrzejsza wizytę&&&&&&&&&&&&&

Marcepanek musisz zacząć myśleć pozytywnie masz złe nastawienie, wiem, że to ciężko ale wbrew pozorom pozytywne myślenie jest bardzo ważne nie jednokrotnie ważniejsze od tych wszystkich badań i leków branych "w razie czego"
Nie trać wiary, uszy do góry i walcz.
A w jakim wieku masz dzieci?

Ja dziś mam wizytę:-D znowu zobaczę moje Maleństwo
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry