• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Bafinko u mnie dziś podobnie. Trochę skurcze potem cisza, znów skurcze i znowu cisza i tak cały czas. W ciągu dnia tylko dwa albo 3 razy napinał się brzuch więc tragedii nie ma. Byłam dziś po drugi zastrzyk a tak to leże, siedzę i trochę chodzę ale z tym też nie przesadzam.
U mnie na zaparcia chyba działa woda niegazowana min 2 litry dziennie oraz świeże owocę i maślanka. Choć czasem i to nie pomaga. Reguły nie ma. Trzymaj się dzielnie i niech dzidzia rośnie...
 
reklama
Sysiq gratuluję!! Kawal baby Ci wyciągnęli :D chwal się tu zdjęciem jak juz będziesz mogla :)

Kamkaz o kurcze, to Ci szyjka psikusa zrobila.. Ale spokojnie będzie dobrze, ma ladna dlugosc, masz pessar wiec teraz odpoczynek i tak do 40 tygodnia :)

Heh eska mi tu poslodzila, a ja tam swoje wiem :p ale ona to laska ze hohooo wyglada jak 18stka nigdy nie bedaca w ciąży :)

Na zaparcia podobno najlepsze sliwki, choc mi pomagal kefir albo musli z jogurtem naturalnym. Teraz dzięki Bogu nie mam już z tym problemu :)
 
Kamkaz ja nie mam doświadczenia jeśli chodzi o pessar, ale na pewno oszczędzanie się może tylko pomóc :) oj, ta Twoja ciąża jest tak stresująca na pewno.. ciągle coś się dzieje.. ale najważniejsze, że ginka tak szybko zareagowała :) z pessarem na pewno szczęśliwie donosisz do bezpiecznego, 37 tygodnia. Już bliżej niż dalej :)

Sysiq gratulacje! Duża dziewuszka :) życzę szybkiego powrotu do sił. Jak się czujesz po cc?
 
dzień dobry:)

ja dziś zrobiłam kolejny test ciążowy tylko po to żeby zobaczyć dwie tłuste krechy bo w moich ciążach zawsze bladziochy były i oto są:) ciążowa kreska nawet ciemniejsza od testowej:):) jutro wizyta.. staram się myśleć pozytywnie..

annacka a jak u ciebie?? powtarzałaś test?? robiłaś betę?
 
Cześc Dziewczynki! podczytuję Was, ale pisać nie mam kiedy. Mój Synek w z końcem 8 miesiąca zaczął raczkować, siedzieć, stawać , wszystko razem. A energii ma tyle! Jest kochanym, dużym, zdrowym i silnym chłopcem. Patrzę tak na niego i zdarza się, że dalej nie wierzę, że mój Cud jest ze mną. Tyle było łez, rozpaczy, walki ...Ale to było i minęło, marzenie się spełniło.
I kolejne Cudowne Dzieci są na świecie!

Sysiq, gratuluję Mamusiu! W końcu przejęłaś mój brzuszek, to musiała byc duża Dzidzia (mój Dzidziu ważył 4240 :)) , no i też miałam cc. Ucałuj Córeczkę od nas. Która przejmuje brzuszek?

Aniu, chyba Ci nie pogratulowałam, ale byłam na bieżąco i bardzo się cieszę, że i Wy już jesteście razem.
Oj Dziewczynki, zobaczcie, niedawno rozpaczałyśmy a teraz cos co wydawało się niemozliwe spełniło się. Trzeba duzo siły, wiary a marzenia się spełnią.
Kolejne Ciężaróweczki i Staraczki - trzymam mocno za Was kciuki! Doczekacie się, zobaczycie.

Ewiku , za Ciebie trzymam kciuki obiema rękami i próbuje stopami :)
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry