• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Witajcie po dłuższej przerwie. Spróbuję doczytać ale nie wiem czy to się uda. ..
Kamkaz u ciebie wciąż coś życzę by w końcu się uspokoiło.
Coly bezproblemowego porodu.
U mnie bez zmian. Czekam na wizytę i dalszy plan działania. Byliśmy na wakacjach trochę odpoczelam... mala już w przedszkolu a ja próbuje się ogarnąć z pracą.
Miłego dnia babeczki
 
kamkaz jesteś bardzo dzielna &&&&&&&&&&&&&&&&& trzymam dasz radę:) już bliżej niż dalej:)

coli a czemu uważasz że małemu się śpieszy?? szybkiego porodu życzę:):)

a ja odebrałam wynik drugiej bety..I wynik 5895 a II 8678 przyrost 67% trochę na styk ale w normie.. za tydzień wizyta mam nadzieję że usłyszę serduszko:)

chciejka jak zdrowie?? staraczki co tak cicho tutaj?? to wasz wątek!!!

po 12 idę po synka do przedszkola mam problem ON NIE CHCE STAMTĄD WYCHODZIĆ!!! robi mi sceny te panie dziwnie się patrzą... w domu samemu mu się nudzi a tam tyle dzieci to mu się podoba...
 
Bafinka przyrost super gratuluję. Ja jak mierzylam te przyrosty z emi to nie miałam tych 66% a było dobrze więc tym bardziej nie ma co się martwić. Na pewno uslyszysz serducho :-) a co do synka to tylko się cieszyć ja z moją też tak mam i wolę tak niż miałabym ją wlec tam z płaczem. A może warto by mu było przedłużyć pobyt na więcej godzin?
 
Hej,
Nie doczytałam bo Julka daje nam ostatnio nieźle popalić, chyba ma skok rozwojowy :) zajrzałam tylko żeby sprawdzić co u Bafinki i bardzo się cieszę kochana, że beta taka ładna i przyrost też! Im poziom hcg wyższy tym przyrost jest mniejszy :)
Kamkaz super, że pessar trzyma. Odpoczywaj i jak najmniej stresów :)
Jak mi się uda to doczytam resztę :) :)

Staraczki kciuki nieustannie za Was zaciśnięte! &&&&
 
martocha myślałam o tym żeby był dłużej ale jak ja w domu to czuję się jak wyrodna matka że dziecko samo w przedszkolu.. posłałam go tylko po to żeby się usamodzielnił i miał kontakt z dziećmi..

natka Julcia pewnie rączkowa?? tak to jest z jedynakami:) ja to byłam tak zakochana w moim Gabisiu że nawet jak nie płakał to go na rękach miałam(nie nosiłam tylko siedziałam) gadałam do niego i do teraz mam taką przylepę.. całuje mnie co chwile i powtarza "moja kochana mamusia" no i oczywiście jest wszędzie tam gdzie i ja:) WYTRWAŁOŚCI i cierpliwości życzę:)
 
Bafinko no właśnie nie bardzo rączkowa bo nie chcemy jej przyzwyczajać za bardzo np. Do zasypiania na rękach no i zasypiała sama w łóżeczku, poza tym mogła leżeć i się patrzeć na karuzelkę albo poleżeć w leżaczku.. tylko od poniedziałku ma właśnie takie fazy na to, że nie można jej odłożyć nigdzie bo płacze także wszyscy mówią, że skok rozwojowy bo ponoć tak jest w 5-6 tyg :)
 
reklama
ja też się pocieszałam 'skokami rozwojowymi' (bo w teorii one powinny kiedyś przejść ;p) do czasu aż Stella była jednym wielkim skokiem rozwojowym ;p hehe Prawda jest taka że dzieci jak dorośli czasami są bardziej marudne.. ale fakt że Max od dwóch dni też bardziej niespokojny i ma większe problemy z zasypianiem.. dodatkowo, nie chce już tak długo siedzieć w bujaczku- tylko trzeba kombinować ;p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry