nanulika
Czary mary - hokus pokus
Ja tylko na chwilke,jestesmy u siostry S,ja juz w lozeczku,S ze szwagrem ogladaja walke... objadlam sie na maxa,i znow te gazy... sliwki ktore zawsze na mnie dzialaly-dzis zawiodly... ehh... chyba tez siegne po aktivie Myszko,tylko mam jakis odrzut od jogurtow ostatnio,jakby mi sie przejadly....
Z objawow innych jedynie brodawki bola na maxa.
Danutaski!
Jestes mega dzielna,nie zazdroszcze przejsc porodowych! Dobrze ze juz jestescie w domku w komplecie
Z objawow innych jedynie brodawki bola na maxa.
Danutaski!
Jestes mega dzielna,nie zazdroszcze przejsc porodowych! Dobrze ze juz jestescie w domku w komplecie
Nanu moze przymus sie do tych jogurtow napewno bedzie to latwiejsze niz znoszenie gazow i zaparc, wybuchniesz w koncu albo zagazujesz;-)
Dobrze że masz to już za sobą! Teraz pozostaje tylko dojście do siebie (o tak o przeżycia połogowe to ja mogę się po licytować... miesiąc wyjęty z życia...) i cieszyć się twoją malutką!
tak bardzo bym chciała być już w ciaży...