Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
no ja również oglądałam go setki razy i uwielbiam ogladac teledyski z tego filmu albo słuchać "she's like the wind" ohhMarzenix ja od zawsze mam obsesje na Dirty Dancing ogladam go kilka razy w miesiącu...właśnie ze wzgledu na muzykę!



ta pogoda jest paskudna, kto to slyszał, żeby koniec czerwca był taki zimny??:-( Tempka u mnie 36,8.. nawet 37 nie przekroczyła. W sobote mam egzamin już ostatni i muszę się uczyc:-(Ale mi się nie chce.. Dzis poszłam do Filipka (którym sie opiekuje) a Filipek chory.. jego mama wzięła sobie na dziś urlop i pojechalismy z nim do lekarza. Przeziębiony jest. Szkoda, że nie pobędzie z nim w domku przez ten tydzień to ja bym sie w spokoju nauczyła na ten egzamin.. a tak.. głowa mnie pobolewa i brzuszek nieraz. Już niedlugo się dowiem czy cos tam "piszczy"

Szafirku, rozumiem Cię doskonale. Mi też czasami ręce opadają, jak słyszę podejście mojego M co do poruszanych przeze mnie tematów... I wiem, jak to boli... ale nie smutaj się proszę. Tulę...dolaczam dzis do grona zalamanych...moj nie rozumie,ze chcialabym sie wygadac o moich problemach w pracy i jak tylko zaczne,to mowi " ty znow o pracy,zmien temat"
...dzis mam beznadziejny humor
Gratulujęczesc kochane;-)
ja miałam ciężki weekend..... wczoraj cały dzień na egzaminach... ale mam wszystko zaliczone!! teraz tylko obrona i koniec!!:-)



Trzymam kciuki Gosiaczku, ale wiem, że i tak wszystko będzie dobrzeJa jakos taka przygnebiona dzis jestem i to pewnie przez ta pogode i troche przez to ze za dwa dni mam wizyte u gina i boje sie czy zobacze serduszko- poza tym mam takie delikatne bole w podbrzuszu, nie tak zeby bolalo i jakies tabletki mialabym brac ale tak powiedzmy jakby mi cos ciazylo. Moze to normalne bo tam wszystko rosnie ale ja sie i tak boje. Pocieszam sie ze caly czas mnie piersi bola i mdli mnie wlasnie teraz wiec powinno byc ok...

Bardzo się cieszę, że z Mamą wszystko dobrze. Jeszcze troszkę i wróci do domku :-)baqdzo ci dziękuję za zainteresowanie i dobre słowa badzo to dla mnie wazne i pomaga mi w tych ciężkich chwilach, mama wczoraj sobie uświadomiła ze mineło już 2 tygodnie odkad jest w szpitalu i uwieżyć nie mogła jak to wszystko szybko płynie. już sie nie mogę doczekać kiedy ja do domu przywioze!!
Słów brak... Ja nie mam pojęcia skąd się tacy ludzie biorą na świecie...niezły.....mój to się chyba w tamtej zakochał, moze nawet i planował ze się z nia rozstanie, bo dzien przed odkryciem ich romansu (dzien przed moim USG) dziwnie sie zachowywał, wrocił skądś jakis smutny, wieczorem płakał, słuchal romantycznej muzyki, zapalił świeczki... łzy mu ciekly jakby nie wiem co się stało
żenada... A ja potrzebowałam wsparcia przed pierwszym usg bo bałam się czy z dzieckiem wszystko ok (naczytalam się o pustych jajach płodowych....). On jej chyba przekazal moje obawy bo z tresci ich rozmowy na gg wynikało ze po wyniku usg podejmie decyzje... Pisal ze nie ma wyjscia i musi ze mną jechac do lekarza... czekali ze ciąza będzie martwa..
![]()
Dobrze zrobiłaś, że sie wygadałaś. Faceci to dziwne stworzenia. Nie powiedzą wprost co im się nie podoba a później przy pierwszej lepszej okazji wygarniają wszystko hurtem...Poza tym pokłóciłam się wczoraj z M. Tz. on pier* focha bo poszłam na imprezę firmową w sobotę.Rozmawiałam z nim wcześniej. Żadnych aluzji nie miał...tzn. tak myślałam bo dopiero wczoraj wyszło jak sobie wypił. Gadka mu się rozwiązała. To była impreza którą fundują bossowie raz na rok. Dla wszystkich wraz z rodzinami... Grill, picie i nocleg... Ale ja nie zostawałam mimo że wszyscy nagabywali i dźwańdolili że po co jadę. Umówiłam się z bratem ze przyjedzie po mnie.i przyjechał tylko zdaniem M. za późno... Bo przecież mogłam jechać autem i przyjechać wcześniej. Żeby choć słowem się wcześniej odezwał...
Sorki dziewczyny, ale potrzebowałam się wygadać...



Ja tez chcialabym miec juz 2 z kolei dziecko,ale mam wachania.Mam 29 lat czy to juz pora na rodzenstwo dla mojej jedynaczki?Cześć dziewczyny mam 30 lat i jestem z Warszawy. Cieszę się bardzo że takie forum istnieje. :laugh: Jeszcze nie mam dzeci ale bardzo chcielibyśmy z mężem mieć przy sercu naszą małą kruszynkę. Co prawda jeszcze się nie staraliśmy, niemniej jednak własnie mamy zamiar zacząć.![]()
Mam pytanko czy waszą głowę również nachodzą myśli - czy możecie mieć dzieci, czy nasze dziecko będzie zdrowe itp. Ja coraz więcej o tym myślę, troszkę czytałam, że w moim wieku to już ostani moment na pierwsze dziecko, gdyż organizm nie jest już taki "młody" i czym kobieta starsza tym ma większe szanse na różnego rodzaju powikłania. :Może to głupie nabijanie sobie głowy "szarymi myślami" ale chciałabym wiedziecz czy to tylko ja mam takie obawy czy są również jakieś dziewczyny myślące podobnie. PISZCIE PROSZĘ. :-*