reklama

starania się - watpliwości..

reklama
Olica tylko tak dziwnie wyniki w 11 dniu cyklu:confused:
Najlepiej jak zinterpretuje to lekarz.

U mnie można by było mówić o niewydolności przysadki (stosunek LH do FSH wynosi 0.43 to za mało pomimo, że mieszczą się w normie) ale najpierw mąż musi zrobić badania później ja na drożność jajowodów i dopiero można dać jakiekolwiek leki. Tyle badań ale to z ostrożności by nie narobić całkowitego bałaganu w moim organizmie.
Cały czas czekamy z badaniami M na to by miał urlop (za jakieś dwa tygodnie) bo wtedy plemniki będą wypoczęte:-D
 
Olica tylko tak dziwnie wyniki w 11 dniu cyklu:confused:
Najlepiej jak zinterpretuje to lekarz.

U mnie można by było mówić o niewydolności przysadki (stosunek LH do FSH wynosi 0.43 to za mało pomimo, że mieszczą się w normie) ale najpierw mąż musi zrobić badania później ja na drożność jajowodów i dopiero można dać jakiekolwiek leki. Tyle badań ale to z ostrożności by nie narobić całkowitego bałaganu w moim organizmie.
Cały czas czekamy z badaniami M na to by miał urlop (za jakieś dwa tygodnie) bo wtedy plemniki będą wypoczęte:-D
no to powodzenia, ja przeżyłam badania ....(plemniki dojrzewają 3 miesiące więc odpoczynek nie wiem czy wpłynie na badanie);-)
 
znalazłam coś.
Może to oznaczać, że w fazie lutealnej czyli po owulacji nie następuje odpowiednia produkcja progesteronu - za malo go produkuje, jajeczkowanie jest ale może oznaczać problemy z utrzymaniem ciąży i skraca się wtedy ta faza lutealne do około 12 dni i wtedy jest krótki cykl (co by się u mnie zgadzało)

Propos badań M
On pracuje tak po 12 godzin to nie ma kiedy jechać zrobić badania dlatego trzeba poczekać.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry