Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
ewidentnie widac ze owulka byla 16dc bo 17 skok.. czyli nawet jakby tego 15dc bylby test pozytywny to by bylo ok.. wiec tym sie nie przejmuj.. 16dni +14 daje 30dniowy cykl (14 dni to standart u Ciebie moze byc 13 i dlatego 29 - dniowe cykle wiec tym sie nie przejmuj..) spokojnie moim zdaniem jesli nie spadnie tempka do 31dc to mozesz tego dnia zatestowacjak nie dostane @ to chyba poczekam jeszcze kilka dni... co o tym muslicie?? gdzies czytalam ze skok moze byc kilka dni po owulacji (2 albo 3)... wiec jesli byloby tak to bym zrobila test w 29 dniu cyklu ale jak owulka sie przesunela to moze lepiej zrobic w 32 lub 33dc?? oczywiscie jak @ nie przyjdzie wczesniej...

Mam spotkanie z dzielnicowym odezwę sie po
A no jak tak, to tak :-) Bo tak z dzielnicowymi to różnie bywa ;-)A nic tylko ja tu u siebie w bloku jestem takim "cieciem" w czynie społecznym ;-)i mieliśmy tu troche problemów i potrzebawaliśmy konsultacji z dzielnicowym jak to rozwiązac,no to go zaprosiłam i se pogadaliśmy
Kotuś testa też zrobiłam rano. Znowu cień cienia cienia.... miałam nawet nic już Wam nie mówić. Więc nadal nie mogę tak zrobić. A betka zrobiona. Wyniki najwcześniej w poniedziałek:--
-(
A i tak mi się chyba nie uda. Rana pełna konspiracja, najpierw test później niby wcześniej do pracy. Podjeżdżam do przychodni, a tam teść ze szwagrem idą. I Musiałam powiedzieć M. że byłam zeby nie zrobił wielkich oczu jak go się spytają..
Także ch* bombki strzelił.:-(
A może jednak niespodzianka się uda? Trzymam kciuki za wyniki bardzo mocno.Na razie powiedziałm mu że byłam w przychodni, głupi nie jest domysla się a ja nie chciałam gadać przez telefon.
Ale fajnie, ja też zawsze chciałam chodzić na siłownię, ale kurcze samemu to się tak chyba nie da i trzeba pod okiem jakiegoś specjalisty a u nas to kurcze ciężko z dobą siłownią.kurcze ale sie ucieszylam...
zadzwonilam wlasnie do takiej silowni ktora prowadzi mistrz kulturystyczny..no i mam na poczatku przyszlego tygodnia spotkanie z instruktorem-dietetykiem ktory przeprowadzi ze mna wywiad i ustali mi program cwiczen i umowi sie ze mna na prywatny trening)) ajaja...ale sie ciesze
))
Trzymam kciuki. Na pewno się uda :-)J
Wszystko OK - strasznie mnie tylko dzisiaj bolą jajniki chyba pęcherze pękają, ból nie do wytrzymania - chodzić nie mogę.
Lekarz kazal mi natawić się na ciążę, ale to tak łatwo powiedzieć. Przychodzi @ to człowiek wariuje.
Niezłe wyposażenie :-)Ja jak OLICA cuszki juz poszykowane (11 pajacyków, 9 bodziaków, 6 kafatanikow, 4 spodenki, czapeczka, dwa śpiworki - ale jeden od nosidełka więc się nie liczy) musze dokupić skarpeciory i niedrapki oraz czpeczke zimową i buciki
Mamy już wózek (bebecara), łóżeczko wybrane - Drewex, pościele (śnieżnobiałą - bo pasuje do wszystkiego i w misie), słupek-szafkę dla malucha, osobny kosz na pranie (w misie) i wiaderko na pieluszki bo... postanowiliśmy pieluchować naturalnie i mamy zamówione pieluchy flanelkowe wyprofilowane i otulacze na pieluszki i cuda wianki i niewidy (co kosztuje i tak taniej od jednorazowych a jet równie skuteczne w dzsiejszych czasach, wystarczy wrzucić do pralki, anwet prasowac nie trzeba...)
A !! i matę edukacyjną mamy - taką żeby dziecko sobie położyć i kocyk w misie zamówionyI w ogóle...
Uważaj na siebie Kobieto pracująca :-)Lachony będę spadywac powoli bo do kamieniołomów dzisiaj ide. Robie do 22.00, chętnię bym poleżała bo mnie napieprza no ale cóż nie ma takiej opcji.
Miłego wypoczynku, Kochana :-)dziewczyny - ale pić będę jutro a dziś też zmykam bo muszę obiadek zrobić (rybka - na endo;-)) i się pakować na wyjazd - M przyjdzie z pracy i śmigamy
do poniedziałku - lub wtorku
trzymam kciuki - Zajączku za Ciebie i Madziu za Ciebie i za wszystkie testujące
Buziaki dla Was:-)
Przykro mi, że tak jest, ale Ty jesteś silną kobietką i dajesz radę. I to jest najważniejsze.A co do mocnych słów... niech powiem że przez pierwsze trzy miesiące sie nie odzywała (jak się dowiedziała)... teraz zażądała wymeldowana się z jej mieszkania (nie mamy swojego - wynajmujemy) a sama 34 lata temu oddała mnie do domu dziecka, z którego zabrała mnie rodzina zastępcza z której ona zabrała mnie jak miałam 8 lat... i tak się to toczy dziwnieGeneralnie ma mi za zle że mi się układa (jestem z kimś, kochamy się, praca ok...) i nie cierpię jak ona w samotności...
Ale przecież cuda się zdarzają :-)...gdybym nie wiedzial, ze nie moge zaciazyc to zaczela bym cos podejzewac :-) ale wiem jaka jest u nas sytuacja, nawet cud nie pomoze.:-(
O matko... Rzeczywiście koszmar... Dobrze, że nic Wam się nie stało.Reszte poczytam jak dojde do siebie, dzis znow poszlam spac o 5, poza tym o 9 wylaczyli prad wiec nic nie szlo zrobic a wczoraj przezylam koszmar bo przez moje osiedle przeszedl huragan autentycznie![]()
:-)
wyniki sie porawily 
jeszcze tylko dwie dawki w przeciagu miesiaca i pozniej radioterapia ( ok 15 naswietlen = 1.5 miesiaca leczenia )
dusze ja i dusze a ona nadal twarda
ewidentnie widac ze owulka byla 16dc bo 17 skok.. czyli nawet jakby tego 15dc bylby test pozytywny to by bylo ok.. wiec tym sie nie przejmuj.. 16dni +14 daje 30dniowy cykl (14 dni to standart u Ciebie moze byc 13 i dlatego 29 - dniowe cykle wiec tym sie nie przejmuj..) spokojnie moim zdaniem jesli nie spadnie tempka do 31dc to mozesz tego dnia zatestowac![]()