• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

reklama
ja jak dzisiaj się obudziłam to zastanawiałam sie czy nie wykorzystac dnia na żądanie :-D ale jestem w robocie i póki co jakoś daję radę... oczywiście myśli wiadomo wokół czego krążą...:szok:

Biedroneczka, to Ty na tym zdjęciu na tym motorze???
Ja mam wolne z racji tej przeprowadzki, ale w sumie juz prawie ze wszystkim sie uporalismy dzis pozostalo mi poukladanie malych pierdulek
Tak to ja na tym motorze jako pasazer:-), zdobylam sie na odwage i przejechalam sie z kumplem jak bylam na Cyprze, ale to bylo normalnie szalenstwo jak teraz pomysle bo jechalismy 215/h:-);-):szok:

To ja tez w tych dniach spróbuje zrobić test :-) o ile ta @ nie przyjdzie do tego czasu....
To potestujemy razem:tak::tak::tak:, moze znow otworzy sie worek z fasolkami:tak:
 
... tylko że ja jestem od 5.30 na nogach i tak caaaaały tydzień od poniedziałku do piątku :-(
Hej, u mnie tak samo, znam ten ból :eek:
Pati 100 lat!! :-)
Strasznie dużo piszecie wqieczorami, kilkadziesiąt stron musiałam nadrobić :szok:
Widzę że znów zawrzało, ale nie komentuję, coby trola nie prowokować ;-)

Agast, fajnie, że się potwierdziło - jeszcze raz gratki :-D

U mnie dziś pierwszy dzień @.. a że zawsze byłam nieregularna, to ciekawe kiedy będzie następny :)
 
....oby.... :( tylko cos mi podbrzusze daje znać....ani nie boli tylko tak cmi.... ale przed @ zawsze jestem poddenerwowana, cycki mnie bolą, a w tym miesiącu cisza .... a tu tylko dziś coś dziwnie się czuje... albo sobie wkręcam... :-(
Ja tez az nadto sie obserwuje, albo szukam znakow fasolki albo zblizajacej sie @. Wczoraj mialam dziwne humory wieczorem i od razu zlapalam dola ze to pewnie na @. Chyba lepiej nie myslec ale czasami tak trudno:szok:
Moze wykorzystam dzien wolny i nadrobie nieobejrzane odcinki house'a z 5 serii;-):-);-):-)
 
jaki śpiochu... ja już od 6:50 na nogach... niestety...
a co się stało Niuniowi???:eek:

śpiochu,bo ty tak mówisz..ja jestem na nogach od 6.00 :) codziennie..w weekendy raczej też :zawstydzona/y: niestety....bo wojtas nie może wyleżeć :szok::-D

Niuniuś miał katar od tygodnia a w nocy przeszło chyba na gardło i ma brzydki kaszel miesiąc sie utrzymał zdrowy w przedszkolu....znowu będę miała problem przy odprowadzaniu go....ehhhhh:szok::shocked2:
 
Hej, u mnie tak samo, znam ten ból :eek:
.... latem jak jest jasno to jeszcze bez problemu się wstaje...ale teraz nie dość że jest ciemno to i zimno :-(
Do pracy chodzę na 7 ...może zmienie sobie i przez jesień i zimę pochodze na 8 :tak: Musze sie zastanowić nad tym :rofl2:
Fajnie ze mozesz sobie zmienic godzinki, ja niestety musze byc o 7 w pracy:-(. a teraz z dojazdami bedzie troche trudniej, kurcze wstawanko przed 5. Mam nadzieje ze dam rade, a z popoludniowych zmian bede wracac pewnie kolo polnocy:-(
 
Hej, u mnie tak samo, znam ten ból :eek:
.... latem jak jest jasno to jeszcze bez problemu się wstaje...ale teraz nie dość że jest ciemno to i zimno :-(
Do pracy chodzę na 7 ...może zmienie sobie i przez jesień i zimę pochodze na 8 :tak: Musze sie zastanowić nad tym :rofl2:

ja chodzę na 8 i gdybym tylko mogła to bym zmieniła na 7......ale niestety nie mogę...
 
reklama
To może potestujesz ze mną i z biedroneczką :-)

A wy też w niedzielę?

Ale jeśli będziecie w niedzielę, to ja nie bo nie wierzę, że wszystkim wyjdą II kreseczki:-D:-D

Wy to na pewno zobaczycie upragnione II kreseczki, ale ja .......................nie mogę uwierzyć, że może nam sie udać - wiem, że powinnam wierzyć, ale nie potrafię!!!:-(:-(:-(

Nie sądziłam, że mogę być taką pesymistką, ale jestem - ja po prostu wiem, że znów nie dla mnie to szczęście!!!!!!!!!!!!!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry