reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

reklama
Oj Dziewczynki, jak ja bym chciała aby mi się tak bobo darło bez opamiętania... a tu kurde nic...:tak: pustka...:-D

Powiem Wam, ze mnie tez czasami nachodzą wątpliwości... czy będę dobrą Mamą, czy sobie poradzę... no i standardowo czy w ogóle będę Mamą...:eek:

Jak czytałam czasami w tych czasopismach informacje, że kobieta może zareagowac płaczem jak się dowie, że jest w ciaży i to w planowanej... to sobie myślałam... co za bzdury... a teraz wiem... mimo, ze nie doświadczyłam tego, że rzeczywiście tak może być... lęk to lęk... powodó jest wiele...
 
jakieś dwa tygodnie przed drugimi urodzinami Olek też nam urządził tydzień przygotowania do buntu dwulatka - WSZYSTKO było na nie... nawet ukochana jazda samochodem.... może u Ciebie też tylko tydzień to potrwa? trzymam kciuki aby tak było i życzę cierpliwości

może i tak jest..on dopiero teraz zaczyna się tak buntować..grunt, żeby to przetrwać i nie dać się omamić płaczem...
 
Oj Dziewczynki, jak ja bym chciała aby mi się tak bobo darło bez opamiętania... a tu kurde nic...:tak: pustka...:-D

Powiem Wam, ze mnie tez czasami nachodzą wątpliwości... czy będę dobrą Mamą, czy sobie poradzę... no i standardowo czy w ogóle będę Mamą...:eek:

Jak czytałam czasami w tych czasopismach informacje, że kobieta może zareagowac płaczem jak się dowie, że jest w ciaży i to w planowanej... to sobie myślałam... co za bzdury... a teraz wiem... mimo, ze nie doświadczyłam tego, że rzeczywiście tak może być... lęk to lęk... powodó jest wiele...


To prawda Marzi.....ale spokojnie i ty bedziesz w ciąży!!!!!!!!! I jeszcze bedziesz narzekac na różne rzeczy!!!!!Trzymam kciuki za twoja fasolkę!!!
 
nie zapominaj, że mamy w planach "wspólnie" zafasolkować, po czym zarazić resztę babeczek-staraczek;-);-);-)
hehehe oczywiście ;-):-) No u ciebie już po owu więc teraz to czekanie co... :happy:

mmm.. u Ciebie widzę pracowicie teraz w przytulankach! tak 3maj! :tak::-)


zielona wampirzyca 3mam kciuki i ja!!! :happy:


jagodko nie wiem czy pisałam ale przykro mi ze sie nie udało tulam :-(
 
reklama
Jak czytałam czasami w tych czasopismach informacje, że kobieta może zareagowac płaczem jak się dowie, że jest w ciaży i to w planowanej... to sobie myślałam... co za bzdury... a teraz wiem... mimo, ze nie doświadczyłam tego, że rzeczywiście tak może być... lęk to lęk... powodó jest wiele...

ja leżałam u gina na samolocie i gadłam do niego, że kurcze już mi ta grzybica minęła i dalej się możemy starać... a gin STARAĆ? tu już jest chyba ciąża.... i kazał mi zaczekać do @ i jak nie przyjdzie to przyjść... 22 lutego na dwa dni przed @ nie wytrzymałam i zrobiłam test = II :-) szczęka mi opadła i u gina i jak test zobaczyłam mimo półrocznych starań... przez infekcję się wogóle nie spodziewałam i dałam sobie na luz, a okazało się że to nie infekcja tylko zmiany zw z ciążą!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry