kerna
http://www.lauraziobro.pl
Scully nie będzie bolało
Zawsze to wiercenie jest okropne a pózniej to luzik;-)
No właśnie faceci....Mój powiedział, że jak dla niego to możemy się starać choćby teraz o następne dziecko. A jak przyszło co do czego to sięgnął po gumkę
. To czyli jak to jest! A w dodatku właśnie on o nic nie pyta, tylko sobie spokojnie czeka aż mu oświadczę że się udało. A ja każdy dzień przeżywam, myślę o testach, jakiś objawach...ehhh szkoda gadać.
Zawsze to wiercenie jest okropne a pózniej to luzik;-)No właśnie faceci....Mój powiedział, że jak dla niego to możemy się starać choćby teraz o następne dziecko. A jak przyszło co do czego to sięgnął po gumkę
. To czyli jak to jest! A w dodatku właśnie on o nic nie pyta, tylko sobie spokojnie czeka aż mu oświadczę że się udało. A ja każdy dzień przeżywam, myślę o testach, jakiś objawach...ehhh szkoda gadać.
także u mnie też jest porażka. Boję sie czy sobie dam radę z dwójką bo Michał jest jeszcze mały i oczekuje ode mnie ciągłej uwagi. do tego boję sie najbardziej ciąży. Jak mieszkałam w Hiszpanii to też byłam samotna, ale przynajmnije jak wyszłam na plac zabaw to tam roiło się od matek z dziećmi


