reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

reklama
a wiesz czemu nie dali Tobie znieczulenia?

Nie mam pojęcia. Nic nie proponowali ani nie doradzali. Być może już nie dają. To jest do przejscia, pod warunkiem,że dla kogoś taki bół jest niemalże jak ból miesiączkowy. Ja takiego bólu naszczęście nia mam, więc ten całkowicei mnie przerósł, a do tego rece mi drętwiały
 
kerna ja się boję tego czekania na wynik po zabiegu. Bo jak lekarz powie że się powinno udać to ja będę czekać na 2 krachy a jak przylezie @. I ile mozna tak wytrzymać. Wiesz przez te 4 lata tak mi się psychika zmieniła że jakos nie wierzę w inseminacje czy in vitro u innych moze sie nawet udaje za 1 razem u mnie to pewnie q10 prób i kicha by była:-(
laska nie wciskaj sobie kitu sama
nie probowalas tych sposobow to nie mow ze sie nie udadza
sprobuj a noz widelec sie uda
 
wiecie to prawda jednak troche mnie to zabolało, jak zobaczyłam niezadowolenie na jej twarzy bo ja to dziecko bardzo kocham bez względu na to co ma miedzy nogami bo czekałam na nie 2 lata a ktos mi takie hasło wali,z e z nóg ścina:-(
 
no rozumiem cie......inseminacja jednak nie zawsze działą cuda.....le jakos może łatwiej im będzie....kurcze a co lekarze na to?? znaleźli powód??? miałaś jakieś badania? No ja nie wiem co sie mogło zmienic..no jesteś już mam czyli możesz to oco kaman:eek::eek:
no własnie wszystko ok u mnie i u mojego M tylko ta prol. ale podwyższona niewiele więc za tydzień ide ją zbadać. i włsąnie ci mówię jak nic nie chcą juz robić czy badać to jest jeszcze gorzej, bo jak coś znajdą to sie na tym koncentrujesz i bach jest , a tach zastanawiasz sie i tylko dołujesz.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry