reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

reklama


umiem go dać ale nie tak żeby byl za każdym razem :wściekła/y:
Tak jak pisałaś tez robiłam i nic....
a iten adres wkleić w to okienko?
 
Pisze ,zeby sie przywitać i napisać ,ze zyję.Jakoś nie mam ochoty i weny na babybom rzadko zaglądam a jeszcze rzadziej coś napiszę.Mam złe przeczucia.Jakoś nie więrze,że uda mi sie donosić ciąże.Dlaczego? sama nie wiem.Wszystkie objawy zanikły,nie bolą mnie piersi,brzuch w ogole,nawet znikły żyłki na piersiach.Wczoraj miałam strasznie napięty brzuch ale nie bolał.Nie wiem co to może być.Jakoś jestem strasznie spokojna i taka"co ma być to będzie".Na razie nic sie nie dzieje "złego" nic nie boli,nie plamię,czuję sie ok! ale tam w głebi...sama nie wiem...dzwoniłam do lekarza powiedział,ze mam nie panikować bo to źle dla dziecka.I ze powinnam sie cieszyć,ze czuje sie dobrze i nic nie boli.
 
Pisze ,zeby sie przywitać i napisać ,ze zyję.Jakoś nie mam ochoty i weny na babybom rzadko zaglądam a jeszcze rzadziej coś napiszę.Mam złe przeczucia.Jakoś nie więrze,że uda mi sie donosić ciąże.Dlaczego? sama nie wiem.Wszystkie objawy zanikły,nie bolą mnie piersi,brzuch w ogole,nawet znikły żyłki na piersiach.Wczoraj miałam strasznie napięty brzuch ale nie bolał.Nie wiem co to może być.Jakoś jestem strasznie spokojna i taka"co ma być to będzie".Na razie nic sie nie dzieje "złego" nic nie boli,nie plamię,czuję sie ok! ale tam w głebi...sama nie wiem...dzwoniłam do lekarza powiedział,ze mam nie panikować bo to źle dla dziecka.I ze powinnam sie cieszyć,ze czuje sie dobrze i nic nie boli.

Maziu - nie martw się na zapas, dopóki lekarz nie stwierdzi nic poważnego. Dobrze Ci powiedział może to tylko zaszkodzić dziecku! Trzymam kciuki za udaną, zdrową i szczęśliwie donoszoną ciążę.
 
mazia co Ty piszesz????? Dziewczyno myśl pozytywnie:) Takie negatywne myśli tylko wszystko pogorszą.

U mnie nic nowego... Czekam na dni płodne. Dziś zaczyniemy staranka. Ale jakoś przestało mi zależeć... Co ma być to będzie... Wchodzę na bb tylko po to żeby sie dowiedzieć co u Was... Brak u mnie chęci na starania... Mam dość mojej teściowej, tego, ze nie możemy niczego zaplanować bo mieszkamy w domu teściów i nie wiemy czy nam go przepiszą czy mamy kombinować sobie jakieś mieszkanie... Mam doła... Wku...a mnie to... Taściowa mówi co innego niż teść... Mieszkamy w starym domu wymagającym remontu ale nie wiemy czy w niego inwestować... Mam dość. Najchętniej bym się spakowała i przeprowadziła gdziekolwiek.
 
mazia kochanie nic sie nie denerwuj(wiem że łatwo powiedzieć).jesteś w ciąży !!!!!
to jest najważniejsze ,może icź na jakiś spacer , obejrzyj komedie i nie myśl o niczym.:tak:. Wszystko sie ułozy , w pierwszej ciąży oprócz braku miesiączki nie miałam żednych objawów, dosłowie żadnych.:szok:
stres to najgorszy sprzymierzeniec , więc sie z nim nie kumpluj !!!!!:angry::wściekła/y:
Masz nas jak coś to napisz tylko słówko i my skrobniemy parę słówek.
Trzymaj się:tak:Bedzie dobrze
 
wisienka , a ty co druga ja WAM zaraz dam :angry::wściekła/y:
Uśmiechy prosze, bo zaraz sie tam do was przejade
attachment.php
 

Załączniki

  • 36_6_11[1].gif
    36_6_11[1].gif
    36,6 KB · Wyświetleń: 84
reklama
aguś nie denerwuj sie:) Poprostu jak pomyślę o mojej sytułacji mieszkaniowej to mi sie wszystkiego odechciewa... Moja we wszystko wtrącająca się teściowa i wujostwo, które mieszka obok...normalnie rzygać mi sie chce...:( Zaczęłam sie zastanawiać czy to jednak dobry cas na dziecko...
Rodzice mojego męża ponad 3 lata temu kupili pensjonat nad morzem. Wyprowadzili sie tam na zawsze a go zostawili samgo. Od tamtego czasu sam utrzymuje ten dom ( teraz z moja pomocą) a teściowa stwierdziła, ze mu go nie zapiszą...bo to także dom jego siostry ( ona dostała od nich działkę, którą sprzedała i kupiła działkę z domem). Teść mówi, ze dom jest Łukasza ale nie może go oficjalnie przepisać bo to za duży koszt. Także nie wiemy na czym stoimy. Mój mąż boi sie porozmawiać o tym z rodzicami ... Nie wiem juz co mam robić... Może dziecko zmieniło by ich podejście... Sama nie wiem... A moze powinnam przestać się tym przejmować...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry