asiucha-L
Fanka BB :)
Cześć dziewczyny!
Dzisiaj mam tragiczny dzień....cały czas myślę o tym czy uda nam się za pierwszym razem i będziemy się cieszyć z dzidzi, a tu dzisiaj taki mego dół że chyba zwariuje.....to pewnie wynika z faktu, że za bardzo pragnę mieć dziecko i jestem przeświadczona że nam się nie uda....ogólnie jestem pełna obaw i nawet wolę nie myśleć co będzie jak się okaże że w tym cyklu nie zaszłam, mimo że to pierwszy cykl starań. Wiem że są większe problemy, że dziewczyny czasami przez kilka lat co miesiąc żyją w nadziei.
Po prostu pierwszy raz się staramy i wywołuje to tyle emocji i nadziei że nie wytrzymuje...
Mam nadzieje że choć część z was mnie zrozumie.....i nie będziecie na mnie krzyczeć że zaśmiecam forum.
Amerie rozumiem ciebie a tym bardziej że to pierwszy cykl, na początku tak bywa że trochę mocniej to przeżywamy bo to coś nowego. Mam nadziję że to pierwszy i ostatni cykl staranek czego z całego serca ci życzę. Ja po kilkunastu cyklach mam trochę inne podejście, chyba oswoiłam się z tym czekaniem chociaż strasznie chce mieć dzidzie i ciągle marzę i myślę a może teraz się uda. Jak miałam podwyższoną prolaktynę to tez do tego inaczej podchodziłam bo wiedziałam że pewnie owu nie ma więc się tak nie nastawiałam ale teraz bo fajnych wynikach znów myślę o tym że miałam większe szanse w tym cyklu i może tym razem zakoczyłam. A kiedy powinna się @ pojawiać.
Mysza jak bede w ciąży to zapewne też będe chciała mieć często usg aby popatrzeć na maleństwo tym bardziej że ja to taki niedowiarek jestem i będe chciała wiedzieć za każdym razem czy na pewno wszystko jest wporządku.
moje ziólka są obrzydliwe ale czego się nie robi dla fasolki 
i chyba bym kazała sobie robić co wizytke
Przestan! A takim podejsciem to moze nie wyjsc, bo wykraczesz;-)
