reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

Cześć dziewczyny!
Dzisiaj mam tragiczny dzień....cały czas myślę o tym czy uda nam się za pierwszym razem i będziemy się cieszyć z dzidzi, a tu dzisiaj taki mego dół że chyba zwariuje.....to pewnie wynika z faktu, że za bardzo pragnę mieć dziecko i jestem przeświadczona że nam się nie uda....ogólnie jestem pełna obaw i nawet wolę nie myśleć co będzie jak się okaże że w tym cyklu nie zaszłam, mimo że to pierwszy cykl starań. Wiem że są większe problemy, że dziewczyny czasami przez kilka lat co miesiąc żyją w nadziei.
Po prostu pierwszy raz się staramy i wywołuje to tyle emocji i nadziei że nie wytrzymuje...
Mam nadzieje że choć część z was mnie zrozumie.....i nie będziecie na mnie krzyczeć że zaśmiecam forum.

Amerie rozumiem ciebie a tym bardziej że to pierwszy cykl, na początku tak bywa że trochę mocniej to przeżywamy bo to coś nowego. Mam nadziję że to pierwszy i ostatni cykl staranek czego z całego serca ci życzę. Ja po kilkunastu cyklach mam trochę inne podejście, chyba oswoiłam się z tym czekaniem chociaż strasznie chce mieć dzidzie i ciągle marzę i myślę a może teraz się uda. Jak miałam podwyższoną prolaktynę to tez do tego inaczej podchodziłam bo wiedziałam że pewnie owu nie ma więc się tak nie nastawiałam ale teraz bo fajnych wynikach znów myślę o tym że miałam większe szanse w tym cyklu i może tym razem zakoczyłam. A kiedy powinna się @ pojawiać.

Mysza jak bede w ciąży to zapewne też będe chciała mieć często usg aby popatrzeć na maleństwo tym bardziej że ja to taki niedowiarek jestem i będe chciała wiedzieć za każdym razem czy na pewno wszystko jest wporządku.
 
reklama
Fajnie że wiesz o tej owulce, masz szanse świadomie na fasolkę a nie że domyślasz się czy była czy też nie. Ja po całej kuracji ziółkami n1 jak nie zajdę to przerzucę się na te twoje nr 3. A w smaku są znośne bo moje obrzydliwe i muszę ja pić od razu choć staram się małymi łykami tak jak zalecane ale mnie cofa na wymioty po tym. Piję jeszcze te na torbiel, są dobre.

Asiu gdybym nie zrobila wbrew lekarzowi to bym o niczym nie wiedziala :sorry2: moje ziólka są obrzydliwe ale czego się nie robi dla fasolki :tak:

Cześć dziewczyny!
Dzisiaj mam tragiczny dzień....cały czas myślę o tym czy uda nam się za pierwszym razem i będziemy się cieszyć z dzidzi, a tu dzisiaj taki mego dół że chyba zwariuje.....to pewnie wynika z faktu, że za bardzo pragnę mieć dziecko i jestem przeświadczona że nam się nie uda....ogólnie jestem pełna obaw i nawet wolę nie myśleć co będzie jak się okaże że w tym cyklu nie zaszłam, mimo że to pierwszy cykl starań. Wiem że są większe problemy, że dziewczyny czasami przez kilka lat co miesiąc żyją w nadziei.
Po prostu pierwszy raz się staramy i wywołuje to tyle emocji i nadziei że nie wytrzymuje...
Mam nadzieje że choć część z was mnie zrozumie.....i nie będziecie na mnie krzyczeć że zaśmiecam forum.

A czemu mamy krzyczeć po to jest to forum przeciez :tak:

Pewnie nie trzeba robić co wizytę, ale dla mnie nie było nic piękniejszego niż oglądanie dzidzi jak byłą jeszcze w brzuszku...szłam do lekarz i od razu kazałam robić usg żeby pooglądać, dowiedzieć się ile ma cm... Dlatego mimo że lekarze może i nie zalecają ja chciałabym robić co wizytę.

ja też bym chciała zobaczyć maluszka na usg :zawstydzona/y: i chyba bym kazała sobie robić co wizytke :tak:
 
Cześć dziewczyny!
Dzisiaj mam tragiczny dzień....cały czas myślę o tym czy uda nam się za pierwszym razem i będziemy się cieszyć z dzidzi, a tu dzisiaj taki mego dół że chyba zwariuje.....to pewnie wynika z faktu, że za bardzo pragnę mieć dziecko i jestem przeświadczona że nam się nie uda....ogólnie jestem pełna obaw i nawet wolę nie myśleć co będzie jak się okaże że w tym cyklu nie zaszłam, mimo że to pierwszy cykl starań. Wiem że są większe problemy, że dziewczyny czasami przez kilka lat co miesiąc żyją w nadziei.
Po prostu pierwszy raz się staramy i wywołuje to tyle emocji i nadziei że nie wytrzymuje...
Mam nadzieje że choć część z was mnie zrozumie.....i nie będziecie na mnie krzyczeć że zaśmiecam forum.
Ja to moge na Ciebie nakrzyczec co najwyzej za te Twoje czarne mysli!!!:angry: Przestan! A takim podejsciem to moze nie wyjsc, bo wykraczesz;-)
Jak miałam podwyższoną prolaktynę to tez do tego inaczej podchodziłam bo wiedziałam że pewnie owu nie ma więc się tak nie nastawiałam ale teraz bo fajnych wynikach znów myślę o tym że miałam większe szanse w tym cyklu i może tym razem zakoczyłam. A kiedy powinna się @ pojawiać.
A mialas robiony monitoring jajeczkowania? Bo mi juz pod koniec stycznia prolaktyna spadla do jednego, a owulka nadal szwankuje...:-(

Asiu gdybym nie zrobila wbrew lekarzowi to bym o niczym nie wiedziala :sorry2: moje ziólka są obrzydliwe ale czego się nie robi dla fasolki :tak:
A ktore pijesz? Nr 3? Jak dla mnie sa calkiem znosne...:tak:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
No właśnie wczoraj mi się dni płodne skończyły, z mężem przez tydzień nic innego nie robiliśmy tylko staraliśmy się i to że tak powiem bardzo intensywnie, a teraz właśnie to czekanie... i o niczym innym nie myślę....ale dziękuje bardzo za wsparcie, już jestem dobrej myśli.
 
ja też bym chciała zobaczyć maluszka na usg :zawstydzona/y: i chyba bym kazała sobie robić co wizytke :tak:
A ile później jest radości...ja zawsze prosiłam żeby mi zdjęcie robił, nawet jak była mała kropeczka...mam je do dzisiaj.

No właśnie wczoraj mi się dni płodne skończyły, z mężem przez tydzień nic innego nie robiliśmy tylko staraliśmy się i to że tak powiem bardzo intensywnie, a teraz właśnie to czekanie... i o niczym innym nie myślę....ale dziękuje bardzo za wsparcie, już jestem dobrej myśli.
To teraz musicie cierpliwie czekać...choć z doświadczenia wiem że to bywa trudne ;-)
 
reklama
Witam sie po moich wojażach.... w czwartek po powrocie z Wisły padłam a wczoraj moj P wreszcie wrócil z 2 tyg szkolenia i nareszcie razem @ dziwnie szybko sie konczy wobec czego zaczynamy intensywne starania
obuy te moje ziola od goralki zadzialalby :) ( ale chyba dzialaja bo jajniki bolaly tylko w pierwszym dniu a zawsze bola i boli podbrzusze tak ze wytrzymac nie moge w 3 @.... i jakis ten okres mniej intensywny niz zawsze- a to mnie bardzo cieszy.... :)
a ja znow mam wyjazd na 2 dni 17-18 marca a potem 21-26 marca wiec musimy z moim malżem dzialać do 17 i od 17 do 21... ;p nie wiem kiedy bede miec owulke ale postanowilam tulac sie codziennie.... a co
Hej!
Napisałam parę postów temu ale chyba nie zauważylyście:)
Tak więc przypominam moje pytanie. Czy przy 8mm endometrium jest szansa że to ciąża?
poczytaj tutaj:
Nasz Bocian - Strony o Rodzinie - Forum - Małe endometrium

Witam Was kochane:-)
zostawić Was na jeden dzień i tyle napisane że doczytać nie mogę:-D
Pajeczko a to konieczne robić usg na każdej wizycie?bo ja jestem zdziwniona troszki.
dziewczyny przestać mi czekać na @!!! na dzidzie proszę czekać i koniec kropka;-):laugh2:
ale nawet nie jest wskazane jrobienie czesto usg chyba ze sa wskazania ku temu ale z reguly 3-4 usg max poniewaz wplyw na malenstwo tego badanai jeszcze nie zostal tak na prawde zbadany za ktrotki czas od pierwszego zastosowani aminal i nie ma jeszcze badan....
Jest tu ktoś, co tak pusto?
Tak sobie czytam o plaminieniach i krwawieniach w ciąży i o testach negatywnych i co kobieta to innaczej a plamienia i krwawienia np ww czasie spodziewanej miesiączki to wcale nie taka rzadkość.
Tu np cytat dziewczyny "jak już wcześniej pisałam, że 26dc. beta wyszła pozytywnie, 29dc. negatywny test sikany, 31dc. test z krwi wykazuje przyrost beta-hCG, dopiero w 36dc. test sikany blado-pozytywny." Tak więc różnie to bywa i testy robione z moczu nie dość często nie pokazują ciąży od razy więc oczywiście nie napalajmy się ale jak nie ma @ to jest szansa.
dokladnie ja teraz widze ze tyle kasy ile w ostatnich miesiacach wydalam na testy - to najlepiej zrobic bete!!!! i teraz tak bede robic :) jesli oczywiscie bede podejrzewac i termin sie przesunie....
jestem ja

ja to zwariowałam w tym cyklu przez ta spóźnioną owulke, i gdybym wzieła luteine to bym dalej żyła w niepewności - może to te ziółka tak wpłynęły:sorry2: nic nie kumam
no ziolka pomagaja i ja w nie wierze i mysle ze to ich zasluga--- jak dobrze ze nie posluchalas lekarza... trzymam kciukasy ..... a mnei przez ziolka wzroslo libido ...;p;p;p;p
Cześć dziewczyny!
Dzisiaj mam tragiczny dzień....cały czas myślę o tym czy uda nam się za pierwszym razem i będziemy się cieszyć z dzidzi, a tu dzisiaj taki mego dół że chyba zwariuje.....to pewnie wynika z faktu, że za bardzo pragnę mieć dziecko i jestem przeświadczona że nam się nie uda....ogólnie jestem pełna obaw i nawet wolę nie myśleć co będzie jak się okaże że w tym cyklu nie zaszłam, mimo że to pierwszy cykl starań. Wiem że są większe problemy, że dziewczyny czasami przez kilka lat co miesiąc żyją w nadziei.
Po prostu pierwszy raz się staramy i wywołuje to tyle emocji i nadziei że nie wytrzymuje...
Mam nadzieje że choć część z was mnie zrozumie.....i nie będziecie na mnie krzyczeć że zaśmiecam forum.
obys nie musiala dluzej czekac ale to bardzo uczy mimo wszystko cierpliwości aby zajs w pierwszym cyklu to bardzo rzadko sie zdarza ale zycze Ci tego z calego serca :) ale musisz troszku wyluzowac bo inaczej oszalejesz .... jak zreszta wiele z nas ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry