reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

Tak wiem,że to takie samo zajście w ciążę, ale chodzi o to,że nie chciałabym ryzykować po ewentuallnej udanej inseminacji i nadal tam pracować.

Obiecalam sobie,ze jak zajde naturalnie w ciaze, to bede pracowac tyle iile mi na to zdrowie pozwoli, tylko dlatego żeby nie stracic drugiego dochodu. W przypadku inseminacji juz bym nie ryzykowala
tylko z tego co czytałam w mecie nie zawsze to dużo kasy wychodzi bo jeżeli pęcherzyki same dojrzewają i "coś tam jeszcze" i u M nic nie dolega to inseminacja to drobnostka i tylko formalność
 
reklama
Już jestem dziewczynki!
Poczytam co się działo u was od rana bo reszty nie jestem w stanie nadrobić wybaczcie.
Nadrabiam i wcinam moją ulubioną czekoladę Lind irish coffee, mmm pychotka!
 
tulam mocno, nie placz ciesz sie ze ktos mysli o Tobie i chce jak najlepiej , ja tez modle sie za nas wszystkie .
ja wiem tylko poczułam się poniżona mogła mi tego nie mówić
Też czytałam,że cena waha się od 200zł do 800zł maksymalnie.
Przeczekam do wakacji, a potem chyba spróbuję
ja chyba też się zdecuduję tylko bym chciała tak jak Robin w gabinecie a nie w klinice bo one takie bezduszne
 
dziewczyny ja jestem dzisiaj załamana bo moja babcia "dała" na mszę świętą, abym wreszcie zaszła w ciążę jak mi to powiedziała to jakbym obuchem w głowę dostała:( i się popłakałam

Lopop to co ja mam powiedzieć moja mama od września 2009 męczy modlitwami Św. Idziego odkąd się dowiedziała, że to patron bezpłodnych!!!
 
Witajcie Kochane!

Stwierdziłam że nie wytrzymam do piątku bo już siedziałam jak na szpilkach i poleciałam do ginka...pierwszego lepszego. Poprosiłam tylko o usg. Chciałam sprawdzić czy moja kruszynka gniazdeczko sobie w dobrym miejscu uwiła...
I chciałabym Wam kogoś dla mnie najukochańszego przedstawić!
Oto moja FASOLECZKA :
 

Załączniki

  • 170320101131a..jpg
    170320101131a..jpg
    14,6 KB · Wyświetleń: 47
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry