reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

strasznie tu cicho :shocked2::shocked2:

oj, chyba nasz wątek to powoli zabytek- nikt go ruszać nie chce :sorry2::sorry2:

smutne. wcześniej to przez 1 dzień było do nadrobienia ze 30 stron- a teraz po kilku dniach nawet tylu nie ma :confused:

u mnie włączył się "tasiemiec" i mam głoda- więc przybycie @ to już kwestia godzin. niestety. ale znowu od 3dc będzie clo, we wtorek wizyta u ginki i zobaczymy co będzie dalej. dzisiaj mnie wzięła taka rezygnacja. znowu. ale mimo wszystko się nie poddam. dopóki zostaje jeszcze jakaś możliwość to nie stracę nadziei.

pozdrawiam was i uciekam. idę sobię uciąć z małżykiem popołudniową drzemkę- jak się poprzytulamy to zrobi mi się lepiej. a pozatym brzuch boli i jest mi niedobrze- pomoże drzemka i bliskość ukochanego

to buziaki.
 
reklama
Witam się poniedziałkowo :)

znów dawno mnie nie było ale mam kryzys i czytam co piszecie ale sie nie wypowiadam....
u mnie dzis 8dc i tak mnie boli jajnik ze oszaleje.....
a i od dzis biore castagnusa zobaczymy cyz pomoze... moj małż stwierdził ze teraz bedziemy serduchowac codziennie przez 3 miesiace i zobaczymy jak nie wyjdzie to idziemy na badania.... :) oby jednak cos z tego wyszło hehehe taka nasza kochana fasolinka :)
ale nic to zobaczymy.... mam takie dni w cyklu ze jest mi wsyztsko jedno a innym razem smutno straszliwie.....aj te hormonki....
najgorsze jest to że jak jeżdze po szpitalach to odwiedzam oddziały z noworodkami i wtedy to jest mi bardzo ciezko ostatnio to az mi sie plakac chialo jak widzialam takie slodziutkie malenstwo ....
jakos tak wene stracilam do czegokolwiek dobrze ze przytulasy sa przyjemne :)
wczoraj zdychalam po imprezie czyms sie zatrulam... masakra caly dzionek w lozku przelezalam....
a co tam u Was????
jakies fasolinki?????
kiedy testowanka????

Witam się i ja, widzę że jakoś tak smutaskowo i u mnie i na forum pewnie przez tę pogodę bo jak na maj to strasznie zimno niestety cóż byle do lata:)
zabko przykro mi że cię teściowa wkurzyła nie wiesz czy ,może nasza wspólna koleżanka ania już urodziła??
Mysza czym Ty taka zajęta jesteś - masz odpoczywać i sie relaksować bo potem nie będzie czasu:)
ta pogoda to juz w ogóle szkoda gadac ja mam przez nia depresje.... oby juz niebawem słoneczko zagościło :)

aj te tesciowe... ale to zawsze fajnie sie mowi jak czlowiek ma prace i moze sobie pozwolic na zmiane loku to ok ale trzeba tesciowej przemowic do rozumu niech sobei nie mysli alebo traktowac ja je wlasna bronia :)
Zabciu wspołczuje ale tak jak napisalas masz meza Klaudusie i fasolke i to jest najwazniejsze :) trzymam kciuki abys nie maial zadnych stresów i aby tesciowa wreszcie dala sobie spokoj....

strasznie tu cicho :shocked2::shocked2:

oj, chyba nasz wątek to powoli zabytek- nikt go ruszać nie chce :sorry2::sorry2:

smutne. wcześniej to przez 1 dzień było do nadrobienia ze 30 stron- a teraz po kilku dniach nawet tylu nie ma :confused:

u mnie włączył się "tasiemiec" i mam głoda- więc przybycie @ to już kwestia godzin. niestety. ale znowu od 3dc będzie clo, we wtorek wizyta u ginki i zobaczymy co będzie dalej. dzisiaj mnie wzięła taka rezygnacja. znowu. ale mimo wszystko się nie poddam. dopóki zostaje jeszcze jakaś możliwość to nie stracę nadziei.

pozdrawiam was i uciekam. idę sobię uciąć z małżykiem popołudniową drzemkę- jak się poprzytulamy to zrobi mi się lepiej. a pozatym brzuch boli i jest mi niedobrze- pomoże drzemka i bliskość ukochanego

to buziaki.

tak drzemka i ukochany to najlepsze lekarstwo :)
moj wlasnie gra na PSP ale zaraz ma przyjsc do sypialenki i polozyc sie kolo zoneczki :)

dokladnie jesi jest jeszcze swiatelko to nie trac nadziei trzymam kciuki mocno za Ciebie :)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
My już zaopatrzone w płyn do prania dla dzidziusiów. :-) Część ciuszków już się pierze. :-)
Mam nadzieję,że ta zmiana Zuzi pomoże. :tak:


no to zycze ci milego prasowania u mnie jeszcze wielki kosz do prasowania ale to wieczorkiem teraz nie chce mi sie ,nienawidze prasowac!!!!caly czas chodza mi misli czy jest fasoleczka czy nie,dzisiaj rano potarlam sie noi wyszlo sporo bialego sluzu nie wiem co to?

U mnie taki śluz oznacza @. :sorry2:
Ale wiesz,u każdej jest inaczej. :tak:


strasznie tu cicho :shocked2::shocked2:

oj, chyba nasz wątek to powoli zabytek- nikt go ruszać nie chce :sorry2::sorry2:

smutne. wcześniej to przez 1 dzień było do nadrobienia ze 30 stron- a teraz po kilku dniach nawet tylu nie ma :confused:

u mnie włączył się "tasiemiec" i mam głoda- więc przybycie @ to już kwestia godzin. niestety. ale znowu od 3dc będzie clo, we wtorek wizyta u ginki i zobaczymy co będzie dalej. dzisiaj mnie wzięła taka rezygnacja. znowu. ale mimo wszystko się nie poddam. dopóki zostaje jeszcze jakaś możliwość to nie stracę nadziei.

pozdrawiam was i uciekam. idę sobię uciąć z małżykiem popołudniową drzemkę- jak się poprzytulamy to zrobi mi się lepiej. a pozatym brzuch boli i jest mi niedobrze- pomoże drzemka i bliskość ukochanego

to buziaki.

Co do sprawy wątku,to się podpisuję obiema łapkami i girkami. :-(
Jeśli chodzi o tasiemca,to ja też przed @ go mam. :dry: Zawsze mam mega chęć na czekoladę,ale w tym cyklu,o dziwo tej chęci nie miałam. Jadłabym same pikantne rzeczy i rybę z puszki w pomidorowej zalewie - osobiście NIE NAWIDZĘ ryby z puszki. Bleeee. :no: :no: :no: :oo2: :oo:
Gdybym nie dostała @,śmiałabym podejrzewać,że jestem w ciąży. :laugh2: :-p
 
witam sie w poniedzialkowy wieczor juz chyba
a no smutnawo tu , u mnie tez wieje pada brrr zimno co to za maj ,
Witaj Betusia
to pewnie ta pogoda nas tak przygnebia
 
cześć erba , betusia i agutka i bunia
wreszcie się coś dzieje na bb
u mnie nie pada ale wieje i zimno brrr
ja korzystam z przerwy syna w kompie i zajrzałam i spodziewałam sie zobaczyć i nadrabiać ok3 strony a wydaje mi się że każda chce nabrać dystansu do swoich staranek no cóż każdego sprawa u mnie wiadomo ogródeczek i działeczka więc czasu też już mniej będzie bo cóż z tego że slicznie miałam zrobione a teraz dużo zielska wystrzeli i trawa znowu do skoszenia(a to zrobi M) a może to dobrze bo przynajmniej mysli sie odegna
 
My już zaopatrzone w płyn do prania dla dzidziusiów. :-) Część ciuszków już się pierze. :-)
Mam nadzieję,że ta zmiana Zuzi pomoże. :tak:




U mnie taki śluz oznacza @. :sorry2:
Ale wiesz,u każdej jest inaczej. :tak:




Co do sprawy wątku,to się podpisuję obiema łapkami i girkami. :-(
Jeśli chodzi o tasiemca,to ja też przed @ go mam. :dry: Zawsze mam mega chęć na czekoladę,ale w tym cyklu,o dziwo tej chęci nie miałam. Jadłabym same pikantne rzeczy i rybę z puszki w pomidorowej zalewie - osobiście NIE NAWIDZĘ ryby z puszki. Bleeee. :no: :no: :no: :oo2: :oo:
Gdybym nie dostała @,śmiałabym podejrzewać,że jestem w ciąży. :laugh2: :-p


Trzymam kciuki aby Zuzi pomogła ta zmiana :)
ta Twoja Zuzia to mi się tak podoba że z checia bym ja wypozyczyla heheh na zawsze :) gratuluje takiej córuni :)

ja prze @ to zwykle ma takie smaki jak niektore dziewcyzny opisuja jak sa w ciazy a ja tam mam i gdyby nie 2 to pewno co miesiac myslalabym ze to objaw ciazy hehehe

o do sluzu to u mnie roznie raz prze @ jest go duzo a inym razem wcale .... i badz tu madry ;)
witam sie w poniedzialkowy wieczor juz chyba
a no smutnawo tu , u mnie tez wieje pada brrr zimno co to za maj ,
Witaj Betusia
to pewnie ta pogoda nas tak przygnebia

tak tez tak mysle jak czlowiek nie ma slonca to tragedia dla mnie jak swieci sloneczko to az mi sie zyc chce i mam pelno energii a teraz to najchetniej bym z domku nie wychodzila....

A Erba co u Ciebie????

cześć erba , betusia i agutka i bunia
wreszcie się coś dzieje na bb
u mnie nie pada ale wieje i zimno brrr
ja korzystam z przerwy syna w kompie i zajrzałam i spodziewałam sie zobaczyć i nadrabiać ok3 strony a wydaje mi się że każda chce nabrać dystansu do swoich staranek no cóż każdego sprawa u mnie wiadomo ogródeczek i działeczka więc czasu też już mniej będzie bo cóż z tego że slicznie miałam zrobione a teraz dużo zielska wystrzeli i trawa znowu do skoszenia(a to zrobi M) a może to dobrze bo przynajmniej mysli sie odegna


hej hej
no trzeb anabrac dystansu ja nie mysle o dzidiz caly czas ale jak mam chwile i mi sie przypomni to tak sobie marze :)

oj te deszcze to straszna rzecz i te podtopienia ... straszne jakbym mogla zatrzyamc ten deszcz aby ludzie nie cierpieli....
no dawno takiego maja nie widzialam.... ja juz mam dosc tej pogody ja chce sloneczko!!!!!!!! u mnie leje i leje non stop....


sprawdze sluzbowe maile w miedzyczasie :)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Trzymam kciuki aby Zuzi pomogła ta zmiana :)
ta Twoja Zuzia to mi się tak podoba że z checia bym ja wypozyczyla heheh na zawsze :) gratuluje takiej córuni :)

ja prze @ to zwykle ma takie smaki jak niektore dziewcyzny opisuja jak sa w ciazy a ja tam mam i gdyby nie 2 to pewno co miesiac myslalabym ze to objaw ciazy hehehe

o do sluzu to u mnie roznie raz prze @ jest go duzo a inym razem wcale .... i badz tu madry ;)


tak tez tak mysle jak czlowiek nie ma slonca to tragedia dla mnie jak swieci sloneczko to az mi sie zyc chce i mam pelno energii a teraz to najchetniej bym z domku nie wychodzila....

A Erba co u Ciebie????
:-)
no wlasnie sloneczko by sie przydalo , na sercu by sie lzej zrobilo a takk wrrr:eek:
a ja zaczynam startowac u mne podobnie 9dc takze zobaczymy , w piatek ide na wizyte z wynikami badan , pewnie okaze sie ze nie ma pech juz wczoraj pow mojem m ze ma wziasc slomke i zaczac dmuchac:-D
tez staram sie o tym nie myslec ale jakos nie wychodzi :no:
witajcie lopciu , agutko i buniu :tak:
 
agutka co z tymi ciuszkami(chyba jednak coś nie doczytałam skoro się pytam:eek:\)
dla laleczek???

Zuzia i lalki? :szok: :szok: :szok:
Co to to nie. :sorry2: :dry: :-D :cool2: :-p
Ona ma straszne uczulenie od ok. miesiąca. Byłyśmy u dermatolog,kazała wyeliminować różne rzeczy z diety,przepisała leki - nie pomogło. Poszłyśmy znowu i najprawdopodobniej Zuzia jest uczulona na płyn do płukania tkanin,bo jakoś 1,5 miesiąca temu go zmieniałam. Cóż,że to Sensitive. :dry:
No i musiałam dziś kupić płyn/proszek dla dzidziusiów i przeprać wszystkie (:szok:) Zuzi ciuszki,żeby nic Jej nie drażniło,dopóki uczulenie Jej nie zejdzie. Jak już będzie ok,to będę mogła wrócić do proszku,który zawsze używałam. No i płyn będzie ten,który miałam przed tym Sensitive. :sorry2:
 
reklama
Zuzia i lalki? :szok: :szok: :szok:
Co to to nie. :sorry2: :dry: :-D :cool2: :-p
Ona ma straszne uczulenie od ok. miesiąca. Byłyśmy u dermatolog,kazała wyeliminować różne rzeczy z diety,przepisała leki - nie pomogło. Poszłyśmy znowu i najprawdopodobniej Zuzia jest uczulona na płyn do płukania tkanin,bo jakoś 1,5 miesiąca temu go zmieniałam. Cóż,że to Sensitive. :dry:
No i musiałam dziś kupić płyn/proszek dla dzidziusiów i przeprać wszystkie (:szok:) Zuzi ciuszki,żeby nic Jej nie drażniło,dopóki uczulenie Jej nie zejdzie. Jak już będzie ok,to będę mogła wrócić do proszku,który zawsze używałam. No i płyn będzie ten,który miałam przed tym Sensitive. :sorry2:
no to rzeczywiście macie kupę pracy
a napisałam z tymi laleczkami i chciałam wstawić minkę ale musiałam szybko z bb śmignąć tzn. schować okno bo szerlock holmes przyszedł hihi wiecie kto nie????

tak nazywam moją teściówkę
no to z tym uczulenie paskudna sprawa bo się ciągnie i ciągnie już trochę czasu, ale miejmy nadzieję że wreszcie przejdzie
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry