B
bunia87
Gość
strasznie tu cicho 

oj, chyba nasz wątek to powoli zabytek- nikt go ruszać nie chce

smutne. wcześniej to przez 1 dzień było do nadrobienia ze 30 stron- a teraz po kilku dniach nawet tylu nie ma
u mnie włączył się "tasiemiec" i mam głoda- więc przybycie @ to już kwestia godzin. niestety. ale znowu od 3dc będzie clo, we wtorek wizyta u ginki i zobaczymy co będzie dalej. dzisiaj mnie wzięła taka rezygnacja. znowu. ale mimo wszystko się nie poddam. dopóki zostaje jeszcze jakaś możliwość to nie stracę nadziei.
pozdrawiam was i uciekam. idę sobię uciąć z małżykiem popołudniową drzemkę- jak się poprzytulamy to zrobi mi się lepiej. a pozatym brzuch boli i jest mi niedobrze- pomoże drzemka i bliskość ukochanego
to buziaki.


oj, chyba nasz wątek to powoli zabytek- nikt go ruszać nie chce


smutne. wcześniej to przez 1 dzień było do nadrobienia ze 30 stron- a teraz po kilku dniach nawet tylu nie ma

u mnie włączył się "tasiemiec" i mam głoda- więc przybycie @ to już kwestia godzin. niestety. ale znowu od 3dc będzie clo, we wtorek wizyta u ginki i zobaczymy co będzie dalej. dzisiaj mnie wzięła taka rezygnacja. znowu. ale mimo wszystko się nie poddam. dopóki zostaje jeszcze jakaś możliwość to nie stracę nadziei.
pozdrawiam was i uciekam. idę sobię uciąć z małżykiem popołudniową drzemkę- jak się poprzytulamy to zrobi mi się lepiej. a pozatym brzuch boli i jest mi niedobrze- pomoże drzemka i bliskość ukochanego
to buziaki.

Zawsze mam mega chęć na czekoladę,ale w tym cyklu,o dziwo tej chęci nie miałam. Jadłabym same pikantne rzeczy i rybę z puszki w pomidorowej zalewie - osobiście NIE NAWIDZĘ ryby z puszki. Bleeee.


\)