reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

Kobietki przełożyłam swoją wizytę na najbliższy czwartek na godz. 18 :-D :-D :-D cieszę się jak dziecko :-D i nawet ból głowy minął ;-)


missiiss nie ominęło mnie choć było delikatniej niż przy poprzedniej. W sumie już minęło ale np w sobotę mnie pociągnęło.
Za to mam zgagę a przedtem nie miałam.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Kobietki przełożyłam swoją wizytę na najbliższy czwartek na godz. 18 :-D :-D :-D cieszę się jak dziecko :-D i nawet ból głowy minął ;-)


missiiss nie ominęło mnie choć było delikatniej niż przy poprzedniej. W sumie już minęło ale np w sobotę mnie pociągnęło.
Za to mam zgagę a przedtem nie miałam.

no widzisz :) super
 
Kobietki przełożyłam swoją wizytę na najbliższy czwartek na godz. 18 :-D :-D :-D cieszę się jak dziecko :-D i nawet ból głowy minął ;-)

Mysza ale aparatka z Ciebie :tak: wiedziałam że coś wykombinujesz z wizytą :tak::-D

o ale ja bym chciala sobie przelozyc szkoda ze u mnie to niemozliwe :) ale jeszcze tydzien wytrzymam -chyba ;)

missiiss1301 pewnie że wytrzymasz w końcu to tylko tydzień :tak:


a ja chyba też powiem mojemu ginkowi że nie możemy się tak rzadko spotykać :tak:;-) muszę wywrzeć na nim malutką presję i może na dyżury będę wpadać do niego np.: raz w tygodniu :tak::-D:-D niezły pomysł :-D:-D
 
No ja już się doczekać nie moge...jutro to zleci bo mamy już cały dzień zorganizowany z W., w środę dzień matki to też minie a w czwartek już będziemy się szykować :-)

Batonik te wizyty co tydzień to już jest pazerność :-D :-D :-D
 
:-p pewnie przesada z tymi wizytami :tak: sam ginek by się pewnie za głowę złapał ;-) ale powiem Ci że ja bardzo lubię do niego chodzić, czuję się kompletnie nieskrępowana, zawsze sobie troszkę pożartujemy :tak: :-D
 
:-p pewnie przesada z tymi wizytami :tak: sam ginek by się pewnie za głowę złapał ;-) ale powiem Ci że ja bardzo lubię do niego chodzić, czuję się kompletnie nieskrępowana, zawsze sobie troszkę pożartujemy :tak: :-D

Świetnie Cię rozumiem, bo mam tak samo... :-)

Jejku jaka jestem happy :-D ciekawe tylko czy potwierdzi moje przypuszczenia że w brzuszku zamieszkał Szymonek.
 
batonik no musze wytrzymac :) tydzien temu widzialam swojego malego wiec looz jeszcze tydzien wytrzymam :) hehe a ztymi wizytami co tydzien hmmm fajnie to skomentowala myszka"pazernosc " hehe :P no ja tez bym chciala chociaz co dwa tygodnie go widzie ci podgladac ale jak bym miala za to placic 300zl to by mis ie odechcialo :) tzn ja tak place ... ja na chlopca na kwasne mialam ciagotki :) np na pomarancze mandarynki szczegolnie owoce wszystkie do tego fanta tak duze ilosci fanty pomaranczowej :D a dziewczynka to ponoc na slodkie ciagnie :)
 
reklama
Jakoś tam mi intuicja podpowiada że to Szymonek :-) choć strasznie pogorszyła mi się cera, serduszko dzidzi powyżej 160bpm, beta szybko przyrastała, jem słodkie i takie tam a to podobno zapowiedzi córki :-)
Co będzie to będę się cieszyć tylko że strasznie chciałabym już wiedzieć.
Wcześniej zawsze marzyłam o córeczce -> Kamilce.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry