• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

Hej - u mnie nic ciekawego;-) Stary dobrobyt jak to sie mowi:-D

A co u Ciebie? Kurcze, ze tak dlugo musisz czekac na to usg...:no:
no kicha jak dobrze pojdzie to na poczatku lipca bede miala :baffled: jesli niebedzie duzej kolejki na usg bo jak bedzie duzo zarejestrowanych to moze byc nawet pod koniec lipca :baffled: no ale co zrobic chodze na nfz wiec trudno:zawstydzona/y: bo na prywatnego mnie niestac :zawstydzona/y:
 
reklama
Jejku dziekuje ja dalej nie moge uwierzyc 3 razy mi pokazywala masakraaaaaaa

:-D:-D:-D GRATULUJE CÓRCI :-D:-D:-D

Chciałam się przywitać oficjalnie na waszym wątku, gdyż starania rozpoczęte wczoraj :zawstydzona/y: oficjalnie z pełną premedytacją ;-)
tylko boli mnie ciągle gardło, nie wiem, co z tym zrobić. Już gdzieś dwa miesiące tak mam, brałam antybiotyk, ale żeby jakoś rewelacyjnie pomógł, to chyba nie.
Witam sie i serdecznie pozdrawiam.

witamy na wątku i oby jak najkrócej ;-)
 
;-)Hej laseczki :-)

Maćku cieszyłabym się gdyby to było tylko 18 kg :-D:-D:-D

Żabko z tym usg to faktycznie ciężko:baffled: ja idę jutro na podgląd kruszynki :tak: a dziś kupiłam kilka bodziaków i pajacyka ;-) nie mogłam się oprzeć :zawstydzona/y:


OLKALE ??!!
 
super :tak: też bym chciała iść na ciążowe zakupy :sorry2: eh... jeszcze muszę poczekać :sorry2:

Nie martw się Scully na pewno niedługo wybierzesz się na zakupy ciążowe :tak: ja w to mocno wierzę i trzymam &&&&&&&& za wszystkie staraczki co by w 2010 zafasolkowały :tak:

a ja się tak ciągle zastanawiałam kupić - nie kupić, kupić - nie kupić żeby nie zapeszyć, ale doszłam do wniosku, że tak jak mówi moja mama "wszystko w rękach Boga" :tak:

a oczywiście poszłam żeby sobie coś kupić :)
 
Nie martw się Scully na pewno niedługo wybierzesz się na zakupy ciążowe :tak: ja w to mocno wierzę i trzymam &&&&&&&& za wszystkie staraczki co by w 2010 zafasolkowały :tak:
a ja się tak ciągle zastanawiałam kupić - nie kupić, kupić - nie kupić żeby nie zapeszyć, ale doszłam do wniosku, że tak jak mówi moja mama "wszystko w rękach Boga" :tak:
a oczywiście poszłam żeby sobie coś kupić :)

kochana ja tak mam już dawno :-D jeszcze męża swojego nie znałam, a już miałam kupione 2 pary śpiochów (bo śliczności) :-D
 
;-)Hej laseczki :-)

Maćku cieszyłabym się gdyby to było tylko 18 kg :-D:-D:-D

Żabko z tym usg to faktycznie ciężko:baffled: ja idę jutro na podgląd kruszynki :tak: a dziś kupiłam kilka bodziaków i pajacyka ;-) nie mogłam się oprzeć :zawstydzona/y:


OLKALE ??!!
no i bardzo dobrze kupoj juz po troche bo duuzo rzeczy trzeba kupic a jak bedziesz miala potem kupic wszystko od razu to masakra bedzie a tak co miesiac cos to bedzie lzej ja robilam zakupy w 8 miesiacu i bylo ciezko chodzic z takim brzuchem po sklepach ale nosil wszystko maz hihi i tylko za glowe sie lapal jak wyciagalam w sklepei liste i dyktowalam sprzedawczyni co ma podac i odchaczalam :-D
super :tak: też bym chciała iść na ciążowe zakupy :sorry2: eh... jeszcze muszę poczekać :sorry2:
doczekasz sie napewno a ja ci mowie ze bedziesz miala blizniaki nieobraz sie albo mam nadzieje ze niezrobi ci sie przykro ale u ciebie ostatnio byly 2 pogrzeby a jak ktos w rodzinie umiera to robi miejsce nowemu czlonkowi rodziny i rodzi sie dziecko wiec u ciebie beda blizniaki u nas wszedzie we wszystkich rodzinach sie to sprawdza jak ja zaszlam w ciaze to ojciec mojego chrzestnego zmarl a moj dziadek zmarl jakis czas po tym jak jego bratanica urodzila wiec kochana glowa do gory nic niedzieje sie bez przyczyny
 
doczekasz sie napewno a ja ci mowie ze bedziesz miala blizniaki nieobraz sie albo mam nadzieje ze niezrobi ci sie przykro ale u ciebie ostatnio byly 2 pogrzeby a jak ktos w rodzinie umiera to robi miejsce nowemu czlonkowi rodziny i rodzi sie dziecko wiec u ciebie beda blizniaki u nas wszedzie we wszystkich rodzinach sie to sprawdza jak ja zaszlam w ciaze to ojciec mojego chrzestnego zmarl a moj dziadek zmarl jakis czas po tym jak jego bratanica urodzila wiec kochana glowa do gory nic niedzieje sie bez przyczyny

wg twojego toku - powinnam mieć trojaczki (babcia, tato, teść) :tak: i będę się cieszyć ogromnie :tak:
co do bliźniaków to moja babcia i męża babcia miały, a idzie co drugie pokolenie ;-) kuzynostwo nie ma więc jest szansa :-)
 
reklama
kochana ja tak mam już dawno :-D jeszcze męża swojego nie znałam, a już miałam kupione 2 pary śpiochów (bo śliczności) :-D
Oj przyznam, ze ja tez czaaem ulegam pokusie...:zawstydzona/y:

wg twojego toku - powinnam mieć trojaczki (babcia, tato, teść) :tak: i będę się cieszyć ogromnie :tak:
co do bliźniaków to moja babcia i męża babcia miały, a idzie co drugie pokolenie ;-) kuzynostwo nie ma więc jest szansa :-)
Ja sie ostatnio dowiedzialam, ze brat dziadka mial blizniaki, wiec teoretycznie szansa jest;-)

no kicha jak dobrze pojdzie to na poczatku lipca bede miala :baffled: jesli niebedzie duzej kolejki na usg bo jak bedzie duzo zarejestrowanych to moze byc nawet pod koniec lipca :baffled: no ale co zrobic chodze na nfz wiec trudno:zawstydzona/y: bo na prywatnego mnie niestac :zawstydzona/y:
To kiepsko u Was z ginami. Ja mieszkam w miasteczku pietnastotysiecznym i jest z 15 dinekologow. I wiekszosc z nich ma usg w gabinecie:tak: Wiec jest w czym wybierac;-)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry