majusia221
Fanka BB :)
Cześć dziewczyny dawno mnie tutaj nie było z miesiąc chyba, termin porodu mam na 20 lutego, fatalnie się czuje cały czas mnie mdli a świeże ogórki omijam szerokim łukiem, na samą mysl o nich źle sie czuje, prawie nic nie jem, zaczyna mnie bolec kręgosłup, w dodatku trzy tygodnie chorowałam na zapalenie tchawicy teraz już troche mi przechodzi ale jeszcze porządnie kaszle, wczoraj miałam miec usg maluszka ale pani doktor ma zepsute usg, od ponad miesiąca ma zepsute i co tydzień obiecuje usg wiec nie mam zielonego pojęcia kiedy zobaczę maluszka a tak bardzo chciałabym jak najszybciej bo strasznie się martwię, że ta moja choroba mogla mu zaszkodzić. Zero oparcia w m ostatnio stwierdził, że wstręt do ogórków wymyśliłam sama (zastanawiam się tylko po co), a poza tym jemu tylko sex w głowie i stwierdził, że mdłości 24 godziny na dobę też sama wymyślam, żeby tylko... ach szkoda gadać. Zazdroszczę tym które mają w swoich m oparcie.


