reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

reklama
Kosmetyki
do kąpania Oilatum...niby parafina, ale Szymek ma suchą skórę więc nie ma wyjście. Poza tym mamy jeszcze Płyn do kąpieli z oliwką z Nivea Baby.
na buźkę w domu stosuję krem z Ziajki (od 1 dnia życia) na spacery Krem na każdą pogodę z NB. Buźkę przemywam płynem micelarnym z Biodermy ABC Derm (specjalny dla dzieciaków) + waciki Kindii (nie zostawiają kudełków)
do czyszczenia noska stosuję Disnemar (niebieski) i odciągam raz dziennie skarby z noska aspiratorem Marimer (lepszy od Fridy bo nie potrzeba filtrów) - byłam mega przeciwnikiem a właściwie to mnie to jakoś brzydziło, ale jak Szymkowi zatkał się porządnie nos że aż charczał to się przełamałam i w sumie te wcześniejsze myśli to były jakieś wymysły. Ściąga tyle skarbów z noska, że czasami sie zastanawiam jak to dziecko oddychało przed ściągnięciem.
do oczek Phisiodose (sól fizjolog.) + gaziki 5x5
do dupinki najlepszy dla nas bepanthen, choć stosowałam też Alantan (zostawia plany na ubrankach), mam też Kojący krem przeciw odparzeniom z NB (stosuję jak widzę że dupinka zaczerwieniona), poza tym to nie bo wysusza skórę. Odradzam Sudokrem! wysusza okrutnie i jak nie ma potrzeby to nie stosować, warto mieć małe opakowania w razie W, choć jak coś to zawsze można do apteki podejść.
Chusteczki u nas Pampersa się sprawdziły, okropne są Huggies ( mokre jak pieron, twarde i śmierdzą alkoholem), a Bambino wysuszone bardzo więc nie myją nic. Warto upolować promocję w której 6 opakowań kosztuje ok 25zł...co jakiś czas są takie w sklepach.
Pieluszki jak dla mnie tylko te białe Pampersy Premium Care, choć te zielone klasyczne też były ok, ale te białe są cieńsze. Okropne są z Bella Happy - twarde jak pieron i mało zabezpieczają, do tego nie wsiąkają i miałam wrażenie że Szymek w nich jak w tetrze, leży w sikach. A to wycięcie na pępek to jest chyba wycięciem na brodę! Próbowałam też Huggiesów, ale też nam nie pasowały.
na główkę przed kąpielą (jakieś 15minut) nakłądam oliwkę z NB, żeby zapobiec ciemieniusze (na razie nas nie dopadła)
pępuszek - ja psikałam Octeniseptem - równo w 7 dniu odpadł. Teraz stosuję np do dezynfekcji termometru po wyciągnięciu z dupinki. Polecam kupić mały bo jest bardzo wyjdajny.

Akcesoria:
butelki - u nas najlepiej sprawdziły sie dr Browns, tak jak pisałam TT za duże i zatykały nosek, Lovi zasysała się końcówka smoka i podczas karmienie musiałam co chwila Szymkowi tą butlę wyciągać z buźki, żeby się odessało, a przy Avencie dziecię ciągłoi ciągło i nic nie leciało, ale to może wina smoczka. Jednak te dr Browns mają ten odpowietrzacz i dziecko zawsze łyka mniej powietrza, no i nie ma kolek (choć wiadomo że stosowanie butelki nas przed tym nie uchroni, ale może pomóc)
podgrzewacz - ja mam z Aventu, jak dla mnie ok, bo ja tylko na butli jestem i woda ciągle się tam grzeje (w pojemniku Via Avent), ale np moja koleżanka która karmi cycem a od czasu do czasu butlką mówiłą że jej nie pasuje, bo nie ma wyłącznika (fakt nie ma) tylko jak chce się go wyłączyć to trzeba wyciągnąć wtyczkę z kontaktu.
sterylizatora nie kupowałam, bo jak dla mnie to zbędny wydatek, butle parzę po umyciu wrzątkiem, raz na czas je wygotowywuję.
My jeszcze zakupiliśmy klin do łóżeczka- fajna sprawa i nawet pediatra nas pochwaliła, kosztuje kilka złotych a przynajmniej główka zawsze troszkę wyżej. Wiadomo że poduszki na razie niet.
No i warto pomyśleć o nawilżaczu, ale to tylko dla tych co rodzą zimową porą bo w lecie aż tak nie jest potrzebny. My kupiliśmy z firmy TopCom Kidzzz i jest godny polecenia (przed zakupem sprawdziłam mnóstwo innych ofert).
Smoki u nas sprawdziły się z Nuka - najlepsze te bez tego haczyka, bo Szymek sobie ciągnie za ten haczyk i wyrywa smoka z buzi i nieraz taka akcja kończy się darciem.
Śliniaczki - u nas się sprawdziły, ale podkreślam że my na butli jesteśmy. Najlepsze są takie mięciutkie z TT, bo są na rzepkę i przy szyjce mają miłą frotkę.
Termometr - ja kupiłam taki na podczerwień, ale właściwie to on nadaje się tylko do mierzenia tem w pomieszczeniu, wody do kąpieli czy mleka. Jak dziecko ma gorączkę to i tak trzeba zmierzyć w dupince. Najlepiej kupić zwykły elektroniczny (bo pomiar szybko i daje znak że już zmierzona temp) z miekką końcówką.
Rożek polecam kupić miękki, bo w tych twardych dziecku cierpnie bok.
Ubranka na początek najlepsze kopertowe bodziaki i pajace. Odradzam te rozpinane na jednej nodze - ja mam kilka takich i później muszę czekać cierpliwie aż Szymek zegnie łaskawie nogę żebym mogła ją do nogawki tej nierozpinanej włożyć.

Warto też zaopatrzyć się w Viburcol - czopki homeopatyczne uspokajające, przeciwgorączkowe.

I to chyba na tyle...jak coś to pytajcie, a jak mi się coś przypomni to dopiszę.
 
Ostatnia edycja:
Olkale kapie...jak CI leci ciurkiem to sprawdź czy nie za duże smoki. Ja używam te 0+.

CHwała tym którzy wymyślili leżaczki bujaczki...dzisiaj przyszedł i już widzę że Szymkowi się spoobał, a ja go mogę zabrać ze sobą do każdego pomieszczenia.
 
no niby smoczek 0+ (jedna kropka)

do kąpieli
używam Emoluim żel do mycia + emulsja do ciała + krem (do twarzy)
Po kąpieli zakadam bawełnianą czapeczke

Pieluszki Happy 1 s dosć duze, na teraz uzywam Pampers Care (mięciutkie i małe) uzywałam też starych Pampers też są małe, ale nie tak delikatne...

Chusteczki Cleanik Dzidziuś nie sa takie delikatne, teraz uzywam Johnson&Johnson mają fajną stukturę, Pampers też znam i sa ok

Do dupki uzywam Linomagu przeciw odparzeniom, nie zostawia tłustego ani białego filmu... ładnie nawilża, Natka miała zaczątki odparzenia, bo na poczatku niczym na odparzenia nie smrowałam, próbowałam też próbki Hipp krem przeciw odparzeniom, jest ok - podobnie jak Linomg, Sudocrem trzymam na większe problemy.

Pępuszek odradzam Leko, nie mozna wyczścić w srodku, stosuję rozrobiony Spirytus z przegotowaną woda i patyczki kosmetyczne.

Nie stosuje oliwki na ciemieniuchę, codziennie myję buzię wodą przegotowaną i przemywam też główkę... wyczesuję miękką szczotka. Do mycia reszty ciałka dolewam żel i myję gazikiem lub płatkiem kosmetycznym

Rozki
co najmniej 2 miękkie (raz mi przeleciało bokiem przez pieluchę),
pieluszki tetrowe zuzywam codziennie 5-6, bo kłądę mała na przewijaku i wkąłdam do wody, osuszam skórę jak ja myję
Kocyki
ja mam 2, ale na razie wystarczył by 1

Podgrzewacz
kupiłam Sisi za 50 zł, kilka razy używałam jest ok ( ma funkcje samochodowa)...

Ubranka, u mnie nie sprawdzaja sie body zapinane tylko u góry na ramiaczkach... zeby przebrać mała, trzeba ją całą rozebrać...

Smozek
Lovi mała dopiero zaczyna ssać... mam Aventa, nie przypasił i Canpolu zwykła kulka też nie pasuje jej...

Do noska też mam disnemar... wczoraj pierwszy raz uzyłam i do tego gruszka, nie było potrzeby, bo smarki na jak leżała brzuszku same wypłynęły
 
Laseczki, ja po kolejnym podglądzie. W 11dc cyklu pęcherzyki tylko 10mm, kolejny we wtorek, więc jak osiągną rozmiar 20mm to dostanę pregnyl i w czwartek będzie już ineseminacja. Proszę o kciukasy, bo potrzebuję perezntu na święta dla dziadków;)
 
Nie stosuje oliwki na ciemieniuchę, codziennie myję buzię wodą przegotowaną i przemywam też główkę... wyczesuję miękką szczotka. Do mycia reszty ciałka dolewam żel i myję gazikiem lub płatkiem kosmetycznym


My nie walczymy z ciemieniuchą, tylko właśnie tak zapobiegawczo stosuję, bo to pieroństwo się może pojawić w każdej chwili. U nas jest tak że smaruję główke tak jak pisałam przed kąpielą, później przy kąpieli myję główkę, no i po wyciągnięciu z wanienki wyczesuję.

Aaa...właśnie jeszcze wanienka! Ja mam tą większą 100cm, klasyczną, i taka wydaje mi sie najlepsza. Jakoś nie wyobrażam sobie kąpania Szymka w wannie z jakimiś wkładkami czy siedziskami...zwłaszcza na początku jak kąpiel=rozpacz.
 
Szymulka i jego nowy tron


2zpi9nq.jpg


ok09ba.jpg


4qk6ky.jpg
 
Mysza jaki przystojniak i jak mu do twarzy w bujaczku:)
olkale i Mysza super lubię czytać takie rzeczy jakie trzeba kupić ale jeszcze lepiej bym wolała kupować no może kiedyś
w ogóle macie bardzo słodkie maluszki i ty Mysza i ty olkale :):):)
Mysza skrót NB to Nivea Baby, a TT?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry