reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

Hej wieczorowo ;-)


... na razie nie mam weny do torby chyba :zawstydzona/y: ... przygotowałam kilka kompletów ciuszków i skarpetki a resztę to muszę sobie przemyśleć dokładnie :sorry2::baffled: na razie mam przygotowane 5 kompletów śpioszki+kaftanik, 2xbody na krótki rękaw, 2xpajac, 3xskarpetki, 2xczapeczka cienka , niedrapki :baffled: i dalej nie wiem co pakować :blink: na pewno ręcznik ... to nie lada wyzwanie :nerd:

a dla siebie to już nie wiem kiedy spakuję torbę :dry:
 
reklama
Uff...zalapalo forum ale dalej mam kwadraciki wrrrr..osobiscie polecam body+pajac ja kaftanikow z spiochami teraz niekupowalam bo z corka strasznie mnie draznil bo sie podwijaly i brzuch i plecki gole byly ja spakowalam swoje i dzidzi rzeczy w jdna duza torbe ale slafrok mi juz niewejdzie i chyba wezme go w reklamowce hihi i rozek tez spakoj ja wolalam miec swoj niz szpitalny a recznik dla dzidzi ci niepotrzebny...polozne biora i myja maluszki i przynosza juz umyte codziennie wiec pierwsza kopiel w twoim ykonaniu bedzie dopiero w domu recznik wez tylko dla siebie duzy i maly
 
Ostatnia edycja:
... ostatni będą pierwszymi ;-) ...

...a pierwsi ostatnimi... :-D

Scully z tego co wiem to szwy wyciagaja po paru dniach , ja mialam rozpuszczalne takze ominelo mnie dotykanie przez polozną , bo ze mnie taka istotka ze nie kazdemu da sie dotykać :)

scully najczęściej zakładają rozpuszczalne i same znikają:):)

super :-p nie wiedziałam, że można rozpuszczalne :-p ale one tylko na dziurkę się sprawdzają?? a na cc to chyba już nie?? :sorry2: kuzynka mnie "pocieszyła", że niby kobietki poniżej wzrostu 155 cm zazwyczaj mają wąską miednicę i lekarze decydują się na cc :tak: choć to nie jedyny powód, ale okazuje się dopiero na porodówce :sorry2: zapytam się pod koniec gina jak u nich ze szwami, bo jak nie mają ich to sama kupię rozpuszczalne i niech szyją :tak:

Scully szwy po 9 dzniach mi ściagneli w ilosci 3 zewnętrzne ... nic nie bolało i lepiej jest bez nich, nic nie uwiera ;) rana nie krwawi... nie mam odwagi zerknać w lusterko... nie chcę wiedziec co tam się działo ;-)

miałam kiedyś (w podstawówce) szwy ściągane z dużego palca u nogi (szyli mi, bo paznokieć mi wrastał) i bolało strasznie :baffled: nie płakałam, ale pamiętam, że strasznie mocno zęby zaciskałam, ciężko oddychałam i cała się spociłam :sorry2: miło słyszeć, że tak szybko rana się goi i że nie boli ściągnięcie szwów :tak:



słoneczka bardzo dziękuję za listę z uwagami :tak: przyda się :tak: dla mnie to czarna magia, a jak czytam ile tego jest to się zastanawiam gdzie ja to wszystko upchnę w pokoju :-D a do szpitala to trzeba mieć więcej rzeczy niż na tydzień w góry zabieram dla siebie :-p

Laseczki, ja po kolejnym podglądzie. W 11dc cyklu pęcherzyki tylko 10mm, kolejny we wtorek, więc jak osiągną rozmiar 20mm to dostanę pregnyl i w czwartek będzie już ineseminacja. Proszę o kciukasy, bo potrzebuję perezntu na święta dla dziadków;)

trzymam kciukaski :tak: pisz na bierząco co i jak :tak:

Szymulka i jego nowy tron

superowy tronik i niuniuś też oczywiście ;-)

u mnie pada śnieg a u was??

u mnie nie :-) ale zimno jest strasznie :tak:

sama nie wiem co mam myśleć, wczoraj był 22 dc, plamy krwi od samego rana, już właściwie w 21 dc jakieś plamki miałam wieczorem, nie wiem co to jest ale wszystko wskazuje na @!
Cycki bolą od 2 dni, nerwowa jestem tak że bym wszystkich zatłukła... do tego zapach dość dziwny mam.
Zapewne jakaś infekcja, to jeszcze przeboleje ale cykl 22 dniowy, super. Niby u mnie wszystko wporządku a tak naprawdę to czeka mnie kupa badań. Chyba we wtorek zrobie sobie jakieś hormonki i jestem zmuszona wkręcić się na wizytę do gina jeszcze w tym roku.
Mam małe załamanie małpowo - przed świąteczne.

a może to dopiero zagnieżdżenie jest :sorry2: jak będzie z 1-3 dni i cisza do dnia @ to... &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& (trzymam mocno) ;-)

... na razie nie mam weny do torby chyba :zawstydzona/y: ... przygotowałam kilka kompletów ciuszków i skarpetki a resztę to muszę sobie przemyśleć dokładnie :sorry2::baffled: na razie mam przygotowane 5 kompletów śpioszki+kaftanik, 2xbody na krótki rękaw, 2xpajac, 3xskarpetki, 2xczapeczka cienka , niedrapki :baffled: i dalej nie wiem co pakować :blink: na pewno ręcznik ... to nie lada wyzwanie :nerd:
a dla siebie to już nie wiem kiedy spakuję torbę :dry:

ale tego jest i to same ciuszki, a gdzie ty zmieścisz kosmetyki i siebie :sorry2:



Witam :-D
Wczoraj był dzień spacerku i zakupów prezentowych pod choinkę i mąż już obkupiony :tak: Potem do cioci na herbatkę, ogrzać się i spowrotem do domciu :tak: Śmiałam się jak się rozbierałam, bo ciocia z kuzynką to widziały mnie z 5 tyg wcześniej, a od tego czasu noszę piłeczkę z przodu i oczów nie mogli ode mnie oderwać :-D
Dziś cały dzień siedziałam u mamy :tak: Potem do Kościółka i domek teraz ;-) Ale wiecie co? Patrzę na godzinę i tak myślę... :-p Ubieram się do mamy i szybko mykam do niej to sobie jakąś bajkę oglądniemy zanim mąż wróci z pracy po 23:00 :tak: Najwyżej zajdzie po mnie ;-) Lecę, ale się zdziwi jak stanę przed drzwiami :-D:-D:-D
Dobranoc ;-)
 
Sculyy do cc zakladaja tylko rozpuszczalne szwy przy wyjsciu ze szpitala ucinaja tylko te supelki ktore wystaja i finito potem tylko codziennie przemywa sie zeszyte miejsce woda utleniona i to wszystko nic szczegolnego...
 
P.S. czy mam prać w pralce ten gruby kocyk akrylowy czy wystarczy że go wypłucze w płynie :baffled::confused: a pościel ... rożek też do pralki :baffled: Boshhhhhhhhhhh ale jestem zielona :zawstydzona/y: jakby to moje pierwsze dziecko było :-D

Pościel, rożek prałam w pralce, kocyk gruby wyprałam ręcznie, a później wypłukałam.
I nie marudź maleńka tylko pakuj tą torbę. Jaki plan działania na ten tydzień ?

Sculyy do cc zakladaja tylko rozpuszczalne szwy

Ja miałam rozpuszczalne tylko w środku...ale to oczywista oczywistość :-D
Natomist brzuch pocerowany miałam normalnym. Ściągneli mi w 3sekundy w 7dniu.

Asiucha a może wkońcu ta małpa się obrazi na Ciebie i się nie pojawi przez najbliższe 9 miesięcy...trzymam za to mocno kciuki &&&

Olkale Natka płakała na spacerze ? mój Szymek jak tylko zostanie włożony do kombinezonu to już wie że idziemy na spacer i zadowolony taki że hoho... dzieci podobno lubią. Choć u nas jest w trakcie ubierania czapki darcie...ale teraz już jestem mądrzejsza i najpierw ubieram kombinezon, a później wciskam czapkę :-)


My jutro wybieramy się na szczepienie...nie dość że kasy tyle to kosztuje to jeszcze stresu co nie miara. Boję się żeby Szymuś nie gorączkował i go nic nie bolało.
 
Ostatnia edycja:
Pościel, rożek prałam w pralce, kocyk gruby wyprałam ręcznie, a później wypłukałam.
I nie marudź maleńka tylko pakuj tą torbę. Jaki plan działania na ten tydzień ?


Hej laseczki poniedziałkowo ;-)

... hmmm Myszka mówisz plan działania :baffled: najlepszy plan to brak planu :-D ... zastanawiam się czy dzwonić do gina że wyniki podskoczyły :baffled: do wyprania została już tylko pościel no i spakowanie torby dla mnie i dla Blanki i dziś jedziemy do apteki po resztę gadżetów :tak: ciągle mi się wydaję, że o czymś zapomnę :sorry2: ... Anecia Ty mi napisz lepiej co spakowałaś do tej torby do szpitala ????:nerd:


... u nas idzie odwilż 0 stopni na termometrze :tak: a dziś o 3 w nocy Blanka tak dawała czadu, że spać nie mogłam :zawstydzona/y: poza tym jakoś poddenerwowana jestem :zawstydzona/y: chyba przez te wyniki :baffled:


Buziolki
 
Sculyy do cc zakladaja tylko rozpuszczalne szwy przy wyjsciu ze szpitala ucinaja tylko te supelki ktore wystaja i finito potem tylko codziennie przemywa sie zeszyte miejsce woda utleniona i to wszystko nic szczegolnego...

:laugh2::laugh2::laugh2: super :laugh2: inni martwią się bólem porodowym, a ja głupimi szwami :zawstydzona/y::-p

Ja miałam rozpuszczalne tylko w środku...ale to oczywista oczywistość :-D
Natomist brzuch pocerowany miałam normalnym. Ściągneli mi w 3sekundy w 7dniu

fajowo, że jesteście, bo tak człowieczek się czegoś dowie i już się tak nie martwi :tak:


Buziaki dla obu Pań ;-);-);-)


Ja dopiero wstałam :-p Pociągłam dziś kimonko, aż miło :laugh2: Mąż mi w końcu kupił wymarzoną bułeczkę (nigdzie nie można było dostać) na śniadanko i dziś jakiś taki szczęśliwy dzień :laugh2:
Słonka dziubki dziś uśmiechnięte!! :tak:
 
hej poniedziałkowo
Wczoraj przeżyismy pierwszy atak koli... Mysza zamówiłamw aptece bobotic i krople prebiotyczne Bio Gaia... zobaczymy czy dziś też bedzie jatka... moze w czoraj przez to, ze my wyszliśmy i maa sie spieła...?
sama nie wiem co mam myśleć, wczoraj był 22 dc, plamy krwi od samego rana, już właściwie w 21 dc jakieś plamki miałam wieczorem, nie wiem co to jest ale wszystko wskazuje na @!
Cycki bolą od 2 dni, nerwowa jestem tak że bym wszystkich zatłukła... do tego zapach dość dziwny mam.
Mam małe załamanie małpowo - przed świąteczne.
dc pasuje na zagnieżdżenie &&&&&& trzymam, zeby prezent na świeta był ;-) nie załamuj się i nie nastawiaj na nic... wiem, ze łątwo powiedzieć, trudneij zrobic... lepsze jest planowanie co mogę zrobic w przyszłosci... moze los sprawi psikusa i @ nie przyjdzie :tak:
Olkale Natka płakała na spacerze ? mój Szymek jak tylko zostanie włożony do kombinezonu to już wie że idziemy na spacer i zadowolony taki że hoho... dzieci podobno lubią. Choć u nas jest w trakcie ubierania czapki darcie...ale teraz już jestem mądrzejsza i najpierw ubieram kombinezon, a później wciskam czapkę :-)


My jutro wybieramy się na szczepienie...nie dość że kasy tyle to kosztuje to jeszcze stresu co nie miara. Boję się żeby Szymuś nie gorączkował i go nic nie bolało.
My jeszcze nie byliśmy na spacerze, na razie 2 dni werandowałam ją... dziś wsadzę ja do wózka i na 10 min na balkon wyjdę... pod koniec tyg chcę pójsć do przychodni zwarzyc ja... na razie dawała koncert przez okno, żeby wszyscy wiedzieli, ze juz jest :-D

Ile te na szczepionki wydasz tym razem? Bo my tez chcemy skojarzonymi szczepić i na rotavirusy podać?

Hej laseczki poniedziałkowo ;-)

... hmmm Myszka mówisz plan działania :baffled: najlepszy plan to brak planu :-D ... jedziemy do apteki po resztę gadżetów :tak: ciągle mi się wydaję, że o czymś zapomnę :sorry2: ... Anecia Ty mi napisz lepiej co spakowałaś do tej torby do szpitala ????:nerd:
Nie spinaj sie Iwcia, bo i tak o czymś na pewno zapomnisz... my ciagle cos dokupujemy :tak: bez nerwów bo małą wie, ze sie denerwujesz;-)
ja do szpitala musiałam zabrać pieluchy i chusteczki dla dziecka... ciuszki, rozki były szpitalne...
 
reklama
Batonik...zaraz odtworzę w pamięci co ja miałam w szpitalu i spiszę...tylko coś zjem :-)

Scully aż się uśmiechnęłam do monitora jak przeczytałam Twojego szczęśliwego i radosnego posta

Olkale mam nadzieje że to nie kolki, ale jak się mała pręży i wrzeszczy to stosuj krople. Ja zaczęłam jak tylko Szymek zaczął mieć problem z pierdkami i póki co nas kolki nie dopadły.
Jutro na szczepionki przygotowane 730zł... a wiadomo że to nie koniec. Ale ja szczepię 6w1, rota i pneumokoki.

erbuś miłego leżakowania!

My też się dzisiaj kolejny dzień w domu kisimy, ale wolałam uważać żeby Szymek nic nie złapał przed tym szczepieniem, a wiadomo ile teraz infekcji w koło. No nic jutro szczepieni i mam nadzieje że od czwartku zaczniemy znowu spacerować.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry