Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.





a mąż działa naturalnie bo twierdzi ze teraz głowa zajęta czym innym i samo sie uda nawet nie wiadomo kiedy
o 8 Blanka miała karmienie i jadłyśmy na leżąco w łóżeczku, a potem mój Borsuczek wtulony zasnął z nami w łóżku na 2h
potem do mamy pojechaliśmy i na zakupki do galerii, a potem pędem do domku bo Głodomorra już chciała jeść
i tak minął nam dzień
od Cioci i od Blanki 
zobacz jakie te bakterie były pasożytami zresztą pewnie jak słabo jadłaś to orgazinm nie miał siły z nimi walczyć i stąd ten brak energiiHej dziewczyny, ale macie słodziutkie dzieciaczki, można oczy pocieszyć...
Pewnie zmieniacie teraz pieluchy, a ja sobie Was troszeczke poczytałam!!!
Ja mam 18 tabsów dziennie do łykania i masę jedzonka dziennie do przerobienia. Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, bo już żyje według rozkładu jakbym dzidziusia miała i może mi wreszcie zostanie nawyk gotowania i planowania jedzenia wczesniej - do tej pory hodowałam światło w lodówce i nawet jak poczułam głód to nie było co zjeść!
Dzidziuś padł by z głodu przy takiej mamusi - także czerpię nauki z leczenia.
Jak na takie ilosci antybiotyków to samopoczucie jak narazie niesamowite czuję sie jakbym znowu miała 16 lat??? Czy to możliwe, ze mnie tak bakterie zjadały!!! pozdrawiam Was kochane...
Chyba ustawie sobie suwaczek na zakończenie leczenia...
Nie moge sie doczekać fasolki i mam wrażenie, że coraz bliżej do niej...
a ten brak energii to może być przez te pasożyty
niemniej jednak teraz już może być tylko lepiej
bynajmniej wyrobisz sobie dobre nawyki żywieniowe i później będzie Ci łatwo przy fasolce
jak widać póki co same plusy ;-)
swoją drogą dużżooooo tych tabsów łykasz
ale jak mają pomóc to też bym jadła nawet 40 dziennie
miło że do nas zaglądasz
i wierzyć że się uda ;-)
teraz Blanka siedzi w bujaczku i prowadzi rozmowy z tatusiem, ja korzystając z okazji zaglądam do Was, po południu idziemy spacerkiem do teściów na obiad bo u nas dziś -1C to trzeba to wykorzystać ;-)