poki co zapraszam na kawkę w trio![]()
Oj a ja kawki nie moge teraz!!!
Batonik dzieki i pięknego spacerku!!!
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
poki co zapraszam na kawkę w trio![]()
tą on-line możeszOj a ja kawki nie moge teraz!!!
Batonik dzieki i pięknego spacerku!!!
tą on-line możesz
a ja wtedy ciebie zapraszam na herbatkę Madagaskarpyszna
Ja uwiązana w domu z Szymkiem, czekam na W. i jak tylko wróci to wybywam na zakupy coby się trochę rozerwać.
Muszę jakieś ciuchy pokupić...bo ostatnio moja szafa znacznie zubożała, albo za małe, albo za duże.
prosze bardzo troche pozo ale musicie wybaczyc


maleństwo nawet pejsiki ma (prawdziwy facecik) :-) a jak córcia z braciszkiem pozuje -jak modelka ;-) superowo 


erbuś no pocichutku czekam na te drugie serduszkoa mąż działa naturalnie bo twierdzi ze teraz głowa zajęta czym innym i samo sie uda nawet nie wiadomo kiedy
scully zdrówka życzę i jak na razie leż po kocykiem póki możesz![]()
celuitek mi pewnie wyjdzie od tego ciągłego siedzenia w domu na pupie (o ile już go tam nie ma - póki co wolę nie sprawdzać) 
Ja mam 18 tabsów dziennie do łykania i masę jedzonka dziennie do przerobienia. Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, bo już żyje według rozkładu jakbym dzidziusia miała i może mi wreszcie zostanie nawyk gotowania i planowania jedzenia wczesniej - do tej pory hodowałam światło w lodówce i nawet jak poczułam głód to nie było co zjeść!
Dzidziuś padł by z głodu przy takiej mamusi - także czerpię nauki z leczenia.
czas szybko leci
a suwaczek superowy -będzie zasuwać jak mały motorek ;-)
Wiruski z dnia na dzień będą "zdychać"
Mąż chciał dziś już wrócić do łóżeczka, ale lepiej nie
dziś znów się w nocy mokra obudziłam więc po co ma do paskudnej pościeli wchodzić i do mnie -potka jednego

mam takiego nerwa, że nie macie pojęcia
otóż wybraliśmy się do teściów na obiad, ale stwierdziłam że za duże wiatrzysko na spacer więc pojechaliśmy autem, rano R rozmawiał ze swoją mamą i mówiła że się lepiej czuje bo wczoraj ją coś łamało i że brat R też już lepiej, czyli że są zdrowi i możemy przyjechać, no i pojechaliśmy, wchodzimy a teściowa kaszle a brat R wygląda jakby go z krzyża zdjęli i mówi że się źle czuje i ma nadal temp
musiałybyście widzieć moją minę
zrobiłam tylko w tył zwrot i trzasnęłam drzwiami
co za nieodpowiedzialni ludzie normalnie szok
jestem taka zła że nie wiem, R zresztą nie mniej niż ja
później teściowa dzwoniła i coś tam gadała na temat tego że mogliśmy przecież zostać, że ja wyolbrzymiam 
że oni wcale nie są chorzy
normalnie nie mogę się opanować co za wstrętna baba, no żebym na oczy własne nie zobaczyła to bym nie uwierzyła
całe szczęście że pojechaliśmy autem bo jeszcze byśmy musieli wracać w ten wiatr z małą 
och nie dziwię ci się niektórzy ludzie nie mają za grosz rozumu - słuchaj nie martw się bo ona wcale ciebie nie zrozumnieHej to znowu ja
wwwrrrrrrrmam takiego nerwa, że nie macie pojęcia
otóż wybraliśmy się do teściów na obiad, ale stwierdziłam że za duże wiatrzysko na spacer więc pojechaliśmy autem, rano R rozmawiał ze swoją mamą i mówiła że się lepiej czuje bo wczoraj ją coś łamało i że brat R też już lepiej, czyli że są zdrowi i możemy przyjechać, no i pojechaliśmy, wchodzimy a teściowa kaszle a brat R wygląda jakby go z krzyża zdjęli i mówi że się źle czuje i ma nadal temp
musiałybyście widzieć moją minę
zrobiłam tylko w tył zwrot i trzasnęłam drzwiami
co za nieodpowiedzialni ludzie normalnie szok
jestem taka zła że nie wiem, R zresztą nie mniej niż ja
później teściowa dzwoniła i coś tam gadała na temat tego że mogliśmy przecież zostać, że ja wyolbrzymiam
że oni wcale nie są chorzy
normalnie nie mogę się opanować co za wstrętna baba, no żebym na oczy własne nie zobaczyła to bym nie uwierzyła
całe szczęście że pojechaliśmy autem bo jeszcze byśmy musieli wracać w ten wiatr z małą
![]()
helloł z ranka
zapraszam na cofkę![]()
znowu wzięłam rano z R Blankę do naszego łóżka i pospaliśmy 2h
choć -5C, ale koło 12/13 może będzie cieplej to wybierzemy się na mały spacerek
zamówiłam wczoraj Blance komplet na chrzest
bo to już przecież marzec za chwilę, a mnie się jakoś zapomniało że luty taki krótki 
znowu Blanka ma więcej krostek na buzi :-( ehhh raz znikają raz się pojawiają mimo że nabiału nie tykam
:-( no przecież nie dostaje ich od ryżu z jabłkiem który jem namiętnie i biszkoptów
:-(Kuroj sie trzymamy kciuki za szybkie zafasolkowanie po kuracjiHej dziewczyny, ale macie słodziutkie dzieciaczki, można oczy pocieszyć...
Pewnie zmieniacie teraz pieluchy, a ja sobie Was troszeczke poczytałam!!!
Ja mam 18 tabsów dziennie do łykania i masę jedzonka dziennie do przerobienia. Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, bo już żyje według rozkładu jakbym dzidziusia miała i może mi wreszcie zostanie nawyk gotowania i planowania jedzenia wczesniej - do tej pory hodowałam światło w lodówce i nawet jak poczułam głód to nie było co zjeść!
Dzidziuś padł by z głodu przy takiej mamusi - także czerpię nauki z leczenia.
Jak na takie ilosci antybiotyków to samopoczucie jak narazie niesamowite czuję sie jakbym znowu miała 16 lat??? Czy to możliwe, ze mnie tak bakterie zjadały!!! pozdrawiam Was kochane...
Chyba ustawie sobie suwaczek na zakończenie leczenia...
Nie moge sie doczekać fasolki i mam wrażenie, że coraz bliżej do niej...
niedziwie sie ale mala jest chrniona dzieki twojemu mleku u mnie jak wrocilam ze szpitala to wszyscy byli chorzy bardzo a wiadomo mimo ostroznosci zarazki lataja po calym domu z powietrzem a maly nic niezlapal mimo ze ial tylko kilka dniHej to znowu ja
wwwrrrrrrrmam takiego nerwa, że nie macie pojęcia
otóż wybraliśmy się do teściów na obiad, ale stwierdziłam że za duże wiatrzysko na spacer więc pojechaliśmy autem, rano R rozmawiał ze swoją mamą i mówiła że się lepiej czuje bo wczoraj ją coś łamało i że brat R też już lepiej, czyli że są zdrowi i możemy przyjechać, no i pojechaliśmy, wchodzimy a teściowa kaszle a brat R wygląda jakby go z krzyża zdjęli i mówi że się źle czuje i ma nadal temp
musiałybyście widzieć moją minę
zrobiłam tylko w tył zwrot i trzasnęłam drzwiami
co za nieodpowiedzialni ludzie normalnie szok
jestem taka zła że nie wiem, R zresztą nie mniej niż ja
później teściowa dzwoniła i coś tam gadała na temat tego że mogliśmy przecież zostać, że ja wyolbrzymiam
że oni wcale nie są chorzy
normalnie nie mogę się opanować co za wstrętna baba, no żebym na oczy własne nie zobaczyła to bym nie uwierzyła
całe szczęście że pojechaliśmy autem bo jeszcze byśmy musieli wracać w ten wiatr z małą
![]()
maly tez jeszcze ma ale jest lepiej niz bylo ja poprostu czekam na wszystko trzeba czasu a polecam mleko sojowe daje duze mozliwosci rozszezenia menu ja wczoraj zrobilam sobie kaszke manna z taki napojem sojowym z biedronki o smaku waniliowym teraz bede sobie czaem kupowac i robic platki albo kaszke manna lub inne rzeczy :-)Witaj Lopciu ... chętnie wypij, ale pewnie się troszkę spóźniłamznowu wzięłam rano z R Blankę do naszego łóżka i pospaliśmy 2h
![]()
piękne słoneczko od ranachoć -5C, ale koło 12/13 może będzie cieplej to wybierzemy się na mały spacerek
zamówiłam wczoraj Blance komplet na chrzest
bo to już przecież marzec za chwilę, a mnie się jakoś zapomniało że luty taki krótki
znowu Blanka ma więcej krostek na buzi :-( ehhh raz znikają raz się pojawiają mimo że nabiału nie tykam
:-( no przecież nie dostaje ich od ryżu z jabłkiem który jem namiętnie i biszkoptów
:-(
Pozdrawiam