reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

JESTEM :-D:-D:-D
TĘSKNIŁAM :tak::tak::tak:

Idę poczytać co przez ten czas naszkrobałyście :-)

W skrócie:
1. szpital - było wesoło, ciągle coś się działo i doszły nowe znajomości ;-)
2. poród - z przebojami, ale uważam, że nie było tak strasznie jak się spodziewałam :tak:
3. położne - hm... jedne fajowe, inne france (co one tam robią... wywalić je) ;-)
4. przyjechaliśmy do domu wczoraj :tak:
5. laktacja - a co to takiego?? :sad: dzidzia leci na butli, a ja od dziś co 2 h z laktatorem, bo chcę karmić, a ledwo łyżeczkę mam :-(
6. mąż mi dał przespać całą noc (:confused2: i jak tu cyca dzidzi dać)
7. pełna energii posprzątałam, rozpakowałam się po szpitalu, zrobiłam 2 prania :-D ... i przyszłam do was :-)
 
reklama
u mnie przylazła @@@@@ ach i nici:(
no ale nic czuje że następny cykl zaskoczę:-D

:-) śliczny optymizm :tak: &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& :-D uda się :tak::tak::tak: &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& :-)

Hej dziewczynki!!! Wiem prawie nie zaglądam, próbuję sobie znaleźć zajęcie na czas leczenia i nie myśleć za bardzo o macierzyństwie. Staram się sobie zamydlać troszkę oczka, ze fajnie jest jak jest. W dodatku jedyna fajna duszyczka jaką miałam w tym "piekiełku" wyjechala za granicę na stałe i nie mam gdzie chodzić na kaffkę. Zajęłam się szyciem narazie to przymiarki zbieram potrzebne gadzety i ruszam. Mam juz zaplanowane trzy ciuszki!!!
Czuję sie coraz lepiej naprawdę jakbym znów miała 16 lat. Masakra chyba sobie sama nie zdawalam sprawy jak te bakterie zatrówały mój organizm. Chciała bym żeby to leczenie już sie skończyło...

super pomysł z tym szyciem :tak: może foto wkleisz jak ci idzie ;-) z chęcią popodziwiamy :-)
jak 16 lat to superowo, leczenie działa i trzymam kciuki, by działało szybciej &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& :tak:;-):-)



:-) DZIĘKUJĘ KOCHANE ZA KCIUKASKI :-)

Nie wiem czy mam wam napisać o porodzie, bo... z przebojami i nie chę nikogo straszyć ;-) w ogólniaku: na początku (1 zmiana) trafiłam na 2 francowate położne, a i jeszcze trochę i by mi cesarkę robili. Rodziłam ok. 3 h na porodówce i Gabriella jakoś wyszła :-p
ponoć mocno mnie porozrywało w środku i jeszcze do tej pory zastanawiam się jak zrobię "klocka" (sorki za wyrażenie :zawstydzona/y:), a jeszcze nie byłam :zawstydzona/y:

Mała grzeczna :tak: zje, zrobi kupkę i 4 h jej nie ma :tak:

Uciekam, bo zaraz z laktatorkiem się witam ;-)
 
wreszcie kochana witaj z nami:)
wiesz co do wypróżnienia to wyślij męża po czopek glicerynowy aż dziwne że ci w szpitalu nie dali bo musisz zrobić z czopkiem bo rozerwie i do tego będziesz miała hemoroidy ( wierz mi wiem co piszę bo moja babcia wstydziła się powiedzieć i co teraz do końca się męczy :(
och fajnie że Gabi taka grzeczniutka jest:) już nie długo na spacerek też wyruszycie:)
olkale fajnie że wszędzie zabierasz małą :)

batonik my standardowo w góry na tydzień bo nad morze śmigamy na jeden dzień ( bo za blisko mamy:-p) no a kiedy jak wiesz ja mam ten luksus że wakacje mam a tak to czekam na urlop M a pewnie tak coś w lipcu!!!
a kiedy wy się wybieracie to już ten weekend czy następny???
 
Witam sie i ja

Batonik nofajno ze Blancia tak ładnie spi, ale ja tez nie narzekam:-) dziś Roro przespał całą noc :szok: zasnał tak coś kole 22:30 i obudził sie o 5:30 wogole grzeczniutki mamusi synuś :tak:;-) dziś podałam smykowi wodę przegotowaną z buteleczki popił sobie troszku :tak:A spacerki robimy sobie corazzzz dłuższe choć jeszcze z przystankami na ławeczce no jeszcze troche czasu minie az dojde do siebie :sorry: ale dajemy radę

Olkale witaj no dawno Cie nie było , ale wszystko rozumiemy


Scully jeszcze raz wielkie gratki !!! super ze tak szybko Tobie poszło

Pozdrowionka dla Was i miłego weekenduuuu :cool2:
 
wreszcie kochana witaj z nami:)
wiesz co do wypróżnienia to wyślij męża po czopek glicerynowy aż dziwne że ci w szpitalu nie dali bo musisz zrobić z czopkiem bo rozerwie i do tego będziesz miała hemoroidy ( wierz mi wiem co piszę bo moja babcia wstydziła się powiedzieć i co teraz do końca się męczy :(
och fajnie że Gabi taka grzeczniutka jest:) już nie długo na spacerek też wyruszycie:)
olkale fajnie że wszędzie zabierasz małą :)

batonik my standardowo w góry na tydzień bo nad morze śmigamy na jeden dzień ( bo za blisko mamy:-p) no a kiedy jak wiesz ja mam ten luksus że wakacje mam a tak to czekam na urlop M a pewnie tak coś w lipcu!!!
a kiedy wy się wybieracie to już ten weekend czy następny???

udało się i "klocuś" sam dziś wyszedł :laugh2:
góry :sorry: superowo - nachodzcie się za nas :tak:




Czy może wiecie ile takie 3 dniowe maleństwo powinno zjeść?? :sorry: Bo ta moja kluska chyba przesadza :shocked2: je po 30-40 ml na ok. 4 h :eek: i jak jej wcześniej zabieram butlę to jeden wielki krzyk i dziuba otwiera po jeszcze :confused2:
 
JESTEM :-D:-D:-D
TĘSKNIŁAM :tak::tak::tak:

Idę poczytać co przez ten czas naszkrobałyście :-)

W skrócie:
1. szpital - było wesoło, ciągle coś się działo i doszły nowe znajomości ;-)
2. poród - z przebojami, ale uważam, że nie było tak strasznie jak się spodziewałam :tak:
3. położne - hm... jedne fajowe, inne france (co one tam robią... wywalić je) ;-)
4. przyjechaliśmy do domu wczoraj :tak:
5. laktacja - a co to takiego?? :sad: dzidzia leci na butli, a ja od dziś co 2 h z laktatorem, bo chcę karmić, a ledwo łyżeczkę mam :-(
6. mąż mi dał przespać całą noc (:confused2: i jak tu cyca dzidzi dać)
7. pełna energii posprzątałam, rozpakowałam się po szpitalu, zrobiłam 2 prania :-D ... i przyszłam do was :-)
kochana moze sproboj herbatke na laktacje i pij duzo wody pokarm napewno przyjdzie jak sie pojawi nawal w 4-5 dobie po porodzie ze mna lezala dziewczyna ktora niemiala nic mleka zero w w 4 dobie jak wychodzilysmy do domu to az z niej tryskalo wiec glowa do gory :-)
wreszcie kochana witaj z nami:)
wiesz co do wypróżnienia to wyślij męża po czopek glicerynowy aż dziwne że ci w szpitalu nie dali bo musisz zrobić z czopkiem bo rozerwie i do tego będziesz miała hemoroidy ( wierz mi wiem co piszę bo moja babcia wstydziła się powiedzieć i co teraz do końca się męczy :(
och fajnie że Gabi taka grzeczniutka jest:) już nie długo na spacerek też wyruszycie:)
olkale fajnie że wszędzie zabierasz małą :)

batonik my standardowo w góry na tydzień bo nad morze śmigamy na jeden dzień ( bo za blisko mamy:-p) no a kiedy jak wiesz ja mam ten luksus że wakacje mam a tak to czekam na urlop M a pewnie tak coś w lipcu!!!
a kiedy wy się wybieracie to już ten weekend czy następny???
ja mialam cc z mala a do dzis mam po niej hemoroidy :-(
udało się i "klocuś" sam dziś wyszedł :laugh2:
góry :sorry: superowo - nachodzcie się za nas :tak:




Czy może wiecie ile takie 3 dniowe maleństwo powinno zjeść?? :sorry: Bo ta moja kluska chyba przesadza :shocked2: je po 30-40 ml na ok. 4 h :eek: i jak jej wcześniej zabieram butlę to jeden wielki krzyk i dziuba otwiera po jeszcze :confused2:
moj maly w szpitalu jak go dokarmiali butla zanim dostalam nawalu i mleczko ladnie lecialo to pil 50-60 ml wiec twoja mala dobrze pije :-)
 
witam niedzielnie :)
mała śpi od póółtorej h wiec mam trochę czasu dla siebie...pewnie w week częściej będe zaglądała bo w tyg dochodzi mi jeszcze praca na kompie popołudniami lub wieczorem :(

Sculyy miło widzieć optymistycznie nastawioną i dobrym nastroju :)
Gabi wypija wystarczającą... my Nacie na początku też coś ok 40-60 ml podawaliśmy ściągnietego pokarmu.

Lopciu ja tez tesknie za górami, moze w przyszłym roku pojedziemy, bo w tym to Nacia trochę za mała, zdecydowaliśmy sie na Hel w sierpniu na 2 tyg ... zastanawiamy sie jak pje przeżyjemy :)

miłej niedzieli babeczki
 
moj maly w szpitalu jak go dokarmiali butla zanim dostalam nawalu i mleczko ladnie lecialo to pil 50-60 ml wiec twoja mala dobrze pije :-)

Sculyy miło widzieć optymistycznie nastawioną i dobrym nastroju :)
Gabi wypija wystarczającą... my Nacie na początku też coś ok 40-60 ml podawaliśmy ściągnietego pokarmu.

dziękuję kochane za info :tak: cosik rusza mleczko :tak:


Życzę wesołej niedzieli :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry