reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

Obiad prawie gotowy:) Mąż poszedł na spacer z psem wiec zajrzałam do was na chwile:)

Co do ksieży to wiadomo, ze są różni ale jeśli ktoś bierze cichy slub na zwykłej mszy to chyba zaden ksiadz nie chce siana. Poza tym przynajmniej w Poznaniu jest niewiele kosciołów gdzie funkcjonuje tzw. cennik. Mój poboszcz w każdym razie nic nie mówił o pieniądzach. My mu daliśmy 300zł. ale już po ślubie.
 
reklama
da sie to nie są tysiące kilometrów tylko 150, bez przesady, na weekend mozna sie zobaczyć, a że bedzie to wszystko utrudnione, no cóż, zycie zawsze dawało mi po dupie więc juz sie przyzwyczaiłam.....
aaa.ja ci kiedys mowilam ze ja przez 1,5 roku mieszkalam w innym kraju niz moj chlopak i mimo wszystko widzielismy sie w kazdy weekend wiec da sie
 
zastanawialam sie dzis kiedy dostane @.glupio sie na nia czeka.z jednej strony mialam przewaznie cykle po 27-28 dni.z drugiej moj ostatni cykl trwal 25 a teraz owu byla bardzo wczesnie wiec nie wiem.dzis moj 23 dc i chyba 12 po owu(w ubieglym faza lutealna trwala tylko 12 dni).Mysle ze dostane w przeciagu 1-5 dni.Oby nie dluzej bo wtedy bede w pracy i gorzej to zniose.choc jak mowilam w tym cyklu jak na razie nic mnie nie boli(wczoraj troszke jajniki ale to nic w porownaniu z tym co ostatnio.).Zauwazylam tez ze w tym cyklu mam bardzo duzo bialego sluzu.Pojawil sie jakies pare dni po owu i tak do dzisiaj go mam.Zazwyczaj po owu troszke bylo i badziej kleisty a teraz wiecej tak ze musze wkladki iec.moze to przez wiesiolek?biore go 3 mc ale ostatnio bralam wiecej.
a w ogole wlasnie wracam od znajomej ktora mowi ze wszedzie slyszy o problemach starajacych sie par.jej bratowa poronila w 5 mc a potem starala sie ponad 2 lata...
 
reklama
pojawiły sie nitki krwi, wiec dupa :-( teraz to juz klapa, mąż wyjeżdza do pracy więc sie nie zanosi ze zostanę mamą w 2010 :-(


Krewetko moze to wcale nie na @ z tego co widze dopiero jestec w 23 dc, zdarzaly Ci sie wczesniej jakies plamienia przed @ ??
A z ta rozlaka no to faktycznie nie za fajnie, ale niestety czasami zycie pisze nam takie scenariusze, ze nic a nic na to nie poradzimy, ale jesli jest milosc to wszystko bedzie ok i naprawde czasem trzeba jednak dac dojsc do glosu glowie a nie tylko serducha sluchac choc wiadomo, ze ono sie wyrywa za ukochana osoba :blink:
A 150 km dzis to prawie tyle co nic i bez problemu w weekendy bedziecie sie mogli widywac a juz w plodne na pewno:tak: i moze akurat wiecej bedziesz myslec o mezu niz o fasolce i szybciej sie uda:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry