reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

reklama
Całkowicie zgadzam się z zieloną i mazią:) Zrzyłam sie z wami dziewczyny i zawsze cieszę sie gdy dołączaja do naszego wątku nowe staraczki. Gdy zaczęłam czytac BB to byłam zielona jeśli chodzi o mierzenie tempek, obserwacje śluzu, szyjki itd. Wiele się od was dowiedziałam a teraz staram sie dzielić moją wiedzą z innymi:)

Nie chcę żeby ten wątek był tylko o staraniach... Ja naprawdę bardzo to wszystko przeżywam... Gdybym w tych ostatnich dniach na końcu cyklu w oczekiwaniu @ czy fasolka? miała czytać cały czas o testach, sluzach, dniach płodnych itd. to chyba bym oszalała. Ja wystarczajaco dużo płaczę... Tydzień po owulacji to ja ryczę z byle powodu. Później przychodzi niechciana i znienawidzona @... znowu ryczę. Po 2-3 dniach dochodzę do siebie, nadzieja i siły wracaja, zaczynam kolejne starania. Wszystko jest super:) Mam świetny chumor, jestem optymistycznie nastawiona do świata i ludzi. Ale mija tydzień od owulki, powoli zbliża sie termin @ i znów zaczynam panikować i ryczeć... Nie potrafie wtedy myśleć o niczym innym. Masakra... Moze powinnam sie udać do jakiegos psychologa...
Wszyscy do okoła mówią: "wyluzuj!". Ale jak to zrobić????!!! Ten ostatni tydzień przed terminem @ to jest dla mnie koszmar i wtedy lubięsobie z Wami pisać o głupotach i czytać to co piszecie:) Najlepiej jeśli wtedy temat całkowicie odbiega od tematu staranek...

Ale to jest moje zdanie. Każda z Was ma prawo uwazać inaczej...
 
Wisienka masz rację.Jezeli ktoś chcę pisać tylko o szyjka ,sluzach itp.To może niech wejdzie na forum specjalistyczne? jakieś medyczne albo coś.Wiem,ze na 28 dni jest takie forum.Poza tym poza strankami chyba każda z nas ma jeszcze inne problemy ,i też chce o onich pogadać,czy sie poradzić.Ja na pewno nie opuszcze tego wątku.

poza tym wczoraj zauważyłam u sibie kilka brązowo-czarnych plamek na bieliznie.Na razie wszystko ok.Nic nie boli.Ale złe myśli niestety mnie nie opuszczają.Z humorem i nastrojem już u mnie lepiej.Dziękuje Wam wszystkim za słowa otuchy.

Lecę,odezwę się za parę dni.Bo musze odpocząc sobie od forum,i tematu ciązy.Pozdrawiam i sciskam Was wszystkie mocno!!!


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

 
mazia trzymaj się:) Buziole dla Was:* Dbaj o siebie i maleństwo:)
Łapie fluidki:) Może jeszcze pomoga w tym cyklu chociaż przewiduję, ze ta chol...na @ jutro mnie nawiedzi... A tak bardzo jej nie chce...:(;( no i znowu mi się chce ryczeć... Ile ja bym dała żebym mogła byc w domu i poryczeć sobie w poduszkę... Jeszcze godzinkęmuszę poudawać, ze wszysto ok. A później sobie poryczę w drodze do domu... Kiedyś naprawdę spowoduje wypadek prowadząc samochów ze łzami w oczach...
 
Oj...widzę dziwczynki, że wzięłyście sobie do serca zeby nie pisać... OK... Ja zaraz uciekam do domku;) Dolinę nadal mam straszną. Boję sie jutrzejszego dnia...Ale co ma być to będzie...i nic na to nie poradzę niestety... My zrobilismy wszystko co było w naszej mocy... Jezu jak mi się chce ryczeć;(;(;( Papapapa...MOże później do Was zajrzę. Rano na pewno dam znać co i jak...
 
hej, widzę ,że problem rozwiązany, jestem jak najbardziej ZA wyszczególnianiem informacji na czerwono,a więc:

U MNIE TEMPKA O JEDNĄ KRESKĘ DO GÓRY, WCZORAJ ZMOLESTOWAŁAM MĘŻA:-) JAK MYŚLICIE (PATRZĄC NA MÓJ WYKRES) ILE JESZCZE POWINNIŚMY PRÓBOWAĆ?

EIJF
kochana Tobie @ się dopiero skończyła tak? i już tak szybko masz według suwaczka płodne?
 
Ostatnia edycja:
Hej dziewczyny!

Po pierwsze ciesze sie ze moge zostac z wami na forum i pisac o obiedzie.
Wczoraj troche sie zszokowalam jak dziewczyny zaczely pisac o tym ze za duzo bzdur i poczulam sie winna ze ja tez pisze duzo bzdur i pomyslalam ze jedenym wyjsciem aby zostac z wami jest poprzec koniec pisania bzdur. Ale tak naprawde to to najbardziej mi sie podoba w tym forum, bo tak jak wczesniej juz niektore z was pisaly fajnie jest czasem znalesc tak aodszkocznie i pogadac z Robaczkiem co i niej sie dzieje i o problemach Claudi i calej reszty i chce zebyscie o tych waszych troskach poza ciaza pisaly.
Troche napialalam :baffled:
Jezeli kogos urazilam to przepraszam i mam nadzieje ze pozwolicie mi z wami zostac :blink: bo chyba po dzisiejszym tescie (jednak kreska) wynika ze zostane na dluzej.
Tak wiec gratujuje nowej mamie :) i rowniez lapie dobre fasolkowe fluidki :happy:
Co u Was?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry