reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

reklama
Agapas - 31 sierpnia (???)

Syllwiia26 - 4 września
kusska - 4 września
katia_793 - 5 września
&Ewcia - 7 września
agniesiar - 6 bądź 7września
mmm - 8 września
nadzieja82 - 9 września
Marzi55 - 10 września
jagodka1231 - 10 września
Rudka - 16 września
Claudia4oyu - 25 września
pati1159 - 29 września... :)
Hope33 - październik ???
 
a u mnie w wielkim skrócie jak następuje:

20 dzień cyklu, żadnych zmian...:no: wmawiany wczoraj ból piersi minął jak ręką odjął... fck :wściekła/y: czuję, że nic z tego...
Dla poprawy humoru poszłam rano do apteki po dwa testy ciążowe... Pani była dla mnie przemiła, patrzyła na mnie takim rozmarzonym okiem, że jeszcze bardziej zachciało mi sie być już w tym stanie błogosławionym... no ale co nie zostaje mi nic innego jak czekać...:-(
 
marzi
to jak ta pani z apteki tak na Ciebie patrzyła to może coś jest na rzeczy:-) jeszcze nie robiłaś testu , a już na starcie się poddajesz! dostaniesz po tyłku!!

a nie wiem czemu mi nie dobrze... jakoś tak, jeszcze nie jadłam śniadania, nic mi się nie chce. chyba za długo spałam , bo czuję się jakby mnie walec rozjechał... taka połamana jakaś... hehe
 
Poczytałam Was Kobietki troszkę i napiszę, że ja z dobre półtora roku czekałam na fasolkę. Co miesiąc to samo jedna kreska .... W końcu u gina mi jedna kobieta powiedziała, że w taki sposób to ja się nigdy tej mojej fasolki nie doczekam bo im więcej się myśli o zajściu w ciążę tym bardziej się nasz organizm/ macica ( nie pamiętam jak ona to ujęła) broni. Wtedy uznałam ją za wariatkę :-D
Ale znalazły się dwa miesiące bardzo ciężkie do przeżycia po prostu dużo się działo i nie miałam nawet siły myśleć o ciąży i włala :D Nawet nie wiedziałam, że zaszłam w ciążę dowiedziałam się dopiero w 11 tygodniu ^^
Kto wie... może coś w tym jest .... :confused2:
Powodzenia Wam wszystkim życzę z całego serduszka :)
 
reklama
marzi
to jak ta pani z apteki tak na Ciebie patrzyła to może coś jest na rzeczy:-) jeszcze nie robiłaś testu , a już na starcie się poddajesz! dostaniesz po tyłku!!

a nie wiem czemu mi nie dobrze... jakoś tak, jeszcze nie jadłam śniadania, nic mi się nie chce. chyba za długo spałam , bo czuję się jakby mnie walec rozjechał... taka połamana jakaś... hehe

Martilla, no tak niby się poddaję, ale w głebi duszy mam ciągle nadzieję...:tak::-D jeszcze z moim się wczoraj o jakąś pierdołę... to moze jakby jakaś dobra wiadomość była to by było sympatyczniej:tak: no ale nic, czekam do tego 10, no może 9!!! :szok:;-):-)

Martilla, a może to jednak nie przeziębienie... mówiłaś chyba że ten okres był jakiś skąpy... o ile znowu czegoś nie przekręciłam... hihihi:-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry