Marzi55
Chcę być Mamą 2011
Dzięki za wpisanie na listę :-)
A ja teraz tak sobie myślę, że ciężki czas przede mną, najbliższe 2tygodnie to będzie dużo stresu i może mi się przesunąć @ przez to, a ja jak głupia zrobię sobie nadzieję i potem będzie mi smutno:-(
nie myśl tak... idź na zywioł... ;-)
:-) nie ma co się dołować tylko szykować na kolejny owocny cykl!!! 

postaram się nie stresować, choć muszę stawić czoła kilku problemom teraz
głównie ze szkołą

my w sumie nie planowalismy dziecka jeszcze, ale ja juz nie moglam dluzej wytrzymac, mnie normalnie od srodka rozdzieralo to pragnienia bycia mama juz od dluzszego czasu i nie moglam tego dluzej tlumic, B na poczatku caly czas twierdzil, ze za wczesnie itp. ale w koncu podjelismy decyzje ze jednak sprobujemy, w sumie nie rozmawiamy na ten temat za duzo po prostu kochamy sie bez zabezpieczenia, a ja tam juz pilnuje zeby w dni plodne przytualnie bylo ;-) ale ja tam swoje wiem, ze on chce dziecka jakby nie chcial to na pewno by sie nie dal namowic na przytulania do konca;-) w sumie to ja juz nawet sama nie prowokuje rozmow o ciazy, bo za bardzi sie nakrecalam, wystraczy ze z Wami gadam caly dzien o tym